W Święto Wojska Polskiego 15.sierpnia 26 na tymbarskim Orliku został rozegrany:
Drużynowy turniej kręgli fińskich OPEN oraz
Indywidualny turniej w kręgle fińskie dla dzieci.
Turniej ten rozegrany był w serii AMOR PATRIAE NOSTRA LEX „Miłość Ojczyzny jest naszym prawem” , czyli patriotycznych turniejów kręgli fińskich, łączących sportową rywalizację z pielęgnowaniem historii, tradycji i wartości narodowych. Nazwa wywodzi się z łacińskiej sentencji „Amor Patriae Nostra Lex”, oznaczającej „Miłość Ojczyzny jest naszym prawem”.
Gośćmi Turnieju byli żołnierze 114 Batalionu Lekkiej Piechoty, który jest częścią 11 Małopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej stacjonującego w Limanowej, którzy przygotowali stoisko WOT, które było dostępne podczas pierwszej części Turnieju.
WYNIKI:
1. Janusz Krzyściak i Andrzej Leśniak – reprezentacja 114 BLP z Limanowej. 2. Wiesław Majda i Michał Nowak 3. Henryk i Marek Stokłosa 4. Paulina Surdziel i Kacper Smoter 5. Monika Żaba i Adam Wilczyński 6. Camelot 23: Artur Żaba i Paweł Krzyściak 7. Bogdan i Dawid Sołtysik 8. Piotr i Ewelina Kordeczka.
oraz
1. Puchar za kręgle specjalne: „Joker 14” i „Król 13”: Mateusz i Tobiasz Ryś. 2. Puchar na najdalszy celny rzut: Paweł Krzyściak. 3. Puchar MVP za najwięcej „dwunastek” w turnieju: Camelot 23: Artur Żaba i Paweł Krzyściak.
Uczestniczyło 15 drużyn.
Organizatorzy wydarzenia, którymi są byli Artur Żaba i Paweł Krzyściak – Camelot23 tak podsumowują Turniej:
„Turniej miał wyjątkowy, biało-czerwony charakter. Sportowa rywalizacja była tego dnia przede wszystkim okazją do wspólnego uczczenia Święta Wojska Polskiego i podkreślenia wartości, które od początku przyświecają serii Amor Patriae Nostra Lex. Dziękujemy wszystkim zawodnikom, dzieciom, kibicom, partnerom oraz osobom zaangażowanym w organizację turnieju za obecność i stworzenie świetnej atmosfery. Szczególne podziękowania kierujemy również do żołnierzy 114 Batalionu Lekkiej Piechoty 11 Małopolskiej Brygady Obrony Terytorialnej za obecność podczas naszego wydarzenia i przygotowanie stoiska WOT. Dziękujemy Wojsku Polskiemu za służbę, odwagę i poświęcenie. Sport, patriotyzm i wspólnota – właśnie o to chodzi w naszych turniejach. AMOR PATRIAE NOSTRA LEX Miłość Ojczyzny Naszym Prawem Camelot23 – Johnny10 & Król Artur13 Kręgle fińskie – to więcej niż gra! „
Artykuł opublikowany w Głosie Tymbarku Nr 8 z 1991 roku
Piękny lipcowy dzień. Mały fiat z trzema osobami podąża drogą na Szczawnicę-Krościenko, Marysia jedzie do znajomych w Oazie. Łucja też, choć chyba ma nadzieję na swoiste spotkanie. Rozglądam się, co zostało mi po tamtej podróży ? Luki w pamięci, gdy przychodzi opisać szczegółowo marszrutę. Jest mapa samochodowa! Wtedy też z niej korzystałam. Tymbark, Limanowa, Kamienica, Szczawnica-Krościenko, Dunajec. Pięknie! Przystanek obok niewielkiego, porządnie ułożonego stosu desek, a opodal wiszący most. Tu i ówdzie brakuje w nim deski, chwieje się przy „żołnierskim kroku”, lecz doprowadza na drugi brzeg. A tam drewniany, piętrowy dom. Wąskie schody, czysto, schludnie. Powitanie. Marysia wita się z Siostrą i ze swoją młodą, schorowaną znajomą, która przychodzi do sił na wiejskim powietrzu, jedzeniu i w kontakcie z życzliwymi ludźmi. Promieniuje ona z oczu, jest w pomocnych dłoniach i wielkiej skromności Siostry. Piszą o niej w zagranicznych gazetach w związku z jej pracą naukową. Rozmawiamy, pijemy herbatę, jemy coś słodkiego, odpoczywamy. Jeszcze droga do znajdującej się w suterynach jednego z pobliskich domów kaplicy. Wspomnienia przerywa mi dobiegający z tymbarskiego rynku śpiew „Abba-Ojcze „, rytmiczne oklaski „Maryjo daj spokojną, cichą noc „, „Czarna Madonno”. Tymbarczanie powracają z autokarowej pielgrzymki ze spotkania z Ojcem świętym w 6. Światowym Dniu Młodzieży w Częstochowie. Żegnają się jeszcze. „Bądź dobry !” – tak zakończył Papież kazanie w Częstochowie. Chyba są lepsi? Są. Zabieramy Renatę na wycieczkę. Kilkanaście kilometrów dalej, na wzgórzu znajdują się stacje drogi krzyżowej Pana Jezusa. Przechodzimy w skupieniu i modlitwie kilka stacji, podziwiając Boskie dzieło stworzenia – przyrodę. Powracamy z pieśnią na ustach. Tyle pięknych sławiących Boga pieśni, a ja znam tak mało! Marysia mocnym głosem przewodzi, Łucja i Renata wtórują, ja często tylko mruczę. Jeszcze wieczorem uczestniczymy w niedzielnej Mszy Świętej. Jest też rozmowa z pracującym kiedyś w Tymbarku księdzem. Z nadchodzącym zmierzchem ciągnie chłodem. Pieśń rozgrzewa. Dojeżdżamy „nad kino”, gdzie się żegnamy. P.S. Łucja spotkała się ze Siostrą dopiero za rok. Na pytanie „pomaga?” odpowiada „Widzisz! Przecież jeszcze żyję „. Łucjo! Na pewno teraz jeszcze pełniej! Bo życie się nie kończy, a zmienia. Tylko żałość żyjących zda się zbyt bolesna. Boże! Pomóż nam wszystkim spotkać się w Tobie na wieki! MARIA KULPA
Łucja Wykurz i przyjaciele (zdjęcia z archiwum rodziny Wykurz (Abram) )
W Święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny na Mszę św.o godz.10 został do kościoła procesyjnie wniesiony wieniec żniwny, wykonany przez Panie z KGW Tymbark. Eucharystię sprawował ks. Szczepan Depowski, kazanie wygłosił ks.Józef Nowak.
