Carpatia Divide 2019 – szósty dzień

Start z Krempnej, kierując się już ku mecie (w środę zakończenie wyścigu). Beskid Niski na szczęście łaskawy , drogi (zarośnięte)  prowadzą  starymi nieistniejącymi wsiami. Ludzi tu kiedyś byli. Co się stało,  że teraz jest tu pusto i cicho. Barwinek zdobyty szybko, a następnie   szlakiem granicznym  w stronę Komańczy. W Komańczy  postój i wyjazd w pasmo Chryszczatej przez Duszatyn.  Do przełęczy Żebrak prowadzi asfalt. Od przełęczy wjazd w GSB.  I tu spotkanie ze śladami niedźwiedzia, a potem  i ….  sam misiek  straszy. Na szczęście pomogły gwizdki.  Na zakończenie dnia zjazd (szybkim tempem) do Cisnej ( o 22:00). Dziki nocleg.  Pozostała już tylko meta wyścigu.

IWS