“Podróże z plecakiem” – zimowy Zęzów

Zęzów – szczyt w Beskidzie Wyspowym, w paśmie Zęzowa. Jest to niewielkie i niskie pasmo o równoleżnikowym przebiegu, wznoszące się w widłach Łososiny i jej dopływu – potoku Bednarka. Głębokie doliny tych cieków wodnych oddzielają go od innych wzniesień Beskidu Wyspowego. W kierunku od zachodu na wschód wyróżnia się w nim wierzchołki: Groniec (638 m), Stronica (606 m), Kacza Góra zwana też Stronią (664 m) i Zęzów (692 m). Pomiędzy Kaczą Górą a Zęzowem znajduje się płytka przełęcz[1]. Różne mapy podają różną wysokość Zęzowa; według mapy Compass jest to 705 m, według mapy Geoportalu 693 m[1][2].

Przez Zęzów przebiega granica między czterema miejscowościami. Stoki południowe należą do Tymbarku, wschodnie do Piekiełka, północne do Rupniowa, zaś tereny po zachodniej stronie należą do miejscowości Podłopień. Zęzów jest w dużym stopniu porośnięty lasem, ale dolną część stoków zajmują pola uprawne i zabudowania tych miejscowości. W najbardziej łagodnych stokach wschodnich pola uprawne i zabudowania podchodzą niemal pod sam szczyt Zęzowa. Również grzbiet po wschodniej stronie szczytu Zęzowa jest bezleśny[2]. Znajduje się tutaj kilkudomowe osiedle Zęzów należące do Tymbarku[3]. Bezleśny jest również obszar podchodzący od doliny Łososiny aż pod samą przełęcz pomiędzy Stronią a Zęzowem. Obszar przełęczy i południowe stoki pod nią zajmują pola uprawne i nieużytki osiedla Dudówka należącego do miejscowości Podłopień[2]. Z przełęczy tej, jak również z osiedla Zęzów rozciągają się szerokie panoramy widokowe. We wschodnim i południowym kierunku widoczne są nie tylko wzniesienia Beskidu Wyspowego, ale również Beskid SądeckiMagura Spiska i Tatry[4].

Marian Sopata tłumaczy pochodzenie nazwy Zęzów od niemieckiego słowa Sehnsuch oznaczającego tęsknotę. Za czasów Kazimierza Wielkiego znajdującą się u jego podnóży miejscowość Tymbark (niem. Tannenberg) zasiedlili koloniści niemieccy. Tęsknili oni jednak za swoją ojczyzną i wychodzili na szczyt Zęzowa, by spojrzeć w jej kierunku[5].

Masyw Zęzowa przecięty jest głębokimi jarami kilku potoków uchodzących do Łososiny i Bednarki. W szczególnie stromych stokach południowych nad miejscowością Tymbark, poniżej znajdującego się na grzbiecie osiedla Zęzów, a po zachodniej stronie spływającego spod niego do Łososiny potoku, znajduje się duże kamienne osuwisko ze skałkami[2]. Przez miejscową ludność nazywane jest Lisimi Jamami[4]. Jest to jedno z największych osuwisk skalnych w całym Beskidzie Wyspowym, będące dużą atrakcją geoturystyczną. W masywie Zęzowie jest jeszcze więcej takich geologicznych atrakcji. Poniżej osiedla Kopana Droga (na granicy z Piekiełkiem) rzeka Łososina podmywając jego brzegi odsłoniła dużą część stoku. W odsłonięciu tym obserwować można pofałdowane warstwy fliszu karpackiego budującego Beskid Wyspowy. W zalesionym grzbiecie między szczytem Zęzowa a przełęczą pod Stronią znajduje się rów grzbietowy pochodzenia tektonicznego. Procesy osuwiskowe są tutaj czynne również obecnie. Ich efektem, jak również silnej erozji (przyspieszonej dużą stromością stoków) jest nie tylko wielkie kamienne osuwisko, ale również osunięcia ziemne i spotykane w lesie duże skały pozostałe po tych osunięciach. Gleba na stromych stokach jest bardzo płytka, lub brak jej zupełnie i w wielu miejscach są to tylko rumowiska kamienne. W lasach Zęzowa licznie stale przebywają sarny i inne zwierzęta.

