Nie wiadomo ile mędrców przybyło oddać hołd Nowonarodzonemu Jezusowi, ale przyjmuje się tradycyjnie, że trzech, gdyż przynieśli trzy dary: złoto, kadziło i mirrę. Każdy z tych podarków był drogocenny i stanowił iście królewski dar. I tak złoto oznacza wprost królewską godność Jezusa i przysługującą Mu władzę. Kadzidło symbolizuje Jego boską naturę i należną Mu w związku z tym cześć. Mirra natomiast, będąca pachnidłem i kosmetykiem, oznacza Jego człowieczeństwo – kruche i wymagające troski. Jednocześnie jednak każdy z tych darów ma znaczenie symboliczne. Hojność symbolizowana przez złoto przysługuje królowi. Spalanie kadzidła towarzyszy kultowi sprawowanemu przed Bogiem i wyobraża wznoszoną ku Niemu modlitwę. Mirra zaś, której używano także przygotowując zmarłych do pochówku, każe nam wybiec myślą ku męce, cierpieniu i pogrzebowi Zbawiciela. Teksty liturgiczne i teologiczne związane z Bożym Narodzeniem wielokrotnie mówią o tym, że Syn Boży, stając się człowiekiem, nie tylko podniósł naturę ludzką z upadku spowodowanego grzechem, ale także nierozdzielnie złączył ją ze swoją naturą boską.
W tradycji religijnej jest święcona jest również kreda, która służy do napisania na drzwiach domów symbolu C+M+B (lub K+M+B) i daty, co ma oznaczać „Christus Mansionem Benedicat” (Niech Chrystus błogosławi temu domowi).
Przygotowane pakiety poświęcone przez księdza proboszcza po zakończonej Eucharystii były rozprowadzane wśród wiernych przez chłopców z Liturgicznej Służby Ołtarza, a ofiary składane przy tej okazji będą przeznaczone na działalność LSO.








zdjęcia: IWS