Jakie cnoty pielęgnować w rodzinie (część III)

Prezentujemy trzeci odcinek z czterech prelekcji pod wspólnym tytułem „Jakie cnoty pielęgnować w rodzinie” – omawianych na spotkaniach  Stowarzyszenia Rodzin Katolickich w Tymbarku.

Jakie cnoty pielęgnować w rodzinie – cz. III

Ku przypomnieniu

Cnoty intelektualne – wiedza, mądrość, cnoty praktyczne doskonalące umiejętności –np. sztuka

Cnoty kardynalne (moralne) roztropność, sprawiedliwość, umiarkowanie i męstwo.

Cnoty teologalne – wiara nadzieja i miłość – jednoczą człowieka z Bogiem.

Cnoty główne –  jako przeciwieństwo grzechów głównych

W poprzednim  odcinku rozważaliśmy jak rozwijać u dzieci:

  • szczerość,
  • lojalność,
  • porządek,
  • wielkoduszność,
  • pokorę.

W tym odcinku zastanowimy się jak u dzieci kształtować:

Dystans do rzeczy materialnych.

Radość jako odkrycie własnej godności.

Posłuszeństwo i uległość.

Czystość i wstydliwość.

Dystans do rzeczy materialnych ( doczesnych)

„Błogosławieni ubodzy w duchu, albowiem do nich należy Królestwo niebieskie.” i

„Czyńcie sobie ziemię poddaną” jako przykazanie dane człowiekowi w Raju.

Dla wielu ludzi  ubóstwo polega na wyrzeczeniu się posiadania. Ubóstwo nie wyczerpuje się w takiej postawie, polega  również na nieprzywiązywaniu się do dóbr ziemskich (ubodzy w duchu). Chrześcijanin powinien tkwić w świecie, powinien być zaangażowany w sprawy tego świata, ale nie ograniczać się wyłącznie do spraw tego świata i przywiązywać się do nich jako najważniejszych. „Czyńcie sobie ziemie poddaną” jest nakazem Boga, ale nie oznacza, że ograniczamy się tylko do spraw tego świata. Pracujemy w przestrzeni ziemskiej – horyzontalnej, podejmujemy trud codzienności, ale nasz cel jest wertykalny, kierujemy wzrok ku niebu, ku Chrystusowi uzgadniając naszą wolę z Jego wolą.

Dzieci powinny być wychowywane w prostym i powściągliwym stylu życia. (rozpieszczać dziecko, to nie znaczy rozpuszczać je). Rozpieszczanie, to serdeczna bliskość dziecka z rodzicami i rodzeństwem, a nie spełnianie każdego jego kaprysu, co jest antywychowawcze.

Dzieci powinny umieć ocenić jaką wartość ma dana rzecz i odkryć że dzielenie się rzeczami jest wyrazem życzliwości i przyjaźni miedzy rówieśnikami, oraz wyrazem szacunku i uznania dla postawy życzliwości.

Kilka przykładów jak uczyć dystansu do rzeczy materialnych.

Uczyć dzieci od najmłodszego wieku, że żadna z rzeczy materialnych, które posiadają nie należy wyłącznie do nich. Nie powinny niszczyć zabawek, które im podarowano. Nie powinny też robić tragedii, gdy inne dziecko zepsuje coś niechcący.

Powiedzieć dzieciom, że również rodzice którzy posiadają różne rzeczy, pożyczają je innym ludziom – np. sąsiadom, gdy oni czegoś potrzebują. Rzecz, choć jest własnością indywidualną dziecka winna służyć również innym. Użyczanie jest zanegowaniem postawy egoistycznej.

Dbać o to, by część swoich pieniędzy przeznaczały na jałmużnę. Powinny też oszczędzać na prezenty dla rodziców rodzeństwa czy koleżanek.

Niech nauczą się nie przywiązywać wagi do niewygód, niedostatku itp. Od czasu do czasu stawiać je takiej sytuacji. np. na wycieczkach.

Dzieci winny dbać o swoje ubranie, szanować je dla młodszego rodzeństwa. Dobrym przykładem jest przyjmowanie ubrań od innych rodzin.

Starać się by dzieci nie ulegały dyktatowi mody. ( nieraz rodzice, gdy dzieci są jeszcze małe i nie potrafią dla siebie wybierać, kupują im najmodniejsze ubrania.)

Niech dzieci wiedzą, ile kosztują ubrania, które im się kupuje i uświadamiają sobie, że należy kupować rzeczy tańsze, które również są ładne, choć podobają się im droższe.

Radość jako odkrycie własnej godności.

Radość jest cnotą, która mimo przeciwności wyraża (zapewnia) stałość ducha, iż człowiek jest świadomy własnej godności zakotwiczonej w Bogu. Na obraz i podobieństwo Boga jestem przez Niego stworzony.

