„Tymbarski Ton” na Jasnej Górze

3 stycznia 2016 roku był dla strażackiej orkiestry” Tymbarski Ton” dniem szczególnym. Stało już się tradycją, że w godzianch dopołudniowych pogościliśmy w parafii p.w. Matki Bożej Częstochowskiej (w tym roku po raz trzeci), w której posługuje siostra Krystyna Majko. Po uczestnictwie w dwóch Mszach Św., po których orkiestra dała koncert kolęd i pastorałek, udaliśmy się na Jasną Górę. Po przyjeździe na miejsce zwiedziliśmy skarbiec, bibliotekę oraz poznaliśmy historię Jasnej Góry. Bardzo miłym akcentem był wpis do księgi pamiątkowej pana Wójta Pawła Ptaszka. O godzinie 16:30 rozpoczęliśmy kolędowanie w wypełnionej wiernymi Bazylice, którzy po każdym utworze dziękowali gromkimi brawami. O godzinie 17:00 rozpoczęła sie Msza Święta w intencji członków orkiestry, ich rodzin oraz przyjaciół, sponsorów i przybyłych pielgrzymów. Mszy świętej przewodniczył Ojciec Ignacy Rękawek. Po zakończeniu zostaliśmy zaproszeni na kolejny koncert w przyszłym roku, a następnie udaliśmy sie na krótką modlitwę przed Cudowny Obraz Matki Boskiej Częstochowskiej.

W imieniu własnym i członków orkiestry pragnę serdecznie podziękować siostrze Krystynie, która doprowadziła do tego historycznego dla orkiestry wydarzenia. Dziękuje księdzu proboszczowi Ryszardowi Umańskiemu, Ojcu Janowi Pachowi, Ojcu Cyrylowi oraz organistce Siostrze Cecylii i Ojcom Paulinom, dzięki tym Osobom nasz udział wypadł okazale. Na koniec pragnę podziękować dyrygentowi Andrzejowi Głowie, koleżankom, kolegom i wszystkim tym, którzy pomogli w organizacji pielgrzymki . Dziękujemy również panu Wójtowi, który dołączył do naszej pielgrzymki wraz z rodzicami.
Ryszard Gawron

 

2015 rok w OSP Piekiełko

OSP Piekiełko podsumowało 2015 rok.  Jak już 15 razy wcześniej, OSP Piekiełko zorganizowało pomoc rzeczową dla rodaków na Wschodzie. Pomoc przekazywana została poprzez pracujące na tamtych terenach siostry  Nazaretanki.

Inną z cyklicznych akcji było pozyskanie ubrań dla bezdomnych. W tym roku  uzyskano rekordową, pod względem objętościowym, ilość. Strażacy szacują, że uzbierano około tony ubrań!

Wspólnie ze Stowarzyszeniem „FLORIAN” z Koszar OSP Piekiełko pozyskało książki do nauki historii i języka  polskiego dla  potomków naszych rodaków mieszkającym na Ukrainie.

Był to też rok, w którym w ramach programu  „BILECIK DLA BRATA”,  rozpoczęto zbieranie środków  dla misjonarza ks. Jana Krzyściaka SCJ z Podłopienia, pracującego na Filipinach. OSP postawiło sobie cel: zebranie do czerwca 2016 roku kwoty 5.000 zł. Na tą chwilę udało się zebrać  3750 zł.

Strażacy z Piekiełka pomagali też indywidualnym rodzinom, ich dzieciom. Pomoc otrzymała  Marysia Chlipała http://lach.limanowa.eu/81_marysia-chlipala.htm (przekazano pieniądze oraz ponad 100 kg nakrętek plastikowych) oraz  Marcin Sporek   http://lach.limanowa.eu/50_marcinek-sporek.htm   (dokonano dwie wpłaty).

IWS

PS.

Dziękując bardzo Strażakom z OSP Piekiełko za ich charytatywną działalność  redakcja tymbark.in dziękuje  również za noworoczne życzenia!

OSP P2

OSP P7OSP P6OSP P5OSP P4OSP P3OSP P1

 

Zopiski starego gazdy cd…

Hej kolynda, kolynda

Idom kolyndnicy, f zospak po kolana,

Prowadzom ze sobom, turonia, barana,

Kłapie swom kłapackom, rogami tys strasy,

Diabłowi co pszed nim, daje tys szturchasy.

 

Majom gwiozde piyknom, co mo sześć ramioni,

F blasku pełnygo miesioncka, kolorami mioni,

Kryncom dizarsko kryncom, kryncom se tys śmiało,

Kolyndy śpiywajom, jak na cas pszystało.

 

Anioł s biołyk pior, skrzydlaty,

Altom śpiywo, u wrot chaty,

Rynce złozoł,lico błogie,

Widzi rogi, diabła srogie.

 

I śmierć bryko, gawiydź strasy,

S diabłom cyni, rozne śpasy,

Grajkof śtyrek, jus pszed chatom,

Łoznajmiajom gazdom, sfatom:

Przyśli my tu po kolyndzie, niek Wom za przykre nie byndzie
A cy byndzie, cy nie byndzie kolyndować mozno fsyndzie
Bo Pon Jezus jak się narodził, to świynty Scepon po kolyndzie chodził
I my ludzie grzyśni po kolyndzie do Wos przyśli.
Na scynście, na zdrowie, na to Boze Narodzonie, na tyn Nowy Rok
coby się Wom darzyła kapusta i groch,
i zeby się Wom darzyło w kumorze, łoborze, na polu dej Boże
W kłozdym kontku po dzieciontku a na piecu troje.
A teroz zaśpiewamy Wom tako piykno kolyndecko .”