Szlaki turystyczne

szlak turystyczny zielony Tymbark – przełęcz między Kaczą Górą i Zęzowem – KostrzaCzas przejścia 2 h (↓ 1:45 h), suma podejść 500 m[1].
źródło opisu: Wikipedia Polska
 
Grzegorz Stapiński 
 

“Podróże z plecakiem” – Mogielica 1170 m n.p.m. zimą – Królowa Beskidu Wyspowego

Dzisiejszą wędrówkę z cyklu “Podróże z plecakiem” postanowiliśmy  poświęcić Królowej Beskidu Wyspowego -Mogielicy 1176 m.n.p.m. Swą nazwę zawdzięcza faktowi, że kiedyś na jej szczyt wywożono nieboszczyków zmarłych z przyczyn nienaturalnych, których ciała nie mogły być pochowane w poświęconej ziemi i spuszczano ich z północnego stoku, aby leśne zwierzęta zrobiły “porządek” .
 
Inna nazwa to Zapowiednia lub Zapowiednica, bo chmury nad jej szczytem zapowiadały zmianę pogody. Jeszcze inna nazwa to Kopa, z racji swojego charakterystycznego wierzchołka, dzięki któremu jest doskonale rozpoznawalna z wielu górskich pasm.
 
Mogielica słynie przede wszystkim z przepięknych polan, które kiedyś były zielonymi pastwiskami, gdzie tętniło życie pasterskie.  Polany to dzieło Wołochów, pasterzy z południa Europy, którzy w średniowieczu wędrowali grzbietami Karpat znad Bałkanów i wydzierali karpackiej puszczy kawałek ziemi pod pastwiska stosując gospodarkę żarową czyli cyrhlenie. Właśnie stąd pochodzi nazwa polany Cyrla przy niebieskim szlaku z Jurkowa . Inne polany to Stumorgi, Wyśnikówka, Kaimówka. Polany oferują wspaniałe widoki: możemy podziwiać Gorce ,Tatry, pasmo Lubania, Pieniny, Beskid Sądecki z pasmem Radziejowej ,beskidzkie “Wyspy”, Babią Górę i Policę ,Fatrę.
 
Na jej wierzchołku zbiegają się szlaki turystyczne z czterech stron świata. Generalnie zielone kolory szlaków z Chyszówek i Wyrębisk  są łatwe, krótkie, najbardziej popularne i zimą wydeptane, dedykowane na ok .1.30 h , ale i tak 600 metrów w pionie trzeba pokonać 🙂
 
.szlak turystyczny zielony – zielony z przełęczy Ostrej przez CichońPrzełęcz Słopnicką, szczyt Mogielicy (3:15 h, ↓ 2:20 h), Przełęcz Rydza-Śmigłego, Łopień do Dobrej (z Mogielicy 4 h, ↑ 4:45 h)
 
,szlak turystyczny niebieski – niebieski z Jurkowa przez szczyt Mogielicy 2:45 h, ↓ 2 h, Stumorgową Halę, przełęcz między Mogielicą a Krzystonowem do Szczawy (z Mogielicy 3:30 h, ↑ 4:50 h)
 
,szlak turystyczny żółty – żółty z Tymbarku, północnym podnóżem Łopienia, przez Zaświercze, szczyt Mogielicy (5 h, ↓ 4 h), Stumorgową Halę, Krzystonów, Jasień na przełęcz Przysłop (z Mogielicy 3:20 h, ↑ 4.20 h).szlak papieski – z Limanowej przez SkiełekOstrą, Cichoń, Przełęcz Słopnicką, Mogielicę, przełęcz Rydza Śmigłego, Jurków
 
.szlak narciarski niebieski – trasa narciarstwa biegowego okalająca Mogielicę. Pętlę można rozpocząć z przełęczy SłopnickiejPółrzeczek (osiedle Mrózki), Przełęczy Rydza-Śmigłego lub osiedla Podmogielica
 
 
Wyruszyliśmy szlakiem żółtym około godz. 4:00 rano. nie jest to najpopularniejszy szlak, ale na leśnym odcinku trawersującym wschodnie stoki Łopienia okazał się ku naszemu zdumieniu bardzo wydeptany; nie przez ludzi tylko leśne zwierzęta, a jakie, to może lepiej nie wiedzieć . Szlakiem na Mogielicę od Zaświercza idziemy jako pierwsi, od ostatnich opadów śniegu .
 
