„Święty Pielgrzym naszej ziemi” – Łukasz Jamróz w rocznicę wyboru św. Jana Pawła II na Papieża

Szanowni Parafianie, Mieszkańcy gminy, Rodacy i Goście!

Pragnę podzielić się z Wami utworem pt. „Święty Pielgrzym naszej ziemi”, który zrodził się z potrzeby serca i głębokiej wdzięczności w szczególnej chwili – z okazji rocznicy wyboru św. Jana Pawła II na Papieża.

Święty Pielgrzym naszej ziemi

Wędrował z plecakiem, skromny i cichy,
Gdy pociąg na stacji w Tymbarku przystawał.
Młody Kapłan,wykładowca- górski wędrowiec,
Co w cichych lasach Boga odnajdywał.

To tutaj, pod cieniem wielkiego Łopienia,
Na ścieżkach Mogielicy, w zieleni i chłodzie,
Odbijał swe stopy w podłopieńszczan ziemi,
Modląc się w ciszy o świcie i zachodzie.

Beskidzkie Wyspy, jak strażnicy wiary,
Mogą dziś zaświadczyć o Jego obecności.
Gdy patrzył ze szczytów na dolin bezmiary,
Ucząc młode serca czystej i pięknej miłości.

Lecz Pan miał plan wielki dla swego pasterza,
Gdy z Rzymu w październik popłynęła nowina.
„Habemus Papam!” – świat cały usłyszał,
Wzruszeniem i dumą spowiła się ziemia.

Kardynał Wojtyła z dalekiego kraju,
Przywdział białą szatę, by nieść światu Boga.
I choć stopy Jego na całym były świecie,
Wciąż w pamięci trwała ta beskidzka droga.

Z rzymskiego balkonu na cały świat wołał:
„Nie lękajcie się, otwórzcie drzwi Chrystusowi!”
A echo tych słów niosło się przez góry,
Ku beskidzkim lasom – całemu Narodowi.

Lata mijały, a drogi przeznaczenia
Wiodły Piotra naszych czasów do Ojczyzny bram.
Ostatni raz jechał do Starego Sącza,
Przemknął przez parafię, błogosławiąc nam.

Dziś przy krajowej drodze pomnik o tym świadczy,
Trwały jak pamięć, w granicie wzniesiony.
Mówi podróżnym o Wielkim Rodaku,
Który przez te strony przeszedł zamyślony.

A teraz, po latach, przed kościoła progiem,
Wrócił wizerunkiem, by z nami pozostać.
Obok świętej Faustyny stanął dziś na straży,
Jako nasz orędownik, zaufana postać.

Dwaj posłańcy niebios, wielcy i pokorni,
Głoszą Miłosierdzie w podłopiańskim kościele.
Jan Paweł II – nasz pielgrzym i rodak,
Czuwa nad swą ziemią, gdzie śladów jest wiele.

Dziś z okna w niebiosach, u boku Najwyższego,
Spogląda na Polskę, na góry i lasy.
Błogosławi stąd ludziom, co idą przez życie, Nasz Święty Orędownik na dzisiejsze czasy.

I choć czas ucieka, a lata mijają,
My ziarno pamięci w swych sercach chronimy.
Przekażem to dzieciom i wnukom z miłością,
Że świętego Papieża śladami chodzimy.

Ta lachowska pamięć nigdy nie zaginie,
Póki szumią lasy i Łopień tu stoi.
Tyś naszym Patronem na dobre i złe dni,
A Twój wizerunek serca nam ukoi.

Dziękujemy Bogu za ten wybór święty,
Który na konklawe w sercach się narodził.
Gdy z natchnienia Ducha, w modlitwie poczęty,
Syn polskiej ziemi na tron Piotra wchodził.

Na zakończenie

Pomnik przy drodze krajowej i nowa figura przed naszym kościołem to nie tylko symbole z granitu i metalu – to wezwanie dla nas wszystkich, starszych i młodszych, byśmy nieustannie kroczyli szlakiem Miłosierdzia Bożego, który wskazał nam św. Jan Paweł II i św. Faustyna. Niech ten tekst przypomina nam o niezwykłej historii, która rozegrała się na naszych oczach i na naszej podłopiańskiej ziemi.

Święty Janie Pawle II, Orędowniku Miłosierdzia – módl się za naszą parafialną wspólnotę i miej w opiece naszą młodzież!

VIVAT IESUS! TOTUS TUUS!

Szczęść Boże wszystkim czytelnikom!

Łukasz Jamróz