Prawdziwa radość jest poważna, to nie to samo co powierzchowna wesołość, nie polega  na huku zabaw i nie wyczerpuje się w rozrywkach.

Dzieci wyrażają radość spontaniczną wesołością i uciechą, to jest w ich naturze.

Radość jest owocem życia z Bogiem i dla Boga przez realizowanie Jego woli wyrażonej w przykazaniach.

Jak pokazać dzieciom radość doświadczania własnej godności i bycia uczynnym.

Przykłady :

Nauczyć dzieci by z pogodnym usposobieniem znosiły wszelkie przeciwności nie złorzecząc nikomu. Rodzice sami winni dać temu przykład.

Niech nie tracą dobrego samopoczucia i potrafią być radosne, gdy im czegoś brakuje.

Rodzice powinni wytłumaczyć dziecku, że ów brak to nie powód do smutku, agresji, czy „obrażania się na cały świat”. Pokazać że mają wiele powodów, by być radosnym. To dobra okazja by ukazać dziecku jego dobre strony i dobre strony ludzi i rzeczy.

Dzieci winny dzielić radość z innymi. Rodzice winni to dziecku pokazać ciesząc się z osiągnięć własnego dziecka i jego kolegów.

Uczyć dzieci od początku poprzyjmować cierpienie i ofiarować je Jezusowi dołączając intencję np. za brata, czy siostrę mamę, tatę czy innych bliskich im osób

Pochwalić dziecko za życzliwość i nawet drobne gesty serdeczności, pokazać, że więcej radości przynosi uczynność niż egoistyczna postawa samolubnej niewrażliwej obojętności na potrzeby innych.    Do rozważenia tekst „Spałem i śniłem, że życie jest radością. Obudziłem się i zobaczyłem, że życie jest służeniem. Służyłem i zrozumiałem, że służenie jest radością” (Rabindranat Tagore 1861-1941. Nobel w 1913r z literatury) To myśl warta zapamiętania nie tylko przez dzieci.

Smutek u dziecka jest często skutkiem pogwałcenia jego godności, swoistej postawy traktowania go jako jedynie ważnej rzeczy, a nie osoby której poświęca się czas i wchodzi w przyjaźń, bliskość, dyskrecję i subtelne powiernictwo. 

(Do rozważenia różnice znaczeniowe: radość, uciecha, wesołość, przyjemność.)

Posłuszeństwo  a uległość

Cnota posłuszeństwa polega na przyjmowaniu za własne nakazów autorytetu.

Chrześcijańskie posłuszeństwo bierze za wzór Jezusa, który był posłuszny aż do śmierci. Autorytetem dla nas jest Jego nauczanie i nauczanie Kościoła który On założył. My jesteśmy Kościołem, ale Kościół nie jest nasz – jest Chrystusowy.

Posłuszeństwo dzieci wobec rodziców jest posłuszeństwem wobec Boga, który postawił ich na czele rodziny. To nakłada ogromną odpowiedzialność przede wszystkim na rodziców za kreowanie fałszywego obrazu Boga i wprowadzenie dzieci w zasady moralne wobec których wszyscy winni jesteśmy posłuszeństwo.

Posłuszeństwo winno być rozumnie uzasadniane, inaczej przeradza się łatwo w poddaństwo i uległość.

Świadectwem, które dzieci potrzebują ze strony rodziców, jest to , by nie ulegali i nie dawali się ponieść złości. Dziecko które popełnia zły czyn winno być upomniane , ale nigdy jako ktoś na kim rozładowywana jest własna agresywność. Szkodliwa jest postawa nieustannie karząca która nie pomaga w dostrzeżeniu zróżnicowanej powagi działań powodując zniechęcenie i podrażnienie. Napomnienie jest bodźcem, jeśli równocześnie docenia się i uznaje wysiłki dziecka, odkrywa ono wtedy, że jego rodzice darzą je cierpliwą ufnością. Napominane z miłością dostrzega, że jest kimś, odkrywa, że jego rodzice uznają jego możliwości. Nie wymaga by jego rodzice byli nieskazitelni, ale dostrzega, że i oni maja wady i podejmują osobiste wysiłki by być lepszymi.

Umiejętność egzekwowania posłuszeństwa jest sztuką trudną, wymaga delikatności, rozwagi, cierpliwości i uporu budowania własnego autorytetu, a przede wszystkim czytelnych zasad w imię których dzieci mają być posłuszne.

Jak uczyć cnoty posłuszeństwa

Trzeba wyrażać polecenie w formie jednoznacznie uzasadnionej prośby, a nie litościwego błagania o łaskawe wykonanie nakazu.