Dopiero zielony szlak od Wyrębisk był “wydeptany” . Trudom drogi towarzyszył niezwykły spektakl światła budzącego się dnia .”El lucerito mañanero ilumina mi … sendero” . Zaświercze przemierzaliśmy w  “niebieskiej” godzinie , na polanie U Błazka było już jasno, a wschodzące słońce pięknie oświetlało Kopę z wieżą, na szczycie załapaliśmy się jeszcze na “złotą “godzinę .
 
Mogielica zimą jest wspaniała i chyba najpiękniejsza. Z wieży mieliśmy okazję podziwiać Tatry, wyłaniające się z morza mgieł, a wszystko dzięki dobrej przejrzystości powietrza o mroźnym poranku. Wróciliśmy zielonym szlakiem na Chyszówki i czerwonym na Zaświercze robiąc pętelkę.
 
 
GS
 
 

Podróże z plecakiem: Rytro-Roztoka Ryterska-Stary Kamieniołom-Perć Sosnowskiego-Groń-Hala Konieczna-Złomisty Wierch-Przehyba-Czeremcha-Sewerynówka-Wodospad Zaskalnik-Szczawnica

Dzisiejszą wędrówkę rozpoczynamy w Rytrze nad Popradem, miejscowości z królewskim rodowodem, otoczonej pięknymi górami . Naszą uwagę przykuwa góra zamkowa z basztą średniowiecznego zamku z flagą biało-czerwoną ,ale to jeszcze nie dziś. Naszym celem jest Przehyba,  na którą będziemy wychodzić Percią Sosnowskiego – granią Góry Koniecznej (Groń),najeżoną skałkami i skalnymi wychodniami , biegnącą z Doliny Wielkiej Roztoki na Halę Konieczną.
 
Profesor Kazimierz Sosnowski wykładał na Akademii Handlowej w Krakowie. Żył w latach 1875 – 1954. Był krajoznawcą, jednym z największych polskich propagatorów turystyki pieszej. Zachwycał się zwłaszcza Beskidami, Pieninami i Jurą Krakowsko-Częstochowską. Wytyczył wiele szlaków turystycznych, m.in. W 1908 roku  pierwszy szlak turystyczny z Rytra przez Przehybę do Szczawnicy. Z jego inicjatywy powstał w latach 1023-29 Główny Szlak Beskidzki, który  później został nazwany jego imieniem. Do tego szlaku musimy dojść. 
 
Wędrówkę rozpoczynamy niebieskim szlakiem z Rytra. Przez pierwsze 1,5 km idziemy po prostym, więc był to dobry odcinek, żeby się rozgrzać. Cały czas towarzyszył nam potok Roztoka Wielka płynący z prawej strony. Na rozejściu się dróg kolor niebieski skręcił w prawo, przechodząc przez potok, a my szliśmy dalej szeroką drogą za zielono białymi znakami Szlaku Rogasiowego  Minęliśmy drewnianą wiatę oraz  Stary Kamieniołom – jedną z atrakcji Rytra .Ten szlak odbija również ,tyle ,że w lewo do góry, a my idziemy dalej , już bez żadnego oznakowania, aż do kolejnego rozwidlenia. Wielka skalna wychodnia na tym rozwidleniu jest naszym obiektem pożądania, bo to tutaj rozpoczyna się Perć Sosnowskiego.  Jest wąsko i bez trudu odnajdujemy ścieżkę o charakterze graniowym, którą bardzo szybko nabieramy wysokości. W połowie góry ścieżka zmienia charakter na trawersowy dając chwilę wytchnienia, ale tylko chwilę. Na górze dochodzi jeszcze jedna atrakcja -halny. Z ulgą opuszczamy las i wychodzimy na Halę Konieczną .
 
