Góra Paproć – odkryj Beskid Wyspowy

W ramach akcji „Odkryj Beskid Wyspowy” można zdobyć odznakę (złotą, srebrną lub brązową) za przejście głównego szlaku Beskidu Wyspowego Beskidzkie Wyspy (szczegóły na stronie www.odkryjbeskidwyspowy.pl  ).  W ramach tego szlaku jest również Góra Paproć, na której w niedzielę ( jak co roku w ostatnią niedzielę czerwca) nastąpi otwarcie sezonu turystycznego ( o godz.15 Msza św. w intencji turystów, a następnie część artystyczna wydarzenia).

OBW

X sesja Rady Gminy Tymbark – w skrócie

Dzisiaj miała miejsce X Sesja Rady Gminy Tymbark. Głównymi tematami tej sesji było udzielenie absolutorium Wójtowi Gminy Tymbark z tytułu wykonania budżetu Gminy Tymbark za rok 2014 r. oraz podjęcie uchwały w sprawie zmian w budżecie gminy na 2015 rok i w uchwale budżetowej na 2015 rok nr V/12/2015 z dnia 29 stycznia 2015 roku.
Rada Gminy Tymbark udzieliła absolutorium Wójtowi Gminy za rok 2014 ( de facto absolutorium to odnosiło się do wykonania budżetu przez poprzedniego Wójta).
Radni przyjęli też przedłożone przez Wójta zmiany w budżecie. Główna zmiana to rezygnacja z wykonania wieży widokowej na Paproci. Zadanie to, pomimo że poniesiono już koszty na projekt oraz wykonanie podstawy, nie może zostać wykonane z powodu braku wykonawcy. Na ogłoszony przez Wójta przetarg nie wypłynęła żadna oferta. Przetarg był poprzedzony inną formą wyłonienia wykonawcy tj. poprzez zapytanie ofertowe. Wówczas to wpłynęła jedna oferta, jednakże została ona oprotestowana przez radnych Klubu Radnych Nasza Gmina. Na ogłoszony przetarg wykonawca ten nie złożył już oferty.
Radni podjęli uchwały zgodnie z zaplanowanym porządkiem obrad.
Na sesji Pani Przewodnicząca Rady Zofia Jeż odczytała pismo do radnych, którzy wzywali ją do zaprzestania nieprawnych działań. O treści pisma, zanim zostali z nim zapoznani adresaci, przeczytaliśmy  …  na portalach internetowych.
IWS

ZAPISKI STAREGO gazdy cd.

…no ji ton spolniok nasmarowany, ale beskurcyjo pszecio tero beła noc śfiotojańsko, a pszecio Kospszycka zafse godała ze:
„PSZED ŚFIOTYM JANOM NOJDYJSY DZIOJ PANOM”,
a jako jus my som pszy śfiotym Janie to niek se ton spolniok poceko, a my se posuchojmy co miała nom do powiedzonio nieboscka Kospszycka. Barz costo godała ze:
„cłek sie całe zycie ucy i gupi umiyro” , ale tys zaros dodawała ze: „nałuki ani woda nie porwie, ani łogioj nie strowi”,  i: „cego sie Jaś nie naucy tygo i Jon umioł nie bee”, i prowda, a ło śfiotym Jonie to miała telo do godanio, ze hej, a nojbardzi to beło syćko powionzane s dyscom, nojbardzi sie ludziska boli coby ton śfioty Jon nie zapłakoł, bo to nicego dobrego na urodzaje nie wrozyło, to tys zacynała łod;
„Jak śfioty Jon sie rozbecy, a Maryjo (2 lipca) lebo Magdalyna (te zaś jes 22 lipca) nie utuli to becy do same Ursuli” a te jes f październiku i to dopiyro dwudzuestygo drugigo,
no ji sama słota i na zbiorki,ji na kopanie zimniokof, ji na jesionnom siyfke.
“ Jak śfioty Jon łobwieści, takik bee dni śterdzieści”
„gdy śfioty Jon trowe kosi, bodej baba dysc uprosi”
„kiej s Jonom pszyjdom dysce, to sześć niedziyl kropi jysce”
” na śfioty Jana koniec kukucki kukanio”
ale godała tys ze:
„na śfioty Jon, jagod pełny dzbon”
‚śfioty Jon,pszyniesie łoleju dzbon”
tu jus beło bardzi łoptymistycnie, jus se dodawała ducha, ze ton rok bydzie inksy, lepsiejsy łot łońskigo,ze bee urodzajny, ze ton posmarowany spolniok, bo Kospszyk godoł: jak ta cynkle maziom posmaryjes, to tak jakbyś czeciego konia zapszognoł; bee mioł co wozić s pola, ze te dary Boskie bedom dorodne, a pszecio:

KTO KCE NIEBA CIYRPIEĆ CZEBA, A KTO KCE CHLEBA, TYMU ROBIĆ CZEBA.
amyn…
cdn…..

