„Żądam, abyście codziennie odmawiali Różaniec” – z objawień Matki Bożej w Gietrzwałdzie

W 1877 r. Gietrzwałd leżał w zaborze pruskim. Trwały nasilone kulturkampf i germanizacja – państwo pruskie ograniczało wpływ Kościoła katolickiego, podporządkowywało sobie szkolnictwo, ingerowało w życie duchowieństwa i wypierało język polski z przestrzeni publicznej.

Właśnie w takiej rzeczywistości 27 czerwca 13-letnia Justyna Szafryńska, wracając po egzaminie przed Pierwszą Komunią Świętą, zobaczyła na klonie stojącym przy plebanii niezwykłą jasność i postać pięknej Pani. Następnego dnia widzenie się powtórzyło, a wkrótce do Justyny dołączyła 12-letnia Barbara Samulowska.

W kolejnych dniach dziewczynki widziały Maryję wielokrotnie, początkowo otoczoną aniołami i zasiadającą na tronie. 30 czerwca, na polecenie niemieckiego proboszcza ks. Augustyna Weichsela, zapytały Ją, czego żąda. Usłyszały odpowiedź wypowiedzianą po polsku:

„Żądam, abyście codziennie odmawiali Różaniec”.

Dzień później Justyna zapytała, kim jest ukazująca się Pani, i otrzymała

odpowiedź: „Jam jest Najświętsza Maryja Panna, niepokalanie poczęta”.

Fakt, że Maryja mówiła do polskich dzieci po polsku w czasach germanizacji, nadawał wydarzeniom także szczególne znaczenie narodowe.

Wieść o objawieniach szybko rozeszła się po Warmii i innych ziemiach polskich, a do Gietrzwałdu zaczęły przybywać coraz większe tłumy pielgrzymów. Za pośrednictwem dziewcząt ludzie zadawali Matce Bożej pytania o chorych, przyszłość Kościoła, kapłanów, nawrócenie i życie moralne. Maryja wzywała przede wszystkim do Różańca, pokuty, modlitwy, posłuszeństwa Kościołowi i trzeźwości.

Na pytanie, czy polski Kościół odzyska wolność, odpowiedziała: „Wnet będzie uwolniony”, a pytana, czy do opustoszałych parafii wrócą kapłani, odpowiedziała: „Tak, ale jeśli ludzie będą się gorliwie modlić na różańcu i pokutować”.

Objawienia trwały do 8 września 1877 r., czyli do święta Narodzenia Najświętszej Maryi Panny. Tego dnia Maryja, widząc smutek dziewczynek,

powiedziała im: „Nie smućcie się, ja zawsze będę z wami”.

 Pobłogosławiła także źródełko znajdujące się niedaleko kościoła, które odtąd stało się jednym z najważniejszych miejsc gietrzwałdzkiego sanktuarium.

Wydarzenia z lata 1877 r. pozostawiły więc po sobie nie tylko zapis licznych objawień i odpowiedzi Maryi, lecz także bardzo konkretny program religijny: codzienny Różaniec, pokutę, wierność  Mszy świętej, Kościołowi i życiu moralnemu.

(fragment artykułu Krystiana Kratiuka „Przemilczany fenomen”, Tygodnik Lisickiego „DO RZECZY”  nr  40/700/2026)

Obraz Matki Bożej Gietrzwałdzkiej