Hala Konieczna (990 -1090) zajmuje dość pokaźny obszar położony na wysokości 990-1090 m n.p.m. w Paśmie Radziejowej w Beskidzie Sądeckim, na szczycie bocznej grani Groń ( 822 m n.p.m.)). Hala zlokalizowana jest w partii grzbietowej pomiędzy Złomistym Wierchem ( 1224 m n.p.m.) oraz położonej na wschód Koniecznej Góry ( 990 m n.p.m.). Z całego tego obszaru zasilane są źródła Wielkiej Roztoki – potoku płynącego na wschód i uchodzącego do Popradu w Rytrze.Widoki z Hali Koniecznej przedstawiają szeroką perspektywę głównie na dolinę Wielkiej RoztokiRytraRadziejową ( 1266 m n.p.m.) oraz na północno-zachodnią część Pasma Jaworzyny Krynickiej. Charakterystycznym punktem Hali Koniecznej jest pomnik, który wspomina partyzantów radzieckich, którzy ponieśli w tym miejscu śmierć w roku 1944. Współcześnie polana nie jest wykorzystywana, chociaż jej część podlega sezonowemu koszeniu, dzięki temu nie zarasta w tak szybkim tempie, jak inne polany Beskidu Sądeckiego. W dolnej, bocznej części Hali Koniecznej znajduje się mała bacówka oraz źródełko wody.
 
Po chwili odpoczynku ruszamy w górę, w kierunku Złomistego Wierchu. Wchodzimy na czerwony szlak, który jest fragmentem wspomnianego wcześniej GSB im.Kazimierza Sosnowskiego. “W górach znajdujemy nie tylko wspaniałe widoki, które można podziwiać, ale niejako szkołę życia. Uczymy się tutaj znosić trudy w dążeniu do celu”. ŚW.J.P.2
 
Ze Złomistego Wierchu naszpikowanego wiatrołomami, bezpieczni, bo halny już tam swoje zrobił i na głowę nic nie poleci, cieszymy oczy wspaniałymi widokami na Pieniny, Magurę Spiską, Gorce i pełne majestatu, ośnieżone Tatry nad którymi przewalają się deszczowe chmury. Halny dziś rządzi i rozwiewa nasze plany; miała być pętelka przez Radziejową i Niemcową… Docieramy do schroniska na Przehybie . Z okna jadalni podziwiamy cudnych panoram dalszy ciąg .Podziwiamy je, delektując się najlepszą na świecie szarlotką na ciepło z solidną porcją jabłek z cynamonem i bitą śmietaną i pssst (wspaniałym  grzanym winem z pomarańczą z goździkami 😉 ) i gorącą kawą.
 
Schronisko górskie na Przehybie im.Kazimierza Sosnowskiego położone jest poniżej szczytu Przehyby (1175 m n.p.m.) w Beskidzie Sądeckim, w Paśmie Radziejowej. Obiekt ten położony jest na terenie Popradzkiego Parku Krajobrazowego. W jego pobliżu krzyżują się liczne szlaki zarówno do uprawiania turystyki pieszej, jak i konnej, rowerowej oraz narciarstwa biegowego. Przy schronisku zlokalizowana jest kaplica pod wezwaniem Dobrego Pasterza, w której w sezonie letnim w każdą niedzielę odprawiana jest Msza Święta. W tzw. Jaśkówce urządzono Izbę Pamięci patrona schroniska prof. Sosnowskiego oraz Ośrodek muzealny KTG PTTK ze zbiorami dokumentującymi zagospodarowanie turystyczne w Beskidu Sądeckiego.
 
Pokrzepieni na ciele i duszy decydujemy się schodzić do Szczawnicy niebieskim szlakiem przez Czeremchę i Sewerynówkę. Jest to dobra decyzja, bo halny jakby osłabł . Szlak miejscami jest dość stromy. Zatrzymujemy się przy przepięknie położonej kaplicy na Sewerynówce, odwiedzamy wodospad Zaskalnik, przy którym w maju były tłumy, a dziś pusto. Naszą wędrówkę kończymy na Placu Dietla .
 

szlak turystyczny czerwony czerwony Główny Szlak Beskidzki na odcinku z Rytra do Krościenka:

  • z Rytra 5.25 h (↓ 4.50 h), z Radziejowej 1.15 h (z powrotem 1.30 h)
  • z Krościenka 4.35 h (↓ 3.50 h), z Dzwonkówki 2.10 h (↓ 1.50 h)

szlak turystyczny niebieski niebieski Szczawnica – Przehyba – Rytro:

  • ze Szczawnicy 3 h (↓ 2.25 h)
  • z Rytra 3.50 h (↓ 3.05 h)

szlak turystyczny zielony zielony Szczawnica – Gabańka – Przehyba – Jazowsko:

  • ze Szczawnicy 2.50 h (↓ 2.10 h)
  • z Jazowska 3.40 h (↓ 2.50 h)

szlak turystyczny żółty żółty Stary Sącz – Moszczenica Wyżna – Przehyba:

