„SPOTKANIA Z HISTORIĄ – KOLEKCJA PRYWATNA TYMBARK”

SPOTKANIE XVII 

„FOTOGRAFIA Z WAKACJI”  

Nadeszło lato, świadectwa już rozdane. – Przez tyle miesięcy o nich marzyliśmy, planowaliśmy i wreszcie są. – Wakacje !!! – Czas zaczerpnąć świeżego powietrza, odpocząć i nabrać sił. Wyruszamy w świat – w góry, nad wodę, do lasu – koniecznie ze słońcem. Powrócimy za jakiś czas pełni wrażeń i będziemy wspominać cudowne chwile przeglądając niezliczoną ilość zdjęć. – Otóż to. Fotografie z wakacji są najwspanialszą pamiątką – pozostają na lata. W dzisiejszym spotkaniu zobaczymy fotografie z wakacji – tych sprzed wielu, wielu lat. Cofniemy się, aż do początku XX wieku.

Przed nami leży ich kilka – wszystkie jak widać z „epoki” w kolorze sepii. Wykonane na pocztówkowym papierze fotograficznym. Są to,, jak już kiedyś o tym wspominałem, pocztówki prywatne – dopuszczane przez pocztę do przesyłania korespondencji. Na odwrocie widać to zresztą wyraźnie – z tym że te dzisiaj  prezentowane są czyste, niezapisane, nie były w obiegu pocztowym – a więc trzeba je traktować jako fotografie.

Dokładniej przyjrzymy się dzisiaj tylko jednej z tych dawnych fotografii, ale jakże tym co przedstawia nawiązującej do tytułu naszego spotkania.

„Fotografia z wakacji”

Piękny słoneczny dzień – na skalistym brzegu rzeki wygrzewa się grupa chłopców i mężczyzn. Co niektórzy moczą się jeszcze w wodzie. Najwyżej na skale usadowił się postawny, starszy jak widać od pozostałych pan. Fotografia jest wykonana z pewnej odległości – zapewne z drugiego brzegu. Postacie są trochę niewyraźne. Zróbmy sobie zatem delikatne zbliżenie żeby dokładniej przyjrzeć się kąpiącym.

Proszę się dokładnie wpatrzyć w tą fotografię. – Jeżeli można to trochę podpowiem, pomogę w określeniu tego co teraz widzimy. Szanowni Państwo – ta fotografia jest publicznie przedstawiana pierwszy raz – a to co na niej widzimy wpisuje się w dzieje, w historię polskiej fotografii – w jej bezcenną dokumentalną wartość. Jest to jedyny w swoim rodzaju unikat – a dlaczego – już wyjaśniam. Początek XX wieku – arystokracja, ziemiaństwo – wytworność, dostojność – na fotografiach z tamtych lat zazwyczaj w dumnych, nienagannie jak to się teraz określa wizerunkowo pozach. A tutaj nagle – proszę zobaczyć – siedzi sobie nad wodą, na skale z obnażonym torsem pan. Pan dziedzic. Dziedzic Józef Myszkowski. Dziedzic majątku i dóbr Tymbark. I pozwala sobie zrobić fotografię.

„Rodzina Myszkowskich”

Unikat, rarytas, cymes – tylko w takich słowach można określić wartość tej fotografii. Proszę spróbować odnaleźć w jakichkolwiek archiwach, kolekcjach fotografii z tamtych lat – przełomu XIX i XX wieku – zdjęcie jakiegoś arystokraty, dziedzica kąpiącego się ze swoimi synami, członkami rodziny a być może i ich znajomymi. To było nie do pomyślenia. – Jak to wytłumaczyć. Trzeba było kolejny raz sięgnąć do naszego bezcennego skarbu – do monografii dworu w Tymbarku autorstwa Pana Stanisława Wcisło. Tam wszystko jest napisane. Józef Myszkowski był człowiekiem światłym, postępowym. Jest pełnia lata, żar leje się z nieba – czemuż to nie skorzystać z błogiej ochłody pluskając się w wodzie. I czemuż to nie zrobić przy okazji pamiątkowej fotografii. Dzięki temu mamy teraz możliwość oglądać prawdziwy kolekcjonerski skarb. Pamiątkową fotografię z wakacji Józefa Myszkowskiego – dziedzica Tymbarku wraz z rodziną – z początku XX wieku. – Zapraszam do następnych spotkań – być może spotkamy się jeszcze raz nad wodą patrząc na kolejne ponad stuletnie dawne fotografie …

OBJAŚNIENIA:

1) Format przedstawianych dzisiaj historycznych fotografii jest o kilka milimetrów większy od obecnie stosowanych wymiarów pocztówek. Zaokrąglenia naroży i głęboka sepia jest typowa dla fotografiki przełomu XIX i XX wieku. Te dzisiaj pokazane dawne fotografie mają wyjątkowo wakacyjną tematykę. Oprócz tej jednej dla nas w tym spotkaniu najważniejszej – na dwóch pozostałych widzimy Tatry – granie tatrzańskich szczytów oraz drogę, szlak na Zawrat – dodać do tego początek XX wieku i hasło Młoda Polska – wychodzi nam że fotografie są równie wartościowe. 2) Fotografia ” Rodzina Myszkowskich ” – pod taką nazwą są zarchiwizowane w zbiorach ” Kolekcji Prywatnej Tymbark ” oryginalne zdjęcia właścicieli dworu w Tymbarku – nie posiada datowania, na odwrocie brak jakiegokolwiek opisu. Do identyfikacji posłużyła mi co jeszcze raz podkreślę bezcenna monografia tymbarskiego dworu. – Datowanie – rok 1906 – 1907 – 1908 –  patrząc na postać siedzącego Ludwika Myszkowskiego chłopak ma jakieś tak ostrożnie oceniając 13 – 14, góra 15 lat, choć skłaniałbym się do wcześniejszego datowania. Źródła podają jego datę urodzenia na rok 1893.