Ni mos, Ci ni mos, nad tom gwiozdecke,

Co mnie prowadzi, prosto f szopecke,

Tam , tam, kaj moj Pan lezy,

F złobie, f ludzki łodziezy.

Pójdem jo, pójdem, bede Mu słuzyć,
Nie dom Mu w stajni niewcasu uzyć.
Hej, hej, łobrołem sobie
Słuzyć, moj Jezu, Tobie.

Bedem łosiołkiem i wołkiem tfojim,
Bedem Cie sercym łogrzywoł mojem…
Hej, hej łobrołem sobie

Słuzyć moj Jezu, Tobie.

Żłobek Ci twardy miynko wyłoze,
Lebo Cie w sercu mojem połoze,
Hej, hej, łobrołem sobie
Słuzyć, moj Jezu, Tobie

Ani snu łocom moim pozwole,
Ciebie, Dzieciontko, kołysać wole.
Hej, hej, łobrołem sobie
Słuzyć, moj Jezu, Tobie

Co tylko kozes, wszystko to zrobiem,
F scynściu, f niescynściu bede pszy Tobie.
Hej, hej, łobrołem sobie
Słuzyć, moj Jezu, Tobie

Weź mnie, mój Panie, i na krzyż s sobą,
Gdzie się łobrócis, pójdem za Tobom.
Hej, hej, łobrołem sobie
Słuzyć, moj Jezu, Tobie

Teraz Ci śpiywać, prosić Cie bedem,
Kłochane Dziecie, dej mi kolynde,!
Hej, hej! nie co innego,
Tylko Siebie samego!

Nie kcem zapłaty innej łod Ciebie,
Dobrze zapłacis, kiej Ty dos Siebie.
Hej, hej! nie kce nicego,
Tylko Ciebie samego!

 

Za kolynde dziynkujemy,

zdrowio, scynścio winsujemy,

azebyście dugo zyli,

a po śmierci f niebie byli

s aniołami

 

stary gazda cdn…..

Kondolencje

Mojemu Koledze, fotoreporterowi  tymbark.in

Rolandowi Mielnickiemu

wyrazy współczucia oraz słowa wsparcia

z powodu śmierci

MAMY  JULII MIELNICKIEJ

działaczki „Solidarności”, kronikarza historii

składa

Irena Wilczek-Sowa

Pogrzeb Ś†P Julii Mielnickiej  odbędzie się w niedzielę o godz. 13.30,

Modlitwa różańcowa za Zmarłą w kościele parafialnym o godz.  12.50

kwiat3

 

Jak to 31 grudnia bywało

Noc sylwestrowa to czas hucznych zabaw. Pierwszy raz zabawa taka miała miejsce w 999 roku, kiedy to papieżem był Sylwester II. Wedle proroctwa Sybilli w 1000 roku miał nadejść koniec świata, stąd mieszkańcy Rzymu (i innych europejskcih  miast) czekali z obawą na 31 grudnia 999 roku, a kiedy minęła północ i okazało się, że proroctwo się nie sprawdziło, ludzie zaczęli się bawić. Papież Sylwester II udzielił wtedy, pierwszy raz w historii, błogosławieństwa  urbi et orbi („miastu i światu”), które od tego czasu 1 stycznia jest udzielane przez  papieży.

Do Polski tradycja zabaw w noc sylwestrową trafiłą w XIX wieku, najpierw do miast, a następnie do dworów i wsi. Na naszych terenach gospodynie do południa przygotowywały jedzenie. Panowie krzątali się po gospodarstwie. Po południu całe rodziny udawały się do kościoła na nabożeństwo nabożeństwo na zakończenie „Starego Roku”. Zabawy sylwestrowe organizowała  młodzież po powrocie z kościoła. Starano się, aby  była ona dobra, by cały rok było powodzenie i szczęście. Były tańce, różne zabawy, śpiewy. Kawalerzy musieli wyglądać dobrze, estetycznie, a panny z kufów wyciągały najlepsze suknie. W trakcie zabawy jedzono tłuste potrwy (słoninę, kiełbasę, golonkę). Mówiło się, że należy pozbyć się starych problemów, aby nie wchodzić z nimi w nowy rok. Również, że należy spłacić wszelkie długi, z tego samego powodu. Przesąd mówił też, że dobrze włożyć do portfela łuski z wigilijnego karpia, aby nie cierpieć na brak pieniędzy. W ten dzień zdecydowanie nie należało sprzątać, bo to „wymiatało się” szczęście z domu, ale spiżarnia powinna być pełna, bo to odganiało biedę w następnym roku.

Uważano, że w sylwestrową noc gwiady zapowiadają przyszłość. Jasne i piękne gwiazdy, a rankiem nad horyzontem promienne słońca na bezchmurnym niebie, wróżą pomyślny rok.

Zabawa często kończyła się dobrze po północy, zdarzało się że powracający wstępowali do znajomych pod okna i śpiewali „Nowy Rok bieży”.

IWS

Opracowano na podstawie "Liturgia Kościoła a obrzędy i zwyczaje gospodarskie sądeczcycny" M.Wcześny