Parafia Podłopień: Droga Krzyżowa do „Wody Ofiarnej” pod Łopieniem

Parafia Podłopień zaprasza na niedzielną (13.09) plenerową Drogę Krzyżową do „Wody Ofiarnej” pod Łopieniem z okazji wypadającego w poniedziałek (14 września) święta Podwyższenia Krzyża Świętego. Początek o godz. 15.00. przy pierwszej stacji Drogi Krzyżowej. Po zakończonym nabożeństwie będzie tam sprawowana Msza św. Wydarzenie to organizują Bracia z Zakonu Rycerzy św. Jana Pawła II – Chorągwia pw.Miłosierdzia Bożego w Podłopieniu.

Poniżej tekst z opracowania „Parafia Miłosierdzia Bożego w Podłopieniu” autorstwa ks.Tadeusza Machała:

Ludzie z okolic Tymbarku, Limanowej, Nowego Sącza duże znaczenie przywiązują do źródeł wody. U podnóża Łopienia znajduje się źródełko o nazwie ,,Woda ofiarna”. Początki źródełka nie są znane, wiadomo jest natomiast, że tam przy źródełku stała od dawna drewniana kapliczka. Kapliczka ta znajdujące się pobliżu źródełko ściągały od pokoleń licznych pielgrzymów. Ludzie modlili się tu o potrzebne łaski, zwłaszcza o łaskę dobrego wzroku.

Jakub Dziadoń z Podłopienia tak wspomina: Według opowiadania moich Rodziców ,,Woda ofiarna” była już znana około roku 1890. Już moi Rodzice, jeszcze jako młodzi ludzie chodzili codziennie w maju na śpiewanie tam majówki. Z ich opowiadań wiem również, że w Tymbarku na dworze był jeden człowiek niewidomy. Dworzanie z Tymbarku chodzili na polowanie zwierzyny i przynieśli mu wody ze źródełka. Niewidomy dworzanin napił się tej wody i umył się w tej wodzie, i wówczas – jak mówi przekaz – odzyskał wzrok. Wówczas to dwór z Tymbarku na tym miejscu wybudował kaplicę drewnianą. Ludność z okolicy przyjeżdżała po cudowną wodę – paliła świece”.

Przed II wojną światową kapliczka spłonęła prawdopodobnie od zapalonej świecy. Wówczas zainteresowanie źródełkiem i tym miejscem modlitwy osłabło. Z myślą, aby odnowić to miejsce przyszła nasza młodzież. Z okazji zbliżającego się Wielkiego Jubileuszu Narodzenia Pana Jezusa powstała myśl wybudowania Drogi Krzyżowej do ,,źródełka”.
Do wszystkich młodych ludzi wysłane zostało pismo zapraszające każdego chłopca i każdą dziewczynę do wsparcia dzieła zbudowania Drogi Krzyżowej oraz zrobienia pomnika św. Kingi i Papieża upamiętniającego przejazd Ojca św. przez parafię Podłopień. W dniu 19 września 1999 r., dokładnie w rocznicę objawień Matki Bożej z La Salette (objawienie miało miejsce 19 września 1846 roku), dokonano poświęcenia stacji Drogi Krzyżowej. XIV stacja umieszczona jest tuż przy źródełku.

Większość zafundowanych stacji ma datę 19 września 1999 roku. Inni fundatorzy dołączali później. Stacje wykonali Adam Majda i Stanisław Puchała (Podłopień 125) wraz z innymi parafianami. Konstrukcje żelazne wykonywali Józef Mysza i Józef Gacal. Beton do osadzania podstaw z żelaza w ziemi ofiarował Maksymilian Liszka, a betonowali Stanisław Puchała (Podłopień 74) wraz z grupą młodzieży. Stacje Drogi Krzyżowej – to dwu-metrowe krzyże dębowe, na których znajdują się obrazy drogi krzyżowej przeniesione z naszego pierwszego kościółka-kaplicy jaka była u Kordeczków.
Fundatorami poszczególnych stacji Drogi Krzyżowej są:
L. Andrzej Kulig – 19.09.1999.
II. Krzysztof Kulig – 19.09.1999.
III. Piotr Szewczyk – 19.09.1999.
IV. Barbara Giza – 19.09.1999.
V. Maria i Jan Duda – 19.09.1999.
VI. Maria i Andrzej Duda – 19.09.1999r.
VII. Józefa, Władysław, Wiesław Duda z Nowego Sącza – 1.10.2001.
VIII. Irena i Augustyn Machał – 19.09.1999.
IX. Teresa i Ryszard Machał – 19.08.2000.
X. Jacek Kordeczka – 19.09.1999.
XI. Czesław Kulig – 1.10.2001.
XII. Jerzy Kordeczka – 19.09.1999.
XIII. Stanisław i Bogusława Puchała – 1.09.2001.
XIV. Joanna i Roman Liszka – 19.09.1999.