Miejsce wykonania fotografii. Z pełną odpowiedzialnością twierdzę – nad rzeką. Proszę spojrzeć na powiększenie – na brzegu, kamieniach, skałach widać wyraźny ślad jaki pozostawia po sobie powódź na rzece – górskiej rzece. Rwący nurt wyczyści i wybieli każdy skalny załom. – Widoczny na fotografii brzeg rzeki to typowy, wręcz encyklopedyczny obraz karpackiego fliszu. Dla znawcy być może fliszu podhalańskiego. Domniemywać zatem należy że fotografia ta została wykonana w naszych okolicach. Józef Myszkowski „wżenił” się w rodzinę Marszałkowiczów – właścicieli dóbr kamienickich. Kamienica, Zabrzeż, Dunajec – może tam zrobiono to zdjęcie? – W Tymbarku odkryty przez wodę wyjątkowej urody fragment fliszu możemy zobaczyć poniżej mostu kolejowego. Jeżeli wybierzemy się na spacer z Tymbarku w stronę Piekiełka, stając na moście drogowym po prawo mamy wspomniany kolejowy most a po lewo malowniczy zakręt rzeki zwany ” Podskalem”. Tam właśnie możemy w naturze podziwiać ukształtowaną  przed wiekami w zamierzchłej przeszłości budowę geologiczną naszych okolic.

 MATERIAŁY:

1) Fotografie, karty korespondencyjne z początku XX wieku – zbiór fotografii do 1939 ” Kolekcja Prywatna Tymbark „

2) Fotografia z wakacji nad wodą – „Rodzina Myszkowskich” 1906 – 1908 – Dwór w Tymbarku – zbiór archiwaliów „Kolekcja Prywatna Tymbark „

3) Stanisław Wcisło „Memorabilia – Zofia Jadwiga Turska – z Myszkowskich – ostatnia właścicielka tymbarskiego dworu w latach 1924 – 1945” – Wydawca Ochotnicza Straż Pożarna Tymbark 2015

Przedstawione materiały mogą służyć wyłącznie celom poznawczym i edukacyjnym. Kopiowanie i rozpowszechnianie do celów komercyjnych jest niedopuszczalne.

„SPOTKANIA Z HISTORIĄ – KOLEKCJA PRYWATNA TYMBARK”

Szanowni Czytelnicy Tymbark.in „Kolekcja Prywatna Tymbark” zaprasza do pasjonującej przygody z historią i do następnego spotkania !!!

Spotkania z historią – Kolekcja Prywatna Tymbark

SPOTKANIE XVI

 „DWORSKIE OPOWIEŚCI”

Stare, leciwe, pamiętające jeszcze XIX wiek biurko. Piękne, solidne, dawne wykonanie. Drzwiczki co prawda trochę skrzypią, ale za to szuflady są nadal bez zarzutu. Szuflady dawnych mebli zawsze miały i mają w sobie coś tajemniczego. Te w niewielkich sekretarzykach przeznaczone były na drobiazgi. W kredensach, bibliotekach, biurkach były zazwyczaj bardzo pojemne – jak to się dawniej mówiło przepastne. Ale zawsze – i nie było od tego żadnych wyjątków – szuflady zawsze skrywały skarby.

Na blacie mojego biurka sukno jest już trochę wytarte, znać na nim minione lata. Dawno, dawno temu stała na nim obowiązkowo naftowa lampa, a obok oczywiście kałamarz –  stąd pewnie te drobne kropki i plamki. Po wielu latach są już całkiem wyblakłe, trudno nawet rozpoznać ich barwę.

Ile razy patrzę na te stare atramentowe plamy przychodzą mi na myśl dawne pisane piórem listy, pocztowe karty, czasem napis na starej fotografii. Proszę spojrzeć na to zdjęcie poniżej – ten opis jest z roku ok. 1908.

 „Atrament już trochę wyblakł …”

W tym spotkaniu  zapraszam do otworzenia jednej z moich szuflad. Do moich skarbów. Stara fotografia – początek XX wieku. Od dawna leży w szufladzie pośród wielu innych.

Wpatrując się w tą dawną fotografię od razu możemy rozpoznać przynajmniej kilka postaci. Tylko że jest może niewielkie albo też wielkie  „a l e” dotyczące tej fotografii. Otóż ta fotografia jest publicznie przedstawiana po ponad stu latach od momentu jej wykonania pierwszy raz właśnie teraz – dzisiaj w naszym spotkaniu.

Jest to oryginalna fotografia  z roku ok. 1910 .

Kilka osób na tej wiekowej fotografii możemy bez cienia wątpliwości rozpoznać. A wiecie Państwo dlaczego ? Otóż w mojej szufladzie oprócz tej fotografii znajduje się jeszcze jeden skarb. Tym skarbem jest monografia dworu w Tymbarku autorstwa Pana Stanisława Wcisło.

 „Skarby”

 Skarby mają na ogół to do siebie, że są zaczarowane.  Spróbujmy dzisiaj ten mój skarb odczarować, tak aby się dokładnie upewnić, kto na tej dzisiaj pierwszy raz publicznie prezentowanej starej fotografii ze znanych nam osób się znajduje. Zapraszam  poniżej do materiału zdjęciowego.