1936 rok – handel w Tymbarku

Ostatnio, w związku z uroczystością odsłonięcia tablicy upamiętniającej postać Pani Zofii Turskiej, wracaliśmy pamięcią do czasów I połowy XX wieku. Mówiliśmy o roli, jaką odegrał Dwór Turskich, a przede wszystkim Zofia Turska w życiu Tymbarku, o czasach okupacji, o partyzantce. A jak przez II wojną światową wyglądał handel w Tymbarku?
Odpowiedź na ten temat znalazłam w opracowaniu na temat spółdzielczości napisanym w 1976 roku przez Pana magistra Józefa Kulpę  ( postać ta, bardzo ważna w historii Tymbarku, też była wspomniana podczas uroczystości).
Pan Józef Kupa w oparciu o swoja pamięć oraz zebrane informację określił, że w Tymbarku w 1936 roku ( w roku tym również powstała w Tymbarku Spółdzielnia Mleczarska, jak również „Owocarnia”) było 22 sklepów, przy czym tylko dwa ( sklep Kółka Rolniczego oraz Pana Stanisława Pyrcia) były polskimi sklepami. Pozostałe były własnością Żydów mieszkających w Tymbarku. Polskie były jeszcze cztery masarnie, prowadzone przez: Pana Macieja Kapturkiewicza, Pana Jakuba Majerskiego, Pana Antoniego Kapturkiewicza oraz Pana Józefa Zborowskiego,

Sklepy i inne zakłady prowadzone przez Żydów to:
1, Josef Stil – sklep towarów mieszanych,
2. Henryk Beck – sklep towarów mieszany i bławatny (dzisiaj nazywalibyśmy sklepem tekstylnym, pasmanterią),
3. W.Strom – sklep bławatny,
4. Josef Rosenberg – sklep żelazny,
5. Eliosz Fischgrǔnd – wyszynk wódek,
6, A.Gőtz – handel mąką i otrębami
7, Ank.Gőtz – handel mąką,
8. Haskel – sklep z mięsem,
9. M.Sohrǔber – tarta,
10. M.Zollman – wyszynk,
11.J. Gőtz – piekarnia,
12.Horn – sklep z mięsem,
13.Stern – sklep ze skórami,
14. Paweł – sklep spożywczy,
15. Stern – skład maszyn,
16.Mosiek – zakład krawiecki,
17. A.Berhong – wyszynk,
18. M.faber – sklep mieszany,
19. Lewkowicz – handel nawozami,
20. Templer – sklep mieszany,
21. Waserlauf – zakład kuśnierski, Zamieście,
22. Gőtz – handel otrębami,
23. M.Sterner – wyszynk, Piekiełko.

Sklepów, jak na ilość mieszkańców ( Tymbark wówczas już nie był miastem) było dużo. Stąd była konkurencja, walka o klienta. Właściciele sklepów witali ich na progu, namawiali do robienia zakupów. Ale był też proceder, przez który ludzie traci majątki, tzw.borgowanie, czyli sobie zakupów na kredyt. Kupcy, gdy klient nie spłacił długu, przejmowali grunty swoich dłużników licząc należność , ale też doliczając wysokie odsetki.

Poza sklepami handel kwitł na poniedziałkowych ( co drugi ) jarmarkach, które były słynne w całej okolicy.

Na zdjęciu: Jarmark na Rynku w Tymbarku, źródło: www.tymbark.pl

IWS

Rynek_w_Tymbarku_jarmark

 

Wyniki egzaminów gimnazjalnych – w części humanistycznej Tymbark najlepszy w powiecie!

Okręgowa Komisja Egzaminacyjna w Krakowie podała wyniki egzaminów   Sowagimnazjalnych i tak (średni wynik podany w procentach):

Historia i wiedza o społeczeństwie:
Tymbark: 69,2
Małopolska (wsie): 65
Najlepsi w powiecie: Tymbark

Język polski:
Tymbark: 64,8
Małopolska (wsie): 62
Najlepsi w powiecie: Tymbark

Przyrodnicze:
Tymbark: 52,8
Małopolska (wsie): 50,5
Najlepsi w powiecie: m.Limanowa 53,1

Matematyka:
Tymbark: 54,2
Małopolska (wsie): 49
Najlepsi w powiecie: m.Limanowa 57,9