  • ze Starego Sącza 4.50 h (↓ 3.55 h), z Moszczenicy 3.10 h (↓ 2.25 h)

GS

 

Podróże z plecakiem – Grodzisko

Grodzisko (618 m) – niewysoki, ale dość wybitny szczyt w północnej części Beskidu Wyspowego. Wchodzi w skład niewielkiego Pasma Cietnia, w którym wyróżnia się kilka szczytów. Kolejno, z południa na północ są to: Ciecień (829 m), Księża Góra (649 m), Cubla Góra (508 m), Grodzisko i Borek (562 m). Grodzisko dość stromo wznosi się ponad grzbiet pasma. Stoki zachodnie opadają do doliny Krzyworzeki, wschodnie do doliny Stradomki, północne przechodzą w grzbiet Borka. We wschodnim kierunku, do doliny Stradomki opada z Grodziska niewielki grzbiet z wzniesieniem Klasztorówka (444 m)[1].

Wierzchołek Grodziska jest dość stromy i ma charakter cypla. Na całkowicie obecnie zalesionym szczycie góry znajdują się resztki dawnego Grodziska w Poznachowicach Górnych o owalnym kształcie, otoczonego rowem. Jeszcze przed I wojną światową prowadzono tam badania archeologiczne (w późniejszych czasach również). Stwierdzono, że istniało tutaj grodzisko już w czasach kultury łużyckiej, zamieszkiwane przez Celtów. Stworzyło ono podstawy do rozwoju grodu w Szczyrzycu. Znaleziono tu broń, narzędzia, i naczynia gliniane pochodzące z V w p.n.e. W czasach pierwszych Piastów wzniesiono na jego miejscu zamek szczyrzycki, będący jedną z najpotężniejszych budowli obronnych ówczesnej Ziemi Krakowskiej. Mury układane były z kamienia bez użycia zaprawy murarskiej. Spalony został w drugiej połowie XIII w. podczas III najazdu mongolskiego na Polskę (prawdopodobnie w 1287 r.). Później już nie został odbudowany. Dostrzec można jeszcze wały obronne i fosy (obecnie są to tylko pokryte glebą i porośnięte lasem spiętrzenia terenu) oraz resztki bramy[2][3].

Na wzniesieniu Klasztorówka na wschodnim grzbiecie Grodziska znajduje się jeszcze jedno grodzisko zwane Klasztorzyskiem. Według niektórych badaczy prawdopodobnie w okresie średniowiecza istniał na nim klasztor benedyktynów[3].

Mimo że Grodzisko jest porośnięte lasem, z otwartych terenów pól uprawnych położonych przy szlaku poniżej lasu można oglądać szeroką panoramę szczytów Beskidu Wyspowego. Widać KamionnąKostrzę, długi grzbiet ŁopieniaMogielicę, Ciecień i Księżą Górę a także leżący w dole Szczyrzyc z opactwem cystersów[2].

Grodzisko i jego okolice występują w powieści Karola Bunscha pt. Dzikowy skarb[3].

Upamiętnienie walk partyzantów Armii Krajowej z obwodu „Murawa”

W czasie II wojny światowej na szczycie Grodziska partyzanci AK mieli swój schron i to właśnie tam chowano poległych żołnierzy. Jesienią 1944 rozegrała się tu jedna z największych bitew partyzanckich w Małopolsce. Okrążeni przez Niemców partyzanci AK obwodu „Murawa” toczyli tu walki z Niemcami, których kulminacją była „Bitwa pod Łysiną” stoczona w dniach od 12 do 15 września. Nocą z 15 na 16 września udało im się wymknąć z oblężenia.

Po wojnie ciała poległych żołnierzy ekshumowano i zostali pochowani na cmentarzach komunalnych. Wewnątrz ruin dawnego zamku obecnie znajduje się symboliczny grób partyzantów[3].

Dla uczczenia walk partyzantów z Niemcami, 22 maja 2018 postawiono na szczycie Grodziska duży Dębowy Krzyż ze specjalną tarczą informacyjną. Odprawionej przy tej okazji Mszy Świętej przewodniczył ojciec Jan Głaz, redemptorysta[4]. Z czasem w tym miejscu pojawiła się także tablica opisująca sylwetki członków Armii Krajowej pochodzących z rejonu myślenickiego. Tablica ta została poważnie zdewastowana w czerwcu 2020. Nieznani sprawcy oblali ją pomarańczową farbą, pojawiły się na niej także bazgroły oraz obraźliwy napis pod adresem prezydenta Andrzeja Dudy. Dokonany akt wandalizmu miał najprawdopodobniej związek z przypadającymi 28 czerwca tego roku wyborami prezydenckimi[5].