14 sierpnia Kościół katolicki wspomina św. Maksymiliana Marii Kolbego, franciszkanina, czciciela Matki Bożej i męczennika.
Maksymilian Maria Kolbe (1894-1941) wstąpił do zakonu franciszkanów, w roku 1918 otrzymał święcenia kapłańskie. Był gorliwym czcicielem Matki Bożej.
W roku 1941 został przez Niemców osadzony w obozie koncentracyjnym w Auschwitz , gdzie dawał wszystkim przykład cierpliwości. Dobrowolnie przyjął śmierć w bunkrze głodowym zamiast innego więźnia. Zginął 14 sierpnia 1941 roku, dobity przez Niemców zastrzykiem.
Św. Maksymilian Kolbe był jednym z najbardziej nowatorskich twórców mediów w Kościele pierwszej połowy XX wieku. Myślał jak współczesny strateg medialny i misjonarz jednocześnie.
Poniższy tekst został przygotowany za pomocą AI (sztucznej inteligencji)
Cel: proste, zrozumiałe treści religijne, obrona wiary, szerzenie kultu Matki Bożej.
Czasopismo było tanie, dostępne dla zwykłych ludzi – ogromne nakłady jak na tamte czasy: przed wojną – kilkaset tysięcy egzemplarzy;
przygotowywano wydania specjalne, dodatki, broszury.
Styl: krótko, konkretnie, przystępnie – coś na kształt dzisiejszego popularnego magazynu z elementami formacji.
2. Niepokalanów – „katolicki kombinat medialny”
Niepokalanów pod Warszawą to nie tylko klasztor, ale ogromne zaplecze medialne:
Nowoczesna drukarnia – kilkanaście maszyn drukarskich, własna zecernia, skład tekstu, magazyny papieru.
Oprócz „Rycerza” drukowano: książki, broszury apologetyczne, modlitewniki, obrazki religijne; wydawnictwa dla dzieci i młodzieży.
Maksymilian organizował pracę jak w dużym przedsiębiorstwie:
– podział zadań (redakcja, technika, wysyłka);
– troska o jakość techniczną i atrakcyjną szatę graficzną;
– myślenie o dystrybucji – sieć kolporterów, prenumerata, paczki wysyłane na całą Polskę i za granicę.
3. Radio i marzenia o nowych technologiach
Maksymilian bardzo wcześnie dostrzegł znaczenie radia jako narzędzia ewangelizacji.
W Niepokalanowie powstała radiostacja – projekt był w fazie rozwoju tuż przed wybuchem wojny.
Interesował się też filmem i kinem – marzył o tworzeniu filmów religijnych; brak środków i wojna przerwały te plany.
Jego myślenie było jasno „medialne”: używać wszystkich dostępnych technologii; docierać jak najszerzej, także do ludzi obojętnych religijnie.
4. Międzynarodowe media – misja w Japonii
W 1930 r. wyjechał do Japonii, gdzie w Nagasaki założył klasztor Mugenzai no Sono (Ogród Niepokalanej).
Uruchomił tam drukarnię i zaczął wydawać japońską wersję „Rycerza Niepokalanej” (Seibo no Kishi).
Mimo nieznajomości języka na początku, zorganizował redakcję i technikę druku – myślał globalnie: lokalny język, uwzględnienie kultury, ten sam rdzeń przesłania.
5. Strategia mediów według Kolbego
Można ją streścić w kilku punktach:
Masowy zasięg – nie elitarne pismo dla wąskiej grupy, ale coś, co trafi do jak największej liczby ludzi.
Prosty język – przekaz zrozumiały dla robotnika, rolnika, dziecka.
Nowoczesna technika – najlepsze dostępne maszyny, technologie, formaty.
Niskie koszty dla odbiorcy – aby cena nie była barierą.
Jasny cel – media nie dla samej „informacji”, lecz dla formacji, obrony wiary i szerzenia dobra.
Cel: nie „obecność w mediach”, ale misja
Kolbe:
Media były narzędziem jednej, bardzo konkretnej misji: „zdobyć cały świat dla Chrystusa przez Niepokalaną”.
Każdy numer „Rycerza”, każda broszura miały intencję – nawrócenie, umocnienie wiary, obrona prawdy.
Dziś (internet, social media):
Często celem staje się sama „obecność”:
mieć profil, kanał, lajki, zasięgi.
Ryzyko: treść bywa podporządkowana algorytmom, modom, statystykom, a mniej jasno określonej misji.
Wniosek: Kolbe zaczynał od pytania „po co?”, nie „gdzie?” i „jak często?”.
Forma: prosto, krótko, masowo
Kolbe:
Pisał językiem bardzo prostym, krótkie teksty, dużo ilustracji – jak dzisiejszy „content popularny”.