Kaplica „Na Górach” – Msza św. w dwustolecie erygowania kaplicy

2.maja w święto Matki Bożej Królowej Polski w Kaplicy „Na górach” stojącej nad linią kolejową Galicjanka (przed rozpoczęciem prac nad jej modernizacją) oraz przy skrzyżowaniu dróg powiatowych do Jodłownika i Piekiełka, została odprawiona Msza święta. W tym roku miała ona szczególny charakter, gdyż w 2026 roku mija dwieście lat od jej wybudowania. Eucharystię sprawował proboszcz Parafii Tymbark (na której terenie znajduje się kaplica) ks.prałat dr Jan Banach. Na zakończenie została zaśpiewana „Majówka”.

Po Mszy św., po pamiątkowym zdjęciu, był też czas na praktyczne pokazanie przez Pana Walentego Moskala, w jaki sposób dzwoni się dzwonkami loretańskimi, których dźwięk ma moc odpędzania burz znad Tymbarku – o czym dziesiątków lat przekonują się Tymbarczanie.

O dzisiejszej uroczystości w Kaplicy „Na Górach” z pewnością będzie można przeczytać na portalu www.tarnow.gosc.pl oraz mam nadzieję w tygodniku Gość Niedzielny, gdyż był obecny i zbierał materiał ks.Zbigniew Wielgosz kierownik tejże redakcji.

Zawadka – Majówka przy kapliczce

Zgodnie z tradycją w maju przy przydrożnych kapliczkach zbierają się sąsiedzi, aby wspólnie uczestniczyć w „Majówce”, czyli modlitwie ku czci Matki Bożej. Tak też jest i na naszych terenach, jak np. w każdy dzień maja, o godz.19.00, przy kapliczce ufundowanej przez kanonika Franciszka Malarza, która stoi w Zawadce, os.Strugi (przy drodze powiatowej do Jodłownika). Śpiewana jest Litania Loretańska, a później zebrani śpiewają Maryjne pieśni. Uczestnicy „Majówki” na Zawadce mają w tym celu przygotowane specjalne śpiewniki.

IWS

Okruchy historii: „Kaplica na Górach ma 200 lat” – fotografie z portalu Tymbark.in z lat 2017-2024 oraz archiwalne z 1980 roku

Kaplica Na Górach obchodzi służy ludziom już 200 lat. Z tej okazji chcę przypomnieć ostatnie lata. W filmiku są wykorzystane fotografie z lat 2017 – 2024 , a w galerii są one uzupełnione o następne 60 zdjęć. W jednym i drugim materiale zdjęcia nie są pokazane chronologicznie lecz losowo.

Pani Janina Moskalowa – zdjęcie z artykułu Gazety Krakowskiej z 1998 roku

IWS