 „Z mojej szuflady”

Dzięki publikacji ” Zofia Jadwiga Turska – z Myszkowskich – ostatnia właścicielka tymbarskiego dworu 1924 – 1945 ” wydanej w roku 2015 – możemy identyfikować osoby z bardzo starej fotografii z początku XX wieku.  Przedstawiając tą fotografię  na początku naszego spotkania  nie podpisałem jej – chociaż na własny użytek określam ją jako „Rodzina Myszkowskich „. Świadom jestem że inne osoby ( min. „ciotki ” ) nosiły zapewne również inne nazwiska. Jadwiga Myszkowska stojąca najwyżej trzyma rękę na ramieniu najmłodszego z rodzeństwa Myszkowskich – Jerzego – niestety nie znalazłem jego zdjęć z tych lat do porównania. Widoczna, siedząca pośrodku piękna dziewczyna to Zofia Turska – wówczas jeszcze Zosia Myszkowska. Proszę się dokładnie przyjrzeć – na porównywanych zdjęciach nawet upięta we włosy kokarda jest taka sama. Siedzący mężczyzna to oczywiście Józef Myszkowski – nad nim jego najstarszy syn Ludwik Myszkowski. Proszę jeżeli można, zapamiętać postacie z tego starego, dawnego zdjęcia – te już rozpoznane a również anonimowe postacie kobiet i mężczyzn – jak widać w różnym wieku. W kolejnych naszych spotkaniach zobaczymy je  na innych archiwalnych, historycznych fotografiach … —- (  )

 OBJAŚNIENIA:

1) Przedstawiona w dzisiejszym spotkaniu fotografia trafiła do moich zbiorów po ponad stu latach od momentu jej wykonania. Podarował ją dawno temu Ludwik Myszkowski swojemu koledze. Niestety na tej fotografii brak jakiegokolwiek opisu – miejsca, nazwisk, daty. Ten pisany atramentem adres pochodzi z innej fotografii.  Jest jednak pewien szczegół, który pozwala w przybliżeniu określić datowanie tego zdjęcia – najpóźniej ta fotografia została wykonana w roku 1910. Aby to jednak w miarę precyzyjnie wyjaśnić nie wystarczy kilka zdań które staram się zawsze dodać do pokazywanych materiałów. W kolejnych naszych spotkaniach zaglądniemy na karty pewnych wspaniałych, niezwykle wartościowych wydawnictw które pozwolą nam dokładniej zagłębić się w historię i dzieje rodziny Myszkowskich i Turskich – ziemian, właścicieli dworów i majątków min. w Tymbarku.

MATERIAŁY:

1) Fotografia „Rodzina Myszkowskich” ok. 1910 – Dwór w Tymbarku – zbiór archiwaliów „Kolekcja Prywatna Tymbark”

2) Stanisław Wcisło „Memorabilia – Zofia Jadwiga Turska – z Myszkowskich – ostatnia właścicielka tymbarskiego dworu w latach 1924 – 1945” – Wydawca Ochotnicza Straż Pożarna Tymbark 2015

 Przedstawione materiały mogą służyć wyłącznie celom poznawczym i edukacyjnym. Kopiowanie i rozpowszechnianie do celów komercyjnych jest niedopuszczalne.

 „SPOTKANIA Z HISTORIĄ – KOLEKCJA PRYWATNA TYMBARK”

Szanowni Czytelnicy Tymbark.in „Kolekcja Prywatna Tymbark” zaprasza do pasjonującej przygody z historią i do następnego spotkania !!! 

SPOTKANIA Z HISTORIĄ – KOLEKCJA PRYWATNA TYMBARK

SPOTKANIE XV

„DWORSKIE OPOWIEŚCI”

„Pokojowa musi być uczciwa, to jest: wierna i niepłocha. Niech będzie z przyrodzenia porządną (bo smolucha nigdy nie przeistoczysz), silna i do pracy ochocza. Trzymaj ją w bogobojności, przestrzegając, aby obowiązki duchowne sumiennie pełniła. Pilnuj, aby nigdy nie kłamała ; a ułatwiaj jej pracę, sama będąc porządną, skrzętną, nie obciążając ją niepotrzebnemi osobistemi usługami. Niech rano narządzi, co Ci potrzeba do wstania, da wody do umycia ; niech Ci pomoże do ubrania. Gdy wyjdziesz na śniadanie, niech ściele łóżka, otwiera okna, przewietrza sypialnie, zamiata i czyści wszystko u Ciebie. Gdy powrócisz do swych pokoi, wydaj jej robotę dzienną, wskaż ubranie twe drugie, które ona narządzi i wyprasuje. Jeżeli podług mej rady sukien strojnych, jedwabnych, zwyczajnie nosić na wsi nie będziesz, niewiele jej to narządzanie czasu zajmie.”

Ten z zachowaną oryginalną pisownią cytat pochodzi z pierwszego tomu dzieła Karoliny Nakwaskiej ” Dwór Wiejski”.

 „Dwór wiejski”

Podejrzewam, że nie muszę już teraz wiele wyjaśniać – poznana w poprzednim spotkaniu dziewczyna to pokojowa w dworze. Proszę zobaczyć na te zdjęcia poniżej. Widać że ta dziewczyna jest szczęśliwa – i tak było. Była szczęśliwa i to z dwóch powodów – po pierwsze, że te zdjęcia robił jej ktoś bardzo bliski – to ten pan z fotografii z zaręczyn. A po drugie to to, że jak wspominała po latach – w dworze w Tymbarku było jej bardzo dobrze. A dobrze było bo dobrą, serdeczną dla wszystkich była pani dziedziczka Zofia Turska. Przepiękne zdjęcia z epoki – lata dwudzieste, lata trzydzieste. Czas który przeminął – gdzież te moździerze, kredensy – gdzie to szydełkowanie,haftowanie, obrębianie serwetek …

Tymbark ok. 1930 

„Dwór wiejski – dzieło poświęcone gospodyniom polskim – przydatne i osobom w mieście mieszkającym – przez Karolinę z Potockich Nakwaską” to pełny tytuł dzieła z połowy XIX wieku, bez którego nie obejdzie się jakiekolwiek opracowanie, każde słowo pisane tego co dotyczy tematu dworu, dworskiej tradycji, obyczajów – cytowane w większych lub mniejszych fragmentach – napisane uroczym językiem z jakże aktualnymi również do naszych czasów radami, poradami i celnymi spostrzeżeniami.

