Zapusty

Zapusty

Już zapusty dni rozpusty
Ludzie piją jedzą chrusty
Chłopy głowy wódką cieszą
Baby pączki ciepłe niesą.
 
Panny rozkosz wszystkim dają,
Na Wielkanoc odpust mają
Gorszą chłopa i plebana,
Odpuszczenie będzie Pana.
 
Szaleć będą do północy,
Póki gardłom starczy mocy
Przechlipują okowitę
Szczypie ktosi mi kobite.
 
Do Popielca będą charce
Już muzyków bolą palce
W środę pleban popiół sypie
Czwartek cichy jak po stypie.
 
I czterdzieści dni trza będzie
Żyć pokutnie jakby w biedzie
Znów komory napełnione
Dadzą świętom, co?
ŚWIĘCONE! 
 
Krzysztof Kunicki , wiersz pochodzi „Tomiku Twórczości Literackiej Członków Zawiązku Emerytów, Rencistów i Inwalidów w Limanowej”, Limanowa 2018