Grodzisko, krzyż partyzantów AK
Szlaki turystyki pieszej
szlak turystyczny niebieski Poznachowice Górne – Grodzisko. 1:30 h, z powrotem 1 h
szlak turystyczny niebieski Kasina Wielka – Dzielec – Ciecień – Księża Góra – Cubla Góra – Grodzisko. Na szczyt Grodziska 5 h
szlak turystyczny czarny Szczyrzyc – Cubla Góra. 1:15 h, z powrotem 1 h

GS

..

Rozpoczynamy nowy cykl pod tytułem “Podróże z plecakiem”. Dzisiaj o górze Paproć

Dzisiaj rozpoczynamy nowy cykl tematyczny “Podróże z plecakiem”. Odcinki będą się ukazywać na stronie głównej, ale też będzie można do nich wracać przy pomocy zakładki “Przyroda i podróże” w menu głównym, gdzie znajduje się zakładka “Podróże z plecakiem”. 

“Podróże z plecakiem” – góra Paproć

Paproć (643 m) – szczyt w Beskidzie Wyspowym. Przez miejscową ludność nazywany jest także Koszarską Górą lub Rysią Górą[1]. Jest to wzniesienie z wyrównanym szczytem w formie obszernego płaskowyżu, położone między doliną rzeki Łososina od północy, a drogą nr 28 z Mszany Dolnej do Limanowej od południa. Stoki zachodnie opadają do doliny potoku Słopniczanka, wschodnie potoku Sowlinka. Zakończeniem północnego grzbietu Paproci jest wzniesienie Młyńskiej Góry, opływane przez Łososinę[2]. Paproć wznosi się nad miejscowościami:      Tymbark,    Piekiełko,   Łososina Górna,   Koszary,   Limanowa   i   Zamieście[3].

Mimo niedużej wysokości, z otwartych polan na szczycie Paproci oryginalne i rozległe panoramy na Beskid Wyspowy. Panorama widokowa (w kierunku od wschodu na zachód) obejmuje KostrzęPasierbiecką Górę wraz z KamionnąPasmo ŁososińskieOstrąCichońPrzełęcz SłopnickąMogielicęŁopieńĆwilinPrzełęcz Gruszowiec i Śnieżnicę, jak również rozłożone w dolinach i na stokach gór miejscowości: Łososina GórnaPasierbiecLaskowa, LimanowaSłopniceDobra,  Tymbark. Przy dobrej widoczności widoczny jest Kraków[1].

Od strony Łososiny Górnej prowadzi na szczyt Paproci droga asfaltowa (miejscami bardzo stroma). Na szczycie wznosi się stalowy krzyż i kaplica pw. Matki Boskiej Królowej Beskidów, wybudowana przez wiernych z okolicy, jako wotum na przełom tysiącleci. Jest tam również tablica informacyjna dla turystów i ławki. Co roku gmina Limanowa organizuje na Paproci modlitewne spotkania „O bezpieczne lato i czyste środowisko”[1].

Przez Paproć prowadzi szlak turystyki pieszej, wyznakowano także szlaki rowerowe, które zaczynają się u zachodnich podnóży Paproci, przy potoku Słopniczanka. Na potoku tym u podnóży Paproci znajduje się także zespół głazów i wychodni skalnych Tabacorz (przy kładce dla pieszych)[1]

PS. 