 „Dwór wiejski – oryginał 1857”

W dzisiejszym spotkaniu mamy okazję zobaczyć, porównać oryginalne wydanie z czymś co się nazywa jego reprintem. W zbiorach mojej kolekcji znajduje się oryginalny pierwszy tom drugiego wydania Nakwaskiej z roku 1857 (pierwsze wydanie rozszerzone). Ten posiadany przeze mnie tom jest w stanie raczej kiepskim (termin antykwaryczny ) – karty są poluzowane z licznymi ubytkami – jednak to, że oryginalne wydania „Dworu wiejskiego” są praktycznie nieosiągalne, daje radość nawet z posiadania takiego egzemplarza. Pozwolę sobie pokazać zatem poniżej choćby we fragmentach reprint książki, z której korzystały w XIX i początkiem XX wieku gospodynie, panie domu i oczywista dziedziczki w swych majątkach.

« 1 z 2 »

„Karolina Nakwaska – Dwór wiejski”

W monografii tymbarskiego dworu możemy przeczytać, że Zofia Turska zgodnie z wolą swego ojca została właścicielką dóbr w Tymbarku w roku 1924. Jednak całkowite samodzielne zarządzanie majątkiem z pomocą męża Karola Turskiego objęła Zofia dopiero pod koniec roku 1925. W połowie grudnia tegoż roku w mroźny zimowy dzień Tymbark i okolice obiegła smutna wiadomość …

Taką też wiadomość w formie drukowanego nekrologu przesłał do swojego przyjaciela z lat młodości najstarszy syn zmarłego Józefa, Ludwik Myszkowski – brat Zofii już wówczas po mężu Turskiej. Proszę spojrzeć na materiał poniżej – to jest oryginalny, autentyczny nekrolog Józefa Myszkowskiego z roku 1925.

„Józef Myszkowski – Nekrolog – Oryginał 1925”

O pewnych rzeczach nie można mówić inaczej niż to, że jest to bardzo bliski dotyk historii. Zapraszam do kolejnych spotkań.

OBJAŚNIENIA:

1) Karolina z Potockich Nakwaska 1798 – 1875 – polska arystokratka która ze względu  na działalność swego męża (Henryk Nakwaski – poseł sejmu powstańczego 1831) zmuszona była do opuszczenia ojczyzny. Nakwascy to uczestnicy tzw. Wielkiej Emigracji, której najwybitniejszym przedstawicielem był Adam Mickiewicz, a którego los rzucił na „paryski bruk”.

Karolina wraz z mężem przebywała min. w Niemczech, Francji i Szwajcarii. Jej zainteresowania i niewątpliwy talent zaowocowały z czasem publikacją – wzorując się na francuskich podobnych wydawnictwach – niezwykłego dzieła jakim jest „Dwór wiejski”. Jest to poniekąd poradnik, można rzec, że wręcz przewodnik w każdej dziedzinie, bo i mówi Nakwaska o architekturze, o przyrodzie, kuchni, daje rady w wydawałoby się oczywistych, a jakże czasem trudnych codziennych sprawach. Jest tam też o obyczajach, o moralności, a nawet znajdziemy tam może już teraz dla nas wydające się śmiesznymi językowe porady. Czyta się to dosłownie jak powieść – polecam, jeżeli przyjdzie czasem taka chwila że będziemy mieli wszystkiego dość, zgiełk otaczającego świata będzie nie do wytrzymania, Nakwaska wszystko załagodzi – na wszystko znajdzie dobrą radę. Potwierdzeniem tego niech będzie – przedstawiający we fragmentach dzieło Nakwaskiej – zamieszczony dzisiaj materiał zdjęciowy.

„Dwór wiejski” wpisuje się w nurt literatury, druków i wydawnictw emigracyjnych, które są nam przecież znane do końca lat osiemdziesiątych XX wieku, a nawet jeszcze późniejszych. Zauważmy, że na oryginale z roku 1857, który mam przyjemność dzisiaj przedstawić, jak i w reprincie, brak jakichkolwiek adnotacji zaborczej cenzury. To oznaczało że jest to wolne, niezależne wydawnictwo. Prezentowany oryginalny egzemplarz pochodzi z pierwszego genewskiego nakładu w roku 1857 – piękny reprint WAiF 1988 wydany został w niewielkim nakładzie 2000 egzemplarzy.

2) Oryginalny nekrolog Józefa Myszkowskiego to druk tak dla wyobrażenia wielkości mniej więcej współczesnego formatu A4 – zauważmy, stan zachowania na to wskazuje – na druku i jego odwrocie brak jakichkolwiek śladów mocowania, kleju – oprócz typowych na złożeniach osłabieniach papieru po tylu latach – brak większych uszkodzeń. Taka była dawniej forma powiadamiania – nekrolog został złożony i wysłany w kopercie. Nie jest to zatem znana nam współcześnie klepsydra. Nekrologi mają w piśmiennictwie bardzo dawną tradycję. W czasopismach szczególnie z XIX i początku XX wieku często można było spotkać nekrologi wielkością dorównującą nawet obszernym artykułom. Do treści nekrologu dzisiaj przedstawionego powrócimy w następnych spotkaniach. Widoczna sygnatura – Roman Pisz Nowy Sącz – drukarnia, wydawnictwo, księgarnia Pisza mieszcząca się przy ulicy Jagiellońskiej pod numerem 5 – swoimi korzeniami sięga połowy wieku dziewiętnastego. Przedstawiony dzisiaj nekrolog został nabyty do zbiorów na aukcji antykwarycznej.