Język angielski podstawowy:
Tymbark: 65,4
Małopolska (wsie): 63
Najlepsi w powiecie: m.Limanowa 66,9

Język niemiecki podstawowy:
Tymbark: 55,5
Małopolska (wsie): 56
Najlepsi w powiecie: Gmina Limanowa 63,5

Język angielski rozszerzony:

Tymbark: 44,7
Małopolska (wsie): 39
Najlepsi w powiecie: m.Limanowa 48,5

IWS

Warszawa/Tymbark

Emilia Rząsa  uczennica klasy V Społecznej Publicznej Szkoły Muzycznej w Tymbarku, w klasie skrzypiec Pani Haliny Waszkiewicz-Rosiek, wzięła udział w VII Ogólnopolskim Konkursie „Mistrz Literatury Dziecięcej Oskar Rieding” , który odbył się w  Warszawie w dniach  15-19 czerwca. W konkursie tym wzięło udział 226 uczniów w trzech kategoriach wiekowych.  Przewodniczącym jury  był  prof. Robert Szreder z Holandii. Emilka za swój udany występ otrzymała wyróżnienie w trzeciej grupie wiekowej.
Serdeczne gratulacje!
Na zdjęciu Emilia wraz z akompaniatorem Panem Robertem Rosiek.
IWS
Emilia Rząsa

Pamięcią wielkich w Ojczyźnie ludzi krzepi się naród, dźwiga się duch

Poniżej publikujemy treść kazania wygłoszonego przez księdza doktora Andrzeja Jedynaka, obecnie proboszcza parafii Gromnik, a w latach 1976 – 1979 pracującego w parafii Tymbark, na uroczystej Mszy św. w intencji zmarłych członków rodzin Myszkowskich i  Turskich, 19 czerwca 2015 r.

 Pamięcią wielkich w Ojczyźnie ludzi krzepi się naród, dźwiga się duch

Drodzy  Uczestnicy tej niecodziennej uroczystości w Tymbarku!

Historia Tymbarku rozpoczyna się od panowania  króla Kazimierza Wielkiego. Od tego czasu Tymbark  należał do tak zwanych królewszczyzn.

Po I rozbiorze Polski  ziemie królewskie przejęła Austria i przeznaczyła je na rzecz skarbu swego państwa. Z czasem owe ziemie były rozprzedawane osobom prywatnym. W 1830 roku poprzez licytację niegdysiejsze ziemie  królewskie przeszły w ręce   bogatego barona Antoniego Migdalskiego.

Kolejnym właścicielem tymbarskiej ziemi był Wiktor, a później  już  członkowie rodziny Sławikowskich: Henryk,Tytus i wreszcie   Myszkowscy:Ludwik, Józef i jako ostatnia z tego rodu Zofia z Myszkowskich Turska.

O ile o pierwszych właścicielach Tymbarku  wiemy niewiele, to znacznie więcej można powiedzieć o  ostatnich czyli o  rodzinie Myszkowskich. Dobra Tymbarku zakupili oni w 1868 r. Największe piętno na tej ziemi wycisnął Jan Myszkowski, który angażował się w życie lokalnej społeczności: m.in.przewodniczył tymbarskiej Radzie Szkolnej a także Radzie Parafialnej.

Ożenił się on z Walerią Borkowską, z którą miał czworo dzieci. Jednym z nich był Józef. Żył on  w latach 1890-1924. Zmarł w grudniu 1925 roku, a jego pogrzeb był prawdziwą manifestacją. Wzięło w nim   udział także 11 księży.

Po śmierci Józefa prawnym właścicielem majątku tymbarskiego została jego córka – Zofia Turska. Urodziła się ona w 1894 r. w Stubnie.W 1912 roku wyszła za mąż za Karola Turskiego w parafii Tartaków, w powiecie sokalskim – na terenie dzisiejszej Ukrainy. Tam mieli znaczny majątek wraz z dworem.

Rodzina Turskich pochodziła ze znanej szlachty kresowej pochodzenia ormiańskiego.Ojciec Karola brał udział w powstaniu styczniowym, za co był ścigany  przez władze zaborcze. Karol ukończył studia leśne w Zurychu. Praktykę zawodową odbywał w  majątkach Myszkowskich i prawdopodobnie w ten sposób zapoznał się z Zofią.

W 1924 roku na prośbę schorowanego ojca Józefa młodzi Turscy przeprowadzili się do Tymbarku, gdzie zajęli się prowadzeniem dworu. Córka  Zofia kontynuowała szeroką działalność swego ojca.

[Czytaj więcej…]