Kiedy wykonanie polecenia wymaga wysiłku i trudu niech nie przekazują go swojemu rodzeństwu. Niech każdy zna swoje obowiązki. Np. utrzymanie porządku w swoim pokoju.

Pozwolić dzieciom na poznanie konsekwencji nieposłuszeństwa gdy z tego powodu nic im nie zagraża. Np. dziecko na spacerze chce zrywać liście pokrzywy, choć jest przestrzegane by tego nie robiło, bo się poparzy i będzie go bolało. Niech zrywa – to doświadczenie konsekwencji nieposłuszeństwa.

Posłuszeństwo winno być natychmiastowe. Niech dzieci przywykną do tego, że nie powinno się im powtarzać co mają robić. Odwlekanie nakazanych czynności to może być wyraz lekceważenia, sprzeciwu, bądź zmęczenia. Trzeba zapytać dlaczego tego nie robisz o co cię prosiłem?

Unikać publicznego karcenia np. wobec kolegów, bo to jest upokarzające i przynosi najczęściej odwrotny skutek- rodzi opór, gorycz poniżenia i chęć odegrania się.

Rodzice stają najczęściej pomiędzy dwoma skrajnościami:

  1. Jedna skrajność to przekonanie że dziecku wszystko się należy, nie nakładając na nie żadnego zobowiązania. Dziecko ma do wszystkiego prawo (jest do wszystkiego uprawnione), ale nie ma żadnych obowiązków.
  2. Drugą skrajnością byłoby ukierunkowanie go ku życiu w udręce obowiązków i przymusie realizacji pragnień innych osób. Tak ukierunkowane działania wychowawcze to tłamszenie własnej godności, unikalnej osobowości i świadomości swych praw. To nauka uległości i poddaństwa. Obrazuje to dobrze przysłowie „Potulne cielę dwie krowy ssie” (Tylko że człowiek to nie jest cielę, kieruje się rozumem i zasadami moralnymi)

Posłuszeństwo nie jest sprawą tych co nie mają „charakteru” lecz właśnie sprawą ludzi z silną osobowością. Dla silnych osobowości ważny jest autorytet i rozumne uzasadnienie dlaczego mam robić tak a nie inaczej.

Czystość i wstydliwość

Czystość jest cnotą, która polega na poskramianiu popędu seksualnego i rozciąga się na inne uczucia, które bazują na popędzie seksualnym.

Strażniczką czystości jest cnota wstydliwości, która chroni przed obcymi całą sferę intymną człowieka.

Człowiek jest istotą z tej ziemi, wszystko co czyni i czego poszukuje pełne jest namiętności.

Jest jakby „Imperium namiętności” (film japońskiego reż. Nagisha Osima) nad którymi musi nauczyć się panować.

Doświadczanie uczuć nie jest samo w sobie czymś moralnie dobrym, albo złym. To co jest dobre lub złe, to czyny, które pod wpływem tych uczuć popełniamy. Jeśli jednak uczucia są umacniane i poszukiwane, a z ich powodu popełniamy niegodziwe czyny, to zło polega także na tym ,że takie uczucia rozbudzamy, umacniamy i  podtrzymujemy.

(Pokazać różnicę pomiędzy miłością a zakochaniem odwołując się do doświadczenia zakochania się młodego człowieka. )

Miłość i zakochanie to dwie rożne rzeczywistości. Miłość jest zależna od człowieka i wyraża się w czynach szlachetnych. Zakochanie nie jest zależne od człowieka jest uczuciem które pojawia się niezależnie od woli i tak samo wbrew woli zanika. Człowiek zakochany nie chce się odkochać, chce trwać w tym stanie zauroczenia, a mimo to przestaje być zakochany, choć tego nie chce. Tutaj ujawnia się czytelna dla młodego człowieka różnica pomiędzy zakochaniem a miłością.

Jak praktykować cnotę czystości

Dzieci winny nauczyć się ubierać elegancko w dobrym guście i ze smakiem, stroniąc od prostackiej oferty erotycznej tandety, bądź epatowania pustą ekstrawagancją.

Dopilnować należytej postawy w kościele i zadbać o stosowny strój na kościelnych uroczystościach.

Niech ograniczają się w jedzeniu i piciu, gdyż łakomstwo jest przedsionkiem nieczystości.

Powiedzieć o niestosowności wulgarnych słów i piosenek,  o zachowaniu się przy ubieraniu i rozbieraniu w czasie wypoczynku, o korzystaniu z filmów, przedstawień teatralnych, o „kawałach” itp. Nauczyć dzieci umiejętności dostrzegania zachowań wulgarnych, trywialnych, obscenicznych, prostackich itp. Przestrzegać by  nie szukały