Przypowieść o Siewcy

Przypowieść o siewcy (Mt 13, 3-9)

„Oto siewca wyszedł siać. A gdy siał, niektóre [ziarna] padły na drogę, nadleciały ptaki i wydziobały je. Inne padły na miejsca skaliste, gdzie niewiele miały ziemi; i wnet wzeszły, bo gleba nie była głęboka. Lecz gdy słońce wzeszło, przypaliły się i uschły, bo nie miały korzenia. Inne w końcu padły między ciernie, a ciernie wyrosły i zagłuszyły je. Inne we wschodzie padły na ziemię żyzną i plon wydały, jedno stokrotny, drugie sześćdziesięciokrotny, a inne trzydziestokrotny. Kto ma uszy, niechaj słucha!”

Wyjaśnienie przypowieści (Mt 13, 18-23)

„Wy więc posłuchajcie przypowieści o siewcy! Do każdego, kto słucha słowa o królestwie, a go nie rozumie, przychodzi Zły i porywa to, co zasiane jest w jego sercu. Takiego człowieka oznacza ziarno zasiane na drodze.

Zasiane na miejsca skaliste oznacza tego, kto słucha słowa i natychmiast z radością je przyjmuje; ale nie ma w sobie korzenia, lecz jest niestały. Gdy przyjdzie ucisk lub prześladowanie z powodu słowa, zaraz się załamuje.

Zasiane między ciernie oznacza tego, kto słucha słowa, lecz troski tego świata i ułuda bogactwa zagłuszają słowo, tak że zostaje bezowocne.

Zasiane w końcu na ziemię żyzną oznacza tego, kto słucha słowa i rozumie je; on też wydaje owoc: jeden stokrotny, drugi sześćdziesięciokrotny, inny trzydziestokrotny”.


Siewca – fresk z kościoła parafialnego w Tymbarku

Droga Krzyżowa na Paproć

W ramach przygotowania do niedzielnych uroczystości odpustowych, Parafia Tymbark zaprosiła na nabożeństwo Drogi Krzyżowej, która poprowadzi od tymbarskiej świątyni na górę Paproć. Nabożeństwo będzie w piątek 11 września, po Mszy św.o godz.17.00. Stacje Drogi Krzyżowej zostały odnowione w maju br.

Na Siewną zacznij siać żyto, będziesz miał chleb na siebie i na parobka myto

(Artykuł z portalu Muzeum Wsi Radomskiej)

8 września to w kalendarzu liturgicznym dzień Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, natomiast w tradycji ludowej obchodzony jest jako święto Matki Boskiej Siewnej. Jest ona patronką zasiewów, ozimin i jesiennych prac polowych. Wierzono dawniej, że właśnie wtedy Matka Boska przechodzi przez zasiane pola i błogosławi je, dzięki czemu będą obfite plony.

Pierwszej orce oraz pierwszemu zasiewowi oraz sadzeniu towarzyszyły różne obrzędy agrarne. Były one przejawem troski o plony, miały zapewnić przyszłoroczny urodzaj.

Do siewnego ziarna dosypywano ziarno wyłuskane z kłosów święconych w bukietach w święto Matki Boskiej Zielnej. W niektórych okolicach słomę po wykruszonych ziarnach zakopuje się przed siewem na początku zagonu – zarówno przy siewie zboża ozimego, jak jarego. Dodawano też ziele poświęcone w oktawę Bożego Ciała, bazie z palm wielkanocnych lub ziarno z wykruszonego wieńca dożynkowego. Miało to zapewnić urodzaj, zabezpieczyć zboża przed myszami, robactwem, wszelkimi nieszczęściami. Całe ziarno przeznaczone do siewu kropiono święconą wodą, a rozpoczynając siew gospodarz rzucał pierwsze jego garście na krzyż i ręką kreślił w powietrzu znak krzyża. Zapewniał sobie w ten sposób – jak wierzono – błogosławieństwa Boże, a tym samym obfite plony, ochronę przed gradobiciem, suszą i nadmiarem deszczu.

Na Matkę Boską Siewną zła to gospodyni, która lnu z wody nie wyczyni.

Panna się rodzi – jaskółka odchodzi;

Gdy na Siewną jest błękitnie, wtedy pięknie wrzos zakwitnie.

Prace polowe kończyły się późną jesienią – należało uporać się z nimi przed nastaniem Adwentu.

Aleksandra Pajek

źródło zdjęcia: Muzeum Wsi Radomskiej