Festyn Dożynkowy w Lindowie

Po uroczystej, dziękczynnej, Mszy świętej Tymbarski Ton i osoby towarzyszące zostały zaproszone na niedzielny, pyszny, obiad w Zajeździe Oaza.  Obiad był fundowany przez właścicieli Zajazdu, za co Tymbarski Ton złożył muzyczne podziękowania. 

Przyszedł czas na rozpoczęcie Festyny Dożynkowego. Jego pierwszym elementem był przemarsz spod kościoła do OSP, w rytm marszy granych przez tymbarską orkiestrę.  Oficjalnymi elementami Festynu było poświęcenie i otwarcie sceny oraz poświęcenie samochodu strażackiego, jaki OSP Lindów otrzymał od żywieckiej jednostki strażackiej. Potem dla uczestników Festynu zagrał Tymbarski Ton. Po tym koncercie dalszą zabawę poprowadził DJ,  dzieci korzystały z różnych atrakcji, były pokazy strażackie, licytacje prowadzone przez gospodarza festynu – księdza proboszcza. Ks. Michał Jaskuła zapowiadał jeszcze wiele innych atrakcji, ale Tymbarski Ton pożegnał się z mieszkańcami Lindowa i udał się do Częstochowej, aby pokłonić się Pani Jasnogórskiej.

IWS 

IWS

IWS

 

Dzięki druhom OSP Podłopień wypożyczony samochód ratowniczo-gaśniczego stał się własnością jednostki!

Miło nam poinformować, że  24.06 br. Jednostka OSP Podłopień stała się pełnoprawnym właścicielem samochodu ratowniczo-gaśniczego GBA MAN. Decyzję tę podjął Komendant Główny Państwowej Straży Pożarnej w Warszawie, który kilkanaście miesięcy wcześniej zezwolił na wypożyczenie wspomnianego pojazdu strażakom z Podłopienia. Poprawia się zatem bezpieczeństwo lokalnej społeczności, a sama jednostka rozwija się i dysponuje nowoczesnym sprzętem, młodszym o 20 lat od używanego dotychczas. Pojazd ten wart jest kilkaset tysięcy złotych, a został pozyskany – trzeba to podkreślić – za darmo. Stało się to możliwe dzięki ciężkiej pracy całego Zarządu OSP w Podłopieniu (i druha honorowego jednostki, ks. prał. Tomasza Atłasa). Co więcej, wszystkie prace modernizacyjne przy samochodzie strażacy wykonywali samodzielnie, poświęcając na ten cel swój prywatny czas i środki materialne. Fakt ten został zauważony i doceniony przez Komendanta Głównego Państwowej Straży Pożarnej.

Jacek Atłas , Prezes OSP Podłopień 

 

ksiądz prałat dr Tomasz Atłas przy wozie strażackim – zdjęcie z maja 2020 roku 

 

Dzień Strażaka w OSP Podłopień i OSP Zawadka – Msza Święta i błogosławieństwo wozu strażackiego o imieniu “Tomasz”

Carpatia Divide – relacja z piątego, a zarazem ostatniego, dnia

Dzień  ostatni. Meta! Wczesna pobudka, bo przed nami najdłuższy odcinek. Ruszamy jeszcze przy świetle lampek rowerowych z Zawadki Rymanowskiej. Niestety jest chłodno, a nawet zimno. Dzisiejszy dzień to dzień długich podjazdów i zjazdów. Jedziemy w dzikich terenach. o czym przypomniała nam napotkana wataha wilków na zjeździe do Wisłoka.

Około 10:30 docieramy do Komańczy. Szybki posiłek w sklepie i po chwili znajdujemy się już w Bieszczadach. Podjazd na przełęcz Żebrak jest długa i niestety asfaltowa. Z przełęczy udajemy się na Wołosań na szczęście naszymi ulubionymi ścieżkami górskimi. Z szczytu udajemy się single truckami do Cisnej. Czujemy już metę już ostatnie kilometry, ale jeszcze sporo wysiłku.

Przez Smerek, a dalej Sine Wiry, dostajemy się nad wijący się San. Za każdym razem robi niesamowite wrażenie. Niezliczona ilość małych podjazdów i zjazdów dzieli nas od mety i oczywiście potężne wzniesienie Dwernik Kamień, na którym jesteśmy zaraz po zmroku. Z Dwernika ostrożnie udajemy się do mety. Każdy niczym rachunek sumienia rozmyśla o przebytej trasie. O tym co nas zmieniło, co dało siły. Góry są niezmienne pozwalając nam na dostrzeżenie w sobie i innych tego co dobre i wyjątkowe.

Metę zdobywamy około godz. 21

Pełni euforii, radości i smutku zarazem,  że to już koniec.