Erygowanie w Parafii Podłopień 25. Chorągwi Zakonu Rycerzy św. Jana Pawła II Wielkiego – ceremonia (galeria zdjęć)

15.lutego 2026 roku w Parafii Podłopień pw.Miłosierdzia Bożego została erygowana 25. Chorągwia Zakonu Rycerzy św. Jana Pawła II Wielkiego pw. Miłosierdzia Bożego. 

Zasadniczym celem Zakonu Rycerzy Świętego Jana Pawła II Wielkiego jest formacja katolików-mężczyzn świeckich poprzez stawianie sobie wzór osoby patrona – Świętego Jana Pawła II. Między innymi dzięki temu członkowie Zakonu dążą do świętości.

Prowadzący uroczystość odczytał nazwiska 17. kandydatów z Parafii Podłopień, którzy przystąpili do ceremonii. Kandydatom przez obecnych Braci zostały nałożone szaty.

Następnie kandydaci złożyli Przyrzeczenie Rycerskie.

Ksiądz proboszcz Janusz Balasa poświęcił pektorały, które następnie założył poszczególnym kandydatom oraz różańce, które kandydatom zostały wręczone przez obecnych Braci.

W Parafii Podłopień do korpusu kadetów Zakonu przystąpiło również trzech kadetów, którzy, w obecności rodziców, złożyli przyrzeczenie, a następnie po błogosławieństwie zostały im nałożone szaty.

Nastąpił moment erygowania 25. Chorągwi Zakonu Rycerzy św. Jana Pawła II Wielkiego pw. Miłosierdzia Bożego w Komandorii Tarnowskiej, Prowincji Polskiej. Dekret odczytał br.Grzegorz Klatka Rycerz MB Całującej Oblicze Boga z Korpus Konsultorów Zakonu Rycerzy Św. Jana Pawła II Wielkiego. Dekret podpisał br. Jerzy Abramczyk, Rycerz MB Jasnogórskiej, I Zastępca Generała Prowincjał Polski.

Dekret został wręczony księdzu kapelanowi proboszczowi Parafii Podłopień Januszowi Balasowi.

Chorągwi w Podłopieniu została przekazana flaga państwowa.

Na zakończenie ceremonii – na osobistą prośbę Generała – został księdzu kapelanowi proboszczowi Januszowi Balasowi wręczony pektorał z sznurem w kolorze flotowym.

IWS

Bieg Zdobywców Modyni – 14 lutego 2026 r.- z udanym udziałem tymbarskich Strzelców

14 lutego 2026 r. odbył się Bieg Zdobywców Modyni na dystansie 8,5 km. Bardzo dobry występ zanotował drużynowy Jakub Koza z Jednostki Strzeleckiej 2007 w Tymbarku, który zajął 4. miejsce w swojej kategorii wiekowej, tracąc do podium jedynie 2 minuty.

W zawodach uczestniczył również st. insp. ZS Stanisław Opach z tymbarskiego Strzelca, godnie reprezentując jednostkę na wymagającej, górskiej trasie.

Nie były to jedyne udane akcenty tymbarskie, gdyż spikerem -wolonariuszem był nasz Stanisław Przybylski, który ze znaną energią i swadą dopingował zawodnikom.

Gratulujemy zawodnikom udanych startów i życzymy kolejnych sportowych sukcesów!

Robert Nowak

Parafia Podłopień – Nabożeństwo z okazji Światowego Dnia Chorego

11 lutego w liturgiczne wspomnienie Najświętszej Maryi Panny z Lourdes w Kościele katolickim obchodzony jest Światowy Dzień Chorego. Dzień ten ustanowiony został w 1992 roku przez papieża Jana Pawła II.

Z tej okazji Parafia Podłopień zaprosiła wiernych na Mszę świętą, połączoną z udzieleniem Sakramentu Chorych oraz błogosławieństwa lourdzkiego) w sobotnie do południe. Mszy świętej koncelebrowanej przewodniczył ks. proboszcz Janusz Balasa, w koncelebrze Mszę św. sprawował ks. kanonik Franciszek Malarz, który wygłosił kazanie skierowane do chorych.

Po zakończeniu nabożeństwa na wszystkich czekała miła niespodzianka w postaci okolicznościowych upominków, przygotowanych przez uczniów Szkoły Podstawowej w Podłopieniu, których opiekunem jest Pani Agata Dąbrowa.

IWS

Kazanie ks.kanonika nie zostało opublikowane ze względów technicznych.