Na Górze Paproć jest źródełko dla spragnionych, mało kto wie o tym:  🙂

Trasa

  1. Wycieczkę zaczynamy w Tymbarku, na przystanku autobusowym Tymbark Armii Krajowej. Kierujemy się za znakami zielonego szlaku  (drogowskaz: Paproć 1 h). Idziemy przez chwilę drogą asfaltową, następnie skręcamy w prawo, przekraczamy most na Łososinie. Dalej kolejny most na Słopniczance. Szlak prowadzi pod górę, wśród luźno rozrzuconych zabudowań. Za nami ładny widok na okolicę.
  2. Skręcamy w prawo, wkraczamy do lasu. Szlak wiedzie teraz leśną ścieżką delikatnie pod górę. Mijamy kolejne stacje drogi krzyżowej. Dochodzimy do ostatniej, XIV stacji – tu niewielka polanka z ładną panoramą na centralną część Beskidu Wyspowego.
  3. Czeka nas teraz karkołomny, choć niezbyt długi odcinek wiodący dość stromo pod górę. Po pokonaniu tego fragmentu szlak się wypłaszcza. Następnie idziemy wygodną, leśną dróżką pośród dorodnego drzewostanu jodłowo-bukowego. Mijamy kolejne tablice informacyjne ścieżki przyrodniczo-dydaktycznej.
  4. Dochodzimy do rozległej polany z ławeczką. Roztacza się stąd piękny widok na Beskid Wyspowy, na drugim planie widać Beskid Sądecki i Gorce. Nieco dalej kolejna polana z szerszą panoramą. Docieramy do granicy lasu. W tym miejscu wychodzimy na drogę asfaltową i spotykamy szlak niebieski prowadzący ze wsi Koszary.
  5. Dochodzimy do kaplicy Matki Boskiej Królowej Beskidów na górze Paproć. Tu krzyż milenijny, ławeczki, początek ścieżki dydaktycznej, poniżej kaplicy – wiata turystyczna, mapa Beskidu Wyspowego oraz znacznik szczytu. Z tego miejsca możemy kontynuować wędrówkę szlakiem zielonym  w kierunku Limanowej, zejść szlakiem niebieskim  do Zamieścia lub wrócić do Tymbarku tą samą drogą.

Atrakcje i walory krajobrazowe

  1. Paproć (640 m n.p.m.) to szczyt położony w środkowej części Beskidu Wyspowego, nazywany przez miejscowych Rysią Górą lub Koszarską Górą, słynący z pięknych panoram oraz dorodnych drzewostanów jodłowo-bukowych. Na górze Paproć stoi Kaplica Matki Boskiej Królowej Beskidów oraz wysoki na dwadzieścia metrów krzyż milenijny. Poniżej kaplicy znajduje się wiata turystyczna, znacznik szczytu oraz obszerny parking, na który można dojechać krętą i wąską drogą z Łososiny Górnej. Kilkaset metrów na zachód od kaplicy, przy zielonym szlaku prowadzącym z Tymbarku, znajduje się polana, z której roztacza się wspaniała panorama na Beskid Wyspowy, na drugim planie widać Beskid Sądecki i Gorce. Wzdłuż zielonego szlaku z Tymbarku wiedzie polowa droga krzyżowa – ostatnia, XIV stacja znajduje się na niewielkiej polance z ładnym widokiem na okolicę. Przez górę Paproć wiedzie Główny Szlak Beskidu Wyspowego oraz ścieżka przyrodniczo-dydaktyczna wyznakowana przez gminę Tymbark. Szczyt zaliczany jest do odznaki „102 Wyspy” Beskidu Wyspowego.
  2. Tymbark to niewielka miejscowość położona w centralnej części Beskidu Wyspowego, w dolinie Łososiny, znana z wytwórni soków owocowych. To dobra baza wypadowa na szlaki Beskidu Wyspowego – z Tymbarku można powędrować na Paproć, Zęzów i Łopień. Tradycje przetwórstwa owocowego w Tymbarku sięgają lat trzydziestych XX wieku – z inicjatywy inżyniera Józefa Marka powstała wówczas znana w regionie spółdzielnia owocowo-warzywna zwana „Owocarnią” (do miejsca, gdzie stała niegdyś dawna Owocarnia, można dojść ścieżką edukacyjno-turystyczną znaczoną w terenie biało-czerwonym kwadratem). W rynku zachowała się małomiasteczkowa zabudowa. Warto zobaczyć kościół parafialny z pierwszej połowy XIX wieku oraz cmentarz wojenny nr 365 z okresu I wojny światowej (obecne założenie różni się znacznie od pierwowzoru).

