Nasi na Kieracie

Szef szkolenia wojskowego w Jednostce Strzeleckiej nr 2007 im. kpt. Tadeusza Paolone ZS ” Strzelec” OSW w Tymbarku mł. insp. ZS Stanisław Opach po raz osiemnasty ukończył Międzynarodowy Ekstremalny Maraton Pieszy na 100 km. KIERAT – 2024. Tym samym pokonał już 1800 km cieszącego się dużym zainteresowaniem biegu. Stanisław Opach jest również instruktorem taekwondo posiadającym 4 dan. Kierat ukończył również  strzelec ZS  Jakub Koza z tymbarskiego Strzelca, uczeń klasy pierwszej wojskowej Zespołu Szkół im. KEN w Tymbarku. Jakub po raz pierwszy uczestniczył  w ekstremalnym biegu i ukończył go w czasie 26 h 35 min. Strzelcom należy się szacunek za podjęte wyzwanie a szczególne podziękowanie dla Stanisława Opacha za popularyzację wśród młodzieży  ekstremalnych biegów górskich.  Wszystkim uczestnikom biegu składamy serdeczne gratulacje. Jesteście wielcy!

Robert Nowak

W Kieracie wzięła też udział i go ukończyła Małgorzata Giza – druh strażak z OSP Tymbark, znana dzieciom i młodzieży, i nie tylko,  z przeprowadzonych często szkoleń z zakresu pierwszej pomocy.

Bardzo wysoką, bo 28 lokatę zajął Artur Steczowicz z Tymbarku, który pokonał 100 km w 17 godzin!

Gratulacje!

IWS

źródło zdjęć Małgorzaty i Artura: FB

Małgorzata Giza

 

Artur Steczowicz

Stanisław Opach i Jakub Koza

 

Pamięć o rotmistrzu Pileckim

Młodzież z Jednostki Strzeleckiej nr 2007 im. kpt. Tadeusza Paolone ZS „Strzelec” OSW w Tymbarku  25. maja 2024 r. o 21.30 – w  godzinę śmierci rtm. Witolda Pileckiego, zamordowanego z wyroku komunistycznego sądu w więzieniu na warszawskim Mokotowie –  zapaliła znicze pamięci. W ten sposób uczciła pamięć bohaterskiego żołnierza w 76 rocznicę zamordowania wielkiego patrioty. W akcji udział wzięli: sekcyjny ZS Patryk Przeciszowski, starszy strzelec ZS Krzysztof Oleksa, strzelec ZS Karol Chłopek i strzelec ZS Mateusz Czech.

Rotmistrz Witold Pilecki

25 maja 1948 r. o godz. 21.30 komuniści zabili jednego z najdzielniejszych obrońców Niepodległej. Żołnierza Armii Krajowej, organizatora ruchu oporu w niemieckim obozie koncentracyjnym KL Auschwitz, uczestnika powstania warszawskiego.

Służbę Polsce rozpoczął w czasie wojny z bolszewikami w 1920 r. Walczył podczas kampanii wrześniowej 1939 r., a następnie w strukturach Polskiego Państwa Podziemnego. W 1940 r., wykonując misję zleconą przez dowództwo ZWZ, dobrowolnie poddał się aresztowaniu i wywózce do niemieckiego obozu koncentracyjnego KL Auschwitz, by zdobyć informacje o zbrodniach Niemców i zorganizować konspirację niepodległościową. Na skutek zagrożenia dekonspiracją podjął decyzję o ucieczce, którą udało mu się szczęśliwie przeprowadzić.

W 1944 r. walczył w powstaniu warszawskim, w zgrupowaniu Chrobry II. Od 1945 r. służył w 2. Korpusie Polskim we Włoszech, skąd – decyzją gen. Władysława Andersa – wrócił do Polski, by odtworzyć rozbite po działaniach wojennych struktury wywiadowcze, działające dla Rządu RP na Uchodźstwie. Został aresztowany w maju 1947 r., osadzony w areszcie śledczym przy ul. Rakowieckiej w Warszawie i poddany okrutnemu śledztwu. Mimo tortur do końca zachował żołnierską postawę. Pozostał wierny dewizie: Bóg, Honor, Ojczyzna.

Pokazowy proces przed komunistycznym sądem trwał dwa tygodnie. Rtm. Pilecki i jego podwładni zostali skazani za „szpiegostwo”. Orzeczono trzy kary śmierci i kilka długoletniego więzienia. Ostatecznie Tadeuszowi Płużańskiemu i Marii Szelągowskiej kary śmierci zamieniono na dożywotnie więzienie. Rtm. Pilecki został zamordowany strzałem w potylicę, wieczorem 25 maja 1948 r. Ciało złożono w nieoznaczonym miejscu na warszawskich Powązkach.