MATERIAŁY:

1) „Dwór wiejski” tom I Karolina Nakwaska Genewa 1857 – zbiory bibliofilskie – księgozbiór „Kolekcja Prywatna Tymbark”

2) „Dwór wiejski” tom I-II-III Karolina Nakwaska  – reprint – Wydawnictwa Artystyczne i Filmowe W-wa 1988 – księgozbiór „Kolekcja Prywatna Tymbark”

3) „Tymbark ok. 1930” – fotografie do 1939 – „Kolekcja Prywatna Tymbark”

4) Nekrolog 1925 Józef Myszkowski – Dwór w Tymbarku – zbiór archiwaliów „Kolekcja Prywatna Tymbark”

Przedstawione materiały mogą służyć wyłącznie celom poznawczym i edukacyjnym. Kopiowanie i rozpowszechnianie do celów komercyjnych jest niedopuszczalne.

 „SPOTKANIA Z HISTORIĄ – KOLEKCJA PRYWATNA TYMBARK”

Szanowni Czytelnicy Tymbark.in „Kolekcja Prywatna Tymbark” zaprasza do pasjonującej przygody z historią i do następnego spotkania !!! 

Spotkania z historią – Kolekcja Prywatna Tymbark

SPOTKANIE XIV

” DWORSKIE OPOWIEŚCI „

( ciąg dalszy )

Pieczęć ” Zarządu Lasów Majątku Tymbark ”  – tak przecież należy współcześnie przetłumaczyć jej treść – którą mogliśmy oglądać w poprzednim spotkaniu nie jest jedyną zachowaną sprzed ponad wieku ciekawą, a nade wszystko rzadką pamiątką naszej historii. Proszę zobaczyć poniżej na dawną wysłaną w ” dworskich ” czasach z Tymbarku w roku 1914 kartę pocztową a na niej również odcisk pieczęci – tym razem prowadzącego  w naszej miejscowości interesy Józefa Rottenberga – niezwykła rzadkość – ” tymbarski judaik „

Tymbark 1914 

Zatem karty pocztowe, stare pocztówki, fotografie niech będą jak we wszystkich poprzednich tak i tym razem ilustracją naszego spotkania. Na jednej z pocztówek widzimy piękny zalesiony masyw Łopienia. Jest to fotografia, pocztówka prywatna z lat trzydziestych XX w – przy okazji możemy zobaczyć autentyczną, historyczną zabudowę rynku i jego otoczenia.

Tymbark na starej pocztówce

Najistotniejszą wartością majątku Tymbark były lasy stanowiące największą procentowo część jego powierzchni i przynoszące największy dochód. Położone w Tymbarku i sąsiednich Słopnicach dostarczały cennego surowca do dworskiego tartaku, a drewno w czasach, które wspominamy, było przecież głównym, a niejednokrotnie jedynym materiałem wykorzystywanym czy to w budownictwie czy w wyposażeniu domów – do produkcji skrzyń, beczek –  dosłownie niemal w każdej dziedzinie. A że o lasy w naszym majątku dbano i prowadzono w nich mądrą, fachową gospodarkę leśną – drzewostan był odnawiany, lasy czyszczone – to i dochód z nich był pokaźny. – Do tego żeby można było prowadzić taką dochodową, mądrą gospodarkę potrzebna była pewna umiejętność. Nazywała się ta umiejętność  tak jak mogliśmy to odczytać na naszej dawnej dworskiej pieczęci – umiejętność lasowa. Tak się za dawnych „dworskich ” czasów mówiło. „Umiejętność lasowa” to również tytuł wydanego w roku 1809, jeżeli można  to dzieło tak nazwać, swojego rodzaju podręcznika, a którego reprint przynajmniej we fragmentach dzisiaj przeglądnijmy. Tak jak obiecałem zobaczmy ” lasową ” książkę. Prawdopodobnie na oryginał można było się także natknąć w bibliotece tymbarskiego dworu.

„Umiejętność lasowa”

Zamieszczona poniżej piękna fotografia z końca lat dwudziestych XX wieku również ma związek z tematem naszego spotkania.  Została wykonana na stokach Śnieżnicy. W tle Mogielica. Królowa naszych gór okryta lasami, które wówczas należały w znacznej części do tymbarskiego dworu. To zdjęcie upamiętniło piękną chwilę w życiu tych dwojga młodych ludzi – to są ich zaręczyny. Ta piękna młoda dziewczyna później po latach od tego momentu dużo mi opowiadała  o sobie, o świecie który przeminął. I opowiadała mi też o dworze w Tymbarku, o Zofii Turskiej ….

Zaręczyny

Dwór dawał dawniej pracę, dawał zarobek. W lesie, tartaku, polu – w samym też dworze potrzeba było ludzi do obrządku w oborach, utrzymania ogrodu, do kuchni i obsługi w domu. Spójrzmy na jedną z zachowanych dawnych pocztówek z Tymbarku.