Karnawał polski czyli zapusty

Karnawał polski nazywano Zapustami i nazwy tej używano albo dla całego okresu od Nowego Roku do Środy Popielcowej, albo tylko dla ostatnich, najbardziej szalonych dni przed Popielcem. Te ostatnie trzy dni karnawału nosiły także staropolską nazwę Mięsopust (od słów mięsa – opust, czyli pożegnanie, opuszczenie, pożegnanie mięsa). Nazywano je również ostatkami, dniami zapuśnymi.
W Polsce, podobnie jak w innych krajach Europy, był to czas poczęstunków, tańców i swawoli. Na wsi i w miastach, we wszystkich stanach, bawiono się i stosownie do posiadanych środków i zasobów. Jedzono dużo, tłusto i wypijano wiele mocnych trunków. W Nowym Sączu urządzano okazałe i bardzo wystawne uczty i bale, a wśród nich modne w Polsce, już w XVI w. kostiumowe bale zwane redutami.
Do ulubionych staropolskich rozrywek karnawałowych, urządzanych z wielką fantazją, należały szlacheckie kuligi. Była to sanna prowadzona przez wodzireja, od dworu do dworu, a w każdym czekała gości uczta i salony przygotowane do tańca. Kipiący radością, wesoły i huczny, choć inny w charakterze był karnawał chłopski, bo i na wsi w zapusty było gwarno, suto i radośnie. Karnawał chłopski – ludowe zapusty był
czasem pod każdym względem niezwykłym. Na wsi bowiem z zabawami zapustnymi, z tańcami i poczęstunkami wiązały się zawsze stare i bardzo ciekawe zwyczaje oraz obrzędy na płodność i urodzaj, które mieszkańcy wsi, obyczajem swych przodków, odprawiali u schyłku zimy.

Na wsi, tak jak wszędzie, najweselej i najhuczniej obchodzono ostatni tydzień karnawału od Tłustego Czwartku po ostatni kusy wtorek. Tłusty – zapuśny czy inaczej Combrowy Czwartek upływał głównie na jedzeniu i piciu. We wszystkich domach gotowano dużo i obficie kraszonego jadła, kaszy i kapusty ze skwarkami, stawiano na stołach słoninę i sadło, a u bogaczy również mięso i różne kiełbasy. W Tłusty Czwartek nigdzie nie mogło zabraknąć smażonych na tłuszczu słodkich racuchów, oraz lepszych i delikatniejszych ciast, pączków i chrustów (zwanych faworkami).
Dotychczas dokładnie nie wiadomo, jakimi drogami łakocie te przywędrowały do Polski. Być może jest to przysmak turecki; być może pochodzą z Wiednia. Pewne jest natomiast, że zadomowiły się trwale w tradycji i kuchni polskiej i że dotychczas zajadamy się nim i w karnawale i przede wszystkim w Tłusty Czwartek. Tłusty Czwartek był jednak tylko wstępem do hucznych zabaw i różnorodnych zwyczajów,
które odbywały się w ostatnie trzy dni karnawału. Podczas tych dni starano się najeść do syta dobrych rzeczy, aby przed nadchodzącym Wielkim Postem, wytańczyć się, wybawić, wyśmiać i wykrzyczeć. Tańczono więc do upadłego w domach i w karczmach.

Na wsi, która najdłużej zachowywała dawne swe zwyczaje, biegały po drogach i przychodziły do domów przebrane postacie, a wśród nich postacie zwierzęce, znane z wcześniejszych obchodów kolędniczych. Wszystkich przebierańców zapustnych chętnie przyjmowano w domach i ugaszczano, i to nie tylko
dlatego, że ich występy były zabawne; wierzono również w tajemnicze związki zachodzące pomiędzy ich przybyciem oraz obecnością w domu i obejściu, z ich zabawami i harcami, a rychłym już nadejściem wiosny i budzeniem się życia w przyrodzie.
Następny czwartek jest czwartkiem po Środzie Popielcowej i należy do okresu Wielkiego Postu, podczas którego katolicy powinni zachowywać się wstrzemięźliwie. Ponieważ data tłustego czwartku zależy od daty Wielkanocy, dlatego dzień ten ma datę ruchomą.

(źródło: Marek Wcześny; Liturgia Kościoła a obrzędy i zwyczaje gospodarskie Sądecczyzny).

poniżej, rok 2016, zabawa karnawałowa – ówczesna klasa 6 Szkoły Podstawowej w Podłopieniu