Przed II wojną światową Witold Pilecki gospodarował w rodzinnym majątku w Sukurczach. Organizował pomoc społeczną, kółka rolnicze i kursy przysposobienia wojskowego. Założył rodzinę. Rozwijał zdolności artystyczne: rysował, malował, pisał wiersze…

Do 1989 r. wszelkie informacje o dokonaniach i losie Witolda Pileckiego podlegały w PRL ścisłej cenzurze. W lipcu 2006 r. prezydent Lech Kaczyński, w uznaniu zasług Witolda Pileckiego i jego oddania sprawom ojczyzny, odznaczył go pośmiertnie Orderem Orła Białego. W 2013 r. został pośmiertnie awansowany na pułkownika.

żródło: Żaneta Wierzgacz, Asystent prasowy

Instytut Pamięci Narodowej Oddział w Krakowie

 

 

Wyjątkowy koncert

W ubiegły czwartek w LDK w Limanowej miał miejsce koncert „Disturb the Silence”, zorganizowany przez Fundację Kalenter z Warszawy, której prezesem jest Agata Cieplińska (Janczy).  Licznie zebrana  publiczność dała się porwać w miniony czas przedwojennej Limanowej, gdzie obok Polaków żyli, pracowali, grali i śpiewali mieszkającej w niej Żydzi. Tym bardziej, że znakomity zespół nie grał po prostu „żydowskiej muzyki”, ale grał wykorzystując, interpretując,  znalezione właśnie w Limanowej przedwojenne zapisy  nutowe (prezentowanych też na towarzyszącej koncertowi wystawie). 

Zespół grający na deskach sali widowiskowej w Limanowej  składał się z jednych z najlepszych w Polsce muzyków, instrumentalistów: Andrzej Ciepliński (klarnet), Paweł Janas  (akordeon), Piotr Przedbora (gitara) oraz  Piotr Zimnik (kontrabas). 

Bisy, brawa na stojąco, to wyraz oceny tego wyjątkowego koncertu, który z pewnością zostanie w sercach słuchaczy. 

IWS

(fot. Wojciech Grzędziński)

Majówka na Zamieściu z cyklu Tymbarskie Majówki

W niedzielne popołudnie, na Zamieściu, na Osiedlu Puty, została odśpiewana ostatnia majówka w tym roku z cyklu Tymbarskie Majówki. Tymbarskie Majówki to inicjatywa z Pań z Koła Gospodyń Wiejskich w Tymbarku, we współpracy z Strażacką Orkiestrą Dętą Tymbarski Ton. Wszystkim majówkom przewodniczył ks.proboszcz Parafii Tymbark dr Jan Banach.

Na zakończenie został odśpiewany „Anioł Pański” w intencji wszystkim zmarłych z osiedla, z Zamieścia. 

A jako, że to 26.maja – czyli Dzień Matki, to członkowie zespołu muzycznego, wraz z księdzem Proboszczem, zaśpiewali wszystkim Mamom „Sto lat”.

IWS

 

 

IWS

Podłopień – granie z wieży

Zgodnie z zapowiedzią i dzisiaj, w majową niedzielę, podczas której Parafia Podłopień w sposób szczególny dziękuje za 40 istnienia parafii, zagrano pieśni maryjne z wieży kościoła. Tym razem rano.

Przyroda wokół nas – tulipanowiec

Tulipanowiec – to okazałe drzewo z rodziny magnoliowatych. Obejmuje dwa gatunki: tulipanowiec amerykański – jak sama nazwa wskazuje, jego naturalny obszar występowania to, część Ameryki Północnej (od Vermont i Ontario po Florydę i Luizjanę) oraz tulipanowiec chiński, ktory występuje w środkowych i południowych Chinach oraz w północnym Wietnamie. Pomimo znacznej odległości obu terenów występowania tulipanowce te zdolne są do krzyżowania. Tulipanowiec chiński jest mniej dekoracyjny dlatego o wiele częściej w naszych szkółkach możemy spotkać tulipanowca amerykańskiego. Drzewo to jest stosunkowo odporne na zanieczyszczenia atmosferyczne, jednak znacznie lepiej rośnie na terenach nieprzemysłowych i glebach przepuszczalnych umiarkowanie wilgotnych i bogatych w próchnicznych. W naturze drzewo to może osiągać nawet do 45 metrów. W pierwszych latach ma stosunkowo duże przyrosty roczne do 1metra. Charakterystyczne kwiaty przypominają tulipany, stąd nazwa, piękne są też głęboko powcinane liście, które jesienią przebarwiają się na cytrynowy (żółty) kolor. Z drewna wyrabia się do dzisiaj meble z uwagi na biały z odcieniem żółtym kolor, a dawniej rdzenni mieszkańcy Ameryki wyrabiali z pni tych drzew łodzie ponieważ drewno jest stosunkowo lekkie.

materiał nadesłany