Zamieście

Po drodze przez Zamieście jedzie zaprzęg wiozący jak się to dawniej mówiło ” słuszny ” (spory) kloc drewna. A gdzież oni jadą, jak nie do dworskiego tartaku.Ten obrazek z końmi widzimy w naszych spotkaniach po raz pierwszy,  w przeciwieństwie do znanej nam już wcześniej, znajdującej się obok, pocztówki z dawnymi widokami Tymbarku. Ale na odwrocie tej dawnej pocztowej karty znajdziemy coś bardzo, bardzo ciekawego. Proszę tylko zobaczyć.

Tymbark 1935 – życzenia

 Podpisy – Wanda Turska, Tadeusz Turski – rodzeństwo Karola Turskiego męża naszej dziedziczki. W roku 1935 Zofia Turska była już od kilku lat wdową. Na karcie są zapisane świąteczne życzenia – ciekawym jest to że wysłano je na pocztówce z widokami Tymbarku. Proszę zatem zobaczyć – ta pocztówka nam to doskonale potwierdza – dwór w Tymbarku był lubiany, był gościnny – zjeżdżały tu osoby z odległych zakątków. Tadeusz Turski mieszkał we Lwowie, Wanda Turska w większości przebywała za granicą. Dzięki tej karcie pocztowej mamy może niewielki, ale jednak przyczynek do monografii dworu w Tymbarku – Wanda bywała zatem u swojej bratowej Zofii w Tymbarku. Ta wydawałoby się mało znacząca zwykła kartka potwierdza to co mamy zapisane w historii naszego dworu. Minęło kilka lat – wybuchła wojna – rodzina i wszyscy potrzebujący znaleźli w dworze w Tymbarku schronienie i otrzymali wszelaką pomoc. – Co jeszcze ciekawe – ta zwykła pocztówka przetrwała gdzieś daleko tyle lat – kupiłem ją całkiem niedawno – doprawdy historia składa się nie tylko z wielkich wydarzeń, dat i wieków. Czasem wystarczy jakiś drobiazg, okruch, jedno zdanie czy słowo i zaczyna się nam wszystko uzupełniać czy nawet układać w całość. Tak jak ułożyło się życie tej dziewczyny z fotografii z Mogielicą w tle. Z początkiem lat trzydziestych – co prawda niedługo bo około roku – pracowała w dworze w Tymbarku. Była w naszym dworze ….

OBJAŚNIENIA:

 1) „Tymbark 1914” to doskonały przykład karty korespondencyjnej z czasów „miłościwie nam panującego” – co prawda już schyłkowy, ale jeszcze okres zaborów. Kasownik pocztowy z datą 2 marca 1914

2)  „Umiejętność lasowa” – prezentowany  reprint wydany został w niewielkim nakładzie zaledwie 1500 egzemplarzy. Reprinty będące ponowną publikacją  bardzo rzadkich książek, zazwyczaj nieosiągalnych oryginałów również są obiektami kolekcjonerskich poszukiwań i gromadzenia w księgozbiorach. To co dzisiaj mogliśmy zobaczyć to doskonały przykład jeszcze staropolskiego języka i dawnej sztuki drukarskiej. Zapewne zwraca uwagę sposób zapisu – czcionka litery „s”, która momentami wręcz przeszkadza w czytaniu i rozumieniu tekstu. W tym naszym spotkaniu materiał dotyczący tego dawnego leśnego podręcznika zajmuje sporo miejsca, ale to właśnie las był głównym źródłem dochodów w dawnych „dobrach” Tymbark

3) „Tymbark na starej pocztówce” – nakłady Henryka Becka z lat dwudziestych z jak pięknymi motywami z dawnych lat. Czy nie uroczy jest ten obrazek z nad rzeki Łososiny ? Jeżeli można to proszę sobie ten motyw zapamiętać – nad wodą – za jakiś czas zobaczymy go ponownie, ale w jakże już innym, o wiele większym historycznie wymiarze.

4) Fotografia „Zaręczyny” – zwraca uwagę doskonała kompozycja tego zdjęcia – coś dominuje, ale nie zasłania – coś jest tłem ale widocznym. Do tego technika utrwalenia na bromowym papierze plus precyzyjne naświetlenie. W Tymbarku zachowało się niewiele takich zdjęć z dwudziestolecia międzywojennego. Jedna z piękniejszych fotografii z mojego albumu.

MATERIAŁY:

1) ” Tymbark 1914 – judaik ” – zbiór pocztówek historycznych do 1939 – „Kolekcja Prywatna Tymbark”

2) „Umiejętność lasowa” tom I – tom II – reprint – wydawnictwo Ruthenus Krosno 2005 – 2008 – księgozbiór – „Kolekcja Prywatna Tymbark”

3) Fotografia „Zaręczyny”  – fotografie do 1939 – „Kolekcja Prywatna Tymbark”

4) „Tymbark – pocztówki obrazkowe” – „Tymbark – widok na rynek” pocztówka prywatna – zbiór pocztówek historycznych do 1939 – „Kolekcja Prywatna Tymbark”

  Przedstawione materiały mogą służyć wyłącznie celom poznawczym i edukacyjnym.

Kopiowanie i rozpowszechnianie do celów komercyjnych jest niedopuszczalne.

„SPOTKANIA Z HISTORIĄ – KOLEKCJA PRYWATNA TYMBARK”

Szanowni Czytelnicy Tymbark.in „Kolekcja Prywatna Tymbark” zaprasza do pasjonującej przygody z historią i do następnego spotkania !!!

Spotkania z historią – Kolekcja Prywatna Tymbark

SPOTKANIE XIII

„DWÓR – SUPLEMENT”

( ciąg dalszy )

ZOFIA TURSKA 

Portret Zofii Turskiej to powiększenie z niezwykle cennej historycznej grupowej fotografii z lat trzydziestych XX wieku. Cennej ponieważ dokumentuje nam postacie osób znanych, wpływowych uwiecznionych na tym zdjęciu wraz z grupą dziewcząt w odświętnych ludowych strojach.

