Benefis poetycki Pani Marii Juszczyk – część III

Prezentacja twórczości poetyckiej członków Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Limanowej, w tym Pani Marii Juszczyk, był wzbogacony o inne występy artystyczne. Wystąpił zespół młodzieżowy z Zespołu Szkół im.KEN w Tymbarku (przygotowany przez Panią Lucynę Woźniak), wystąpiła grupa teatralna Seniorów “Bo My To My” ze spektaklem pod tytułem “Swaty Morcina” oraz zespół wokalny Seniorów z Żegociny, w którym śpiewała też Pani Maria.

„Nie liczę godzi i lat” – zespół młodzieżowy z ZS im.KEN w Tymabrku
Grupa Seniorów „Bo My to My” – fragment przedstawienia „Swaty Morcina”
„Gdzie ta młodość” – zespół wokalny z Żegociny
„Życzymy, życzymy” – zespół wokalny z Żegociny

Aktorzy z grupy „Bo My to My”, z lewej Józef Michalik twórca spektaklu „Swaty Morcina”

Benefis poetycki Marii Juszczyk – część II

Z Panią Marią  Juszczyk swoje wiersze prezentowali również Józef Michalik z Limanowej oraz Krzysztof Kunicki z Łukowicy.

poniżej wybrana prezentacja

Pani Maria wpisuje dedykacje

na zakończenie czas na rozmowy przy kawie i bardzo smacznych ciastach oraz innych smakołykach (przygotowanych przez Wychowanki Pani Marii)

IWS

Benefis poetycki Marii Juszczyk – część I

W Bibliotece Publicznej miał miejsce dzisiaj „Benefis poetycki Marii Juszczak”, połączony z promocją Tomiku Twórczości Literackiej Członków Polskiego Związku Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Limanowej”.

Tak o sobie (w Tomiku) pisze Pani Maria Juszczyk: „Maria Juszczyk z domu Pawlak. Urodziłam się 5.06.1940 roku w Dobrej, na początku wojny. Był to czas bardzo trudny i  niespokojny. tutaj chodziłam do przedszkola prowadzonego przez zakonnice i do Szkoły Podstawowej, a po jej ukończeniu do Liceum Pedagogicznego w Limanowej. Następnie ukończyłam Studium Nauczycielskie i Wyższe Studium Nauczycielskie w Krakowie. Po ukończeniu studiów pracowałam w Szkole Podstawowej w Chyszówkach, gdzie uczyłam kliku  przedmiotów i prowadziłam chór, potem byłam dyrektorką Szkoły Podstawowej nr II w Laskowej przez 8 lat, gdzie też prowadziłam teatr ludowy. Po obniżeniu poziomu organizacyjnego z VIII do VI klas przeniosłam się na rok do Podłopienia, a potem do tymbarku, gdzie pracował 26 la jako nauczycielka języka polskiego, języka rosyjskiego i pedagog szkolny, Bardzo kochałam zawód nauczyciela i myślę, że uczniowie też darzyli mnie sympatią, gdyż po dziś dzień zapraszają mnie na różne spotkania, jak to miało miejsce w Laskowej po 50 latach ukończenia podstawówki. W 1967 roku wyszłam za mąż i urodziłam troje dzieci, ale nie maiłam łatwego życia. Przeżyłam siedem wypadków w rodzinie, w trzech uczestniczyła,. śmierć synka, męża i córki, która tal młodo odeszła z tego świata. I to było impulsem do rozpoczęcia twórczości poetyckiej. Mój mąż był rzeźbiarzem, artystą – samoukiem, ale wykonał wiele pięknych rzeźb, które zdobią kościoły i domy prywatne w Polsce i za granicą, Piszę wiersze patriotyczne, religijne i satyryczne oraz wiersze na różne imprezy. Jeżdżę na wycieczki i wczasy, z których piszę rymowane sprawozdania do kronik ZNP, opowiadam kawały, by koledzy i koleżanki miło mnie zapamiętali. Od dłuższego czasu śpiewam w dwóch zespołach wokalno-instrumentalnych: „Nostalgia” w Limanowej i „Melodia” w Żegocinie oraz w chórze „Carpe diem” przy ZNP. To sprawie, że nie czuję się samotnie mimo podeszłego wieku oraz wielu chorób, cieszę się z każdego dnia”.

Pani Maria Juszczyk ze swoimi Wychowankami

IWS