Warianty i modyfikacje

  1. Na górę Paproć możemy wjechać samochodem od strony Łososiny Górnej. Droga do kaplicy MB Królowej Beskidów (pokryta asfaltem) jest wąska, kręta i miejscami stroma. Pod kaplicą znajduje się duży parking. Z tego miejsca możemy wyruszyć na wędrówkę ścieżką przyrodniczo-dydaktyczną, która prowadzi przez malownicze tereny góry Paproć. Ścieżka w formie pętli ma dziesięć przystanków i wiedzie pięknym lasem jodłowo-bukowym. Po drodze znajdują się tablice edukacyjne z opisem ciekawostek ze świata przyrody.
  2. Spod kaplicy na górze Paproć możemy zejść szlakiem niebieskim  w kierunku południowym do przystanku autobusowego w miejscowości Zamieście (osiedle Przylaski) znajdującego się przy drodze krajowej nr 28. Na przystanku zatrzymują się autobusy relacji Limanowa–Tymbark. Szlak niebieski na tym odcinku wiedzie wpierw widokową drogą grzbietową, następnie zakosami wygodną drogą leśną. Do przystanku autobusowego w Zamieściu Przylaski spod kaplicy dojdziemy w ok. 45 minut. Wybierając ten wariant, sprawdźmy przed wycieczką rozkład jazdy autobusów powrotnych.
  3. Trasę możemy wydłużyć i zejść do Limanowej, kontynuując wędrówkę szlakiem zielonym. Jest to dobra opcja dla turystów niezmotoryzowanych, którzy nie muszą wracać do Tymbarku po samochód. Szlak zielony – po przekroczeniu drogi Limanowa–Tymbark – jest dość monotonny, wiedzie w większości asfaltem pośród zabudowań miejscowości.

Wskazówki praktyczne

  1. Do Tymbarku kursują autobusy z Limanowej, Mszany Dolnej oraz z Krakowa (linia „Telesfor”, kierunek: Limanowa). Wysiadamy na przystanku Tymbark Armii Krajowej, tuż przy zielonym szlaku na Paproć.
  2. Samochód najlepiej zaparkować na bezpłatnym parkingu znajdującym się przy Miasteczku Ruchu Rowerowego w Tymbarku, za skrzyżowaniem drogi na Podłopień. Auto możemy zostawić też na parkingu przy rynku i dojść na miejsce startu ok. 600 metrów szlakami żółtym i czarnym. Bezpłatny parking znajduje się także na ulicy Armii Krajowej – między delikatesami, a dawnym dworcem kolejowym.
  3. W Tymbarku znajdują się sklepy, w których możemy kupić prowiant na drogę. „Coś słodkiego” możemy kupić w dwóch lodziarniach mieszczących się przy rynku.
  4. Trasa na Paproć z Tymbarku – choć niedługa – jest typowo terenowa. Szlak wiedzie ładnym, mieszanym lasem. Podczas wędrówki czeka nas jeden bardziej stromy odcinek – jest to ostre podejście za ostatnią stacją drogi krzyżowej. Potem szlak się wypłaszcza i prowadzi łagodnie na sam szczyt. Na wędrówkę zabierzmy wygodne obuwie turystyczne.
  5. Odpoczynek warto zaplanować na polance kilkaset metrów na zachód od kaplicy i krzyża milenijnego – miejsce to jest oznaczone jako trzeci przystanek ścieżki przyrodniczo-dydaktycznej. Roztacza się stąd piękna panorama na okolicę. Nieco dalej znajduje się wiata, w której można się schronić w razie załamania pogody.

źródło. turystecznewczasy.pl wczasy

A jaka jest prawda? Zapraszamy to sprawdzić!

GS

 

Przyroda wokół nas – okratek australijski,

Okratek australijski

 

Okratek australijski z powodu swojego “ciekawego wyglądu” nazywany bywa “palcami diabła”, grzyb ten zalicza się do rodziny sromotnikowatych, jak sama nazwa wskazuje do Polski trafił z Australii w latach siedemdziesiątych XX wieku. Nie jest trujący ale z uwagi na specyficzny zapach (padliny) nie znajduje smakoszy, natomiast ciekawostką jest że młode owocniki kształtem przypominające jajka, nazywane zresztą “czarcimi jajami” w niektórych krajach traktowane są jak przysmaki. Okratek australijski jest saprofitem, czyli pożytecznym grzybem rozkładającym materię organiczną na proste związki, przez co w żaden sposób nie zagraża naszemu ekosystemowi. W niektórych częściach świata został wpisany na czerwoną listę gatunków zagrożonych. W Polsce nie podlega ochronie.

.