Tymbark na starej fotografii

Fotografia wykonana została w Tymbarku przy okazji jakiegoś uroczystego wydarzenia. Świadczą o tym odświętne stroje pań – moda z epoki, korale, broszki, apaszki – panowie w garniturach. Na honorowym miejscu w pierwszym rzędzie siedzi dziedziczka Zofia Turska. Pani dziedziczka – tak się mówiło i tak było przyjęte. Obok po jej lewej ręce nauczycielka Bronisława Szewczyk. Mężczyzna siedzący centralnie to starosta limanowski Ludwik Malkowski – a więc wydarzenie było ważne. Po prawej stronie starosty jego żona, a dalej Zuzanna Pieguszewska, Helena Kilbert, powyżej stoi nauczycielka pani Filipiak. W środkowym rzędzie nad starostą pan w ciemnym garniturze to magister Ludwik Pieguszewski – aptekarz. Magister – wystarczyło powiedzieć tylko to jedno słowo i wszyscy wiedzieli w Tymbarku o kogo chodzi. Niestety większość osób z tego zdjęcia pozostaje dla mnie  anonimowa – udało mi się ustalić tożsamość i nazwiska jedynie nielicznych. Być może  nasi Czytelnicy rozpoznają na tej fotografii szczególnie pośród stojących dziewcząt kogoś bliskiego – Mamę, Babcię, Prababcię z lat młodości.

Jeżeli można to oczywiście szanując prywatność pozwolę sobie  trochę w tym rozpoznawaniu dopomóc. Może miłym będzie między innymi zobaczyć swoją Mamę dla pana Mieczysława, który wraz z swoją córką i wnukiem wystawiał nam ostatnio piękne obrazy. Może sąsiadkę naszego malarza z naprzeciwka panią Krystynę ucieszy widok swojej Mamy i też Babci. Panie z domu, do którego chodzimy w rynku na lody zapewne z sentymentem zobaczą swoją młodą nastoletnią jeszcze Mamę. Proszę spojrzeć na tą uśmiechniętą dziewczynę w białej bluzce (nad lewym ramieniem pani Szewczyk). Pamiętacie Państwo jadąc lub idąc od Tymbarku w stronę Zamieścia główną drogą w oknie pierwszego za mostem po lewo domu, przyprószoną siwizną postać starszej pani z zawsze pogodnym uśmiechem. Ta starsza pani to dziewczyna z naszego zdjęcia. A że my w Tymbarku wszyscy się znamy to teraz wiemy, że to po Babci jej wnuczka pani Bolesława ma teraz dla nas wszystkich taki sam uśmiech.

Powróćmy jednak do historycznego aspektu tej fotografii. Na odwrocie brak jakiegokolwiek opisu. Datowanie staram się ustalić na kilka sposobów – starosta Malkowski pełnił swoją funkcję w latach 1932 – 1937  Rozpoznając kilka nazwisk z pomiędzy dziewcząt z tej fotografii pozwoliłem sobie zrobić kwerendę (już niestety) na naszym parafialnym cmentarzu – daty ich urodzenia to mniej więcej lata 1914 – 1915 – 1916 – 1919 – na zdjęciu widzimy dziewczęta w wieku około 16 – 18 – 20 lat. I jeszcze jeden szczegół zwraca uwagę – Bronisława Szewczyk ubrana na czarno, w żałobie. Ksiądz Józef Szewczyk – jej brat zmarł w roku 1935 –  Wszystko to razem wzięte wskazuje i tak należy domniemywać, że ta fotografia wykonana została około roku 1935 – 1936.

W monografii tymbarskiego dworu możemy przeczytać, że jego właściciele nie żyli w izolacji od pozostałych mieszkańców naszej miejscowości, a wręcz przeciwnie, zaangażowani byli w życie publiczne, kulturalne naszej społeczności. I ta prezentowana dzisiaj fotografia w pełni to potwierdza – widzimy że rzeczywiście panie – Zofia Turska, Bronisława Szewczyk – „trzymały się razem”.

Grupa młodych dziewcząt przywodzi na myśl jakieś występy – zapewne śpiew, deklamacje, akademię, inscenizację. Widoczny na fotografii wymieniany wcześniej Ludwik Pieguszewski – to główny animator życia teatralnego Tymbarku w dwudziestoleciu międzywojennym – również przyjaciel dworu. Dworu, który sprzyjał wszelkim kulturalnym poczynaniom. Zapewne te dziewczęta z fotografii  udzielały się także w wystawiającym liczne sztuki prężnie działającym amatorskim zespole teatralnym.

Potwierdzenie tego wszystkiego o czym dzisiaj mówimy patrząc na dawną fotografię  odnajdziemy w zachowanych oryginalnych dawnych czasopismach. Proszę tylko zobaczyć – tarnowski diecezjalny tygodnik „Nasza sprawa” – numery z grudnia 1937 roku – a w nich korespondencja i zdjęcie z teatralnego występu w Tymbarku.

To zdjęcie w diecezjalnym tygodniku jest trochę niewyraźne, mało czytelne – żebyśmy zatem mogli zobaczyć bardziej dokładną fotografię z tego wydarzenia sięgnę do swoich zbiorów – poniżej oryginał z roku 1937.

Tymbark 1937

W repertuarze amatorskiego teatru w Tymbarku dominowała tematyka religijna, ale też nade wszystko patriotyczna. Takie było zapotrzebowanie po latach niewoli, zaborów – manifestowanie swojej wolności. Odpowiedzialnie dobierana tematyka spełniała ogromną rolę wychowawczą. A gdzież było można znaleźć odpowiednie teksty, pomocne materiały – ba, opublikowane sztuki teatralne – jak nie w dworskiej zasobnej bibliotece. Powróćmy więc zatem do tytułu naszego spotkania.  Zachowała się do naszych czasów książka. Piękna książka. Powiem nawet bibliofilski rarytas – jest to pierwodruk z roku 1901  – „Zawisza Czarny” Kazimierza Przerwy-Tetmajera  – sztuka teatralna –  w przepięknej tłoczonej oprawie z epoki.

Zawisza Czarny

Na jednej ze stron znajduje się niezwykle cenna zachowana do naszych czasów rzadkość. Odcisk dworskiej pieczęci o treści ” Zarząd Lassowy Dóbr Tymbark „. Pokazany poniżej materiał zdjęciowy w pełni to dokumentuje.

Dworska pieczęć

Ta książka – „Zawisza Czarny” –  została podarowana z biblioteki tymbarskiego dworu w latach trzydziestych XX wieku dla naszego działającego wówczas amatorskiego zespołu teatralnego. Cudem – bo jak można to nazwać inaczej – zachowała się do naszych czasów.

W naszym dzisiejszym spotkaniu pozwolę sobie zaprezentować jeszcze jedną – tematycznie związaną z naszym spotkaniem – wydaną również w roku 1901 uroczą książkę. Uroczą ponieważ czaruje swoim pięknym stanem zachowania oraz treścią. Treścią o dworach, o których można czytać,mówić i pisać bez końca …

„Ongi w dworach i dworkach”

OBJAŚNIENIA:

1) Dawna grupowa historyczna fotografia – kolejny raz potwierdza się bezcenna wartość dawnych zdjęć –  udokumentowanie osób, zdarzeń – zatrzymanie chwili która przetrwała do dzisiaj. Patrząc na tą jak i inne zachowane z przeszłości fotografie uświadomić sobie musimy również to, że dostępność i raczej skomplikowana technika wykonywania zdjęć nie była dawniej, przed laty tak powszechna jak dzisiaj. No i jeszcze jedno – cena – nie było to takie tanie – a dodać do tego kryzys lat trzydziestych , liczenie się z każdym groszem i wiemy już wszystko. Dlatego też między innymi te zachowane nieliczne dawne fotografie są dzisiaj tak poszukiwane. Naszą dzisiejszą najszerzej omawianą fotografię wykonano zapewne tylko dlatego, że była ku temu jak wspomniałem jakaś wyjątkowa okazja, święto, uroczystość.

2)  W przyszłości powrócę jeszcze w naszych spotkaniach do postaci Ludwika Pieguszewskiego. Uwieczniona na naszej historycznej fotografii jego żona Zuzanna z początkiem II wojny w wyniku splotu smutnych i tragicznych wydarzeń została wywieziona i zamordowana w hitlerowskim obozie koncentracyjnym w Oświęcimiu – odnosząc się do monografii dworu nie można zatem pominąć kolejnej cennej publikacji, a mianowicie historii apteki w Tymbarku. 3) Odcisk pieczęci i widoczny na nim językowy archaizm – ” lassowy ” (lasowy) – to dawne brzmienie obecnego słowa leśny. Zastanawiające jest podwójne użycie litery s – być może ma to związek z dawną pewną dowolnością w pisowni.  Pieczęć pochodzi prawdopodobnie z przełomu XIX/XX wieku.  Równie archaiczne słowo „dóbr” (dobra – majątek) w tym znaczeniu już dzisiaj nie jest używane.  Prawdopodobnie też pieczęć ta nie była jedyną  w tymbarskiej dworskiej kancelarii. „Lasową”, inną książkę pokażę, ale już w kolejnym naszym spotkaniu. Przykładem zmian językowych jest również prezentowana dzisiaj książka Wybranowskiego. „Ongi” – obecnie zastąpione dawno, dawniej, kiedyś, dawno temu, w przeszłości – całkowicie wyszło z użycia a wręcz może być niezrozumiałe.

MATERIAŁY:

1) Fotografie formatu pocztówkowego – grupowa i ze spektaklu w Tymbarku – fotografie do 1939 – „Kolekcja Prywatna Tymbark”

2) „Ludwik Malkowski – starosta limanowski” – „Echo Limanowskie” nr 248-249 maj-czerwiec 2015 – „Okruchy pamięci – Limanowa na starej fotografii ” tom I s.186 – Limanowa 2008 – księgozbiór – „Kolekcja Prywatna Tymbark”

3) „Nasza Sprawa – Ilustrowany Tygodnik Katolicki” nr 49, nr 52 Tarnów grudzień 1937 – czasopisma do 1939 – „Kolekcja Prywatna Tymbark”

4) „Zawisza Czarny”  Kazimierz Przerwa-Tetmajer – Kraków 1901- zbiory bibliofilskie – księgozbiór do 1939 – „Kolekcja Prywatna Tymbark”

5) „Ongi w dworach i dworkach szlacheckich ” Aleksander Wybranowski – Biblioteka Dzieł Wyborowych nr 209  Warszawa 1901 – księgozbiór do 1939 – „Kolekcja Prywatna Tymbark”

Przedstawione materiały mogą służyć wyłącznie celom poznawczym i edukacyjnym. Kopiowanie i rozpowszechnianie do celów komercyjnych jest  niedopuszczalne.

 „SPOTKANIA Z HISTORIĄ – KOLEKCJA PRYWATNA TYMBARK”

Szanowni Czytelnicy Tymbark.in „Kolekcja Prywatna Tymbark” zaprasza do pasjonującej przygody z historią i do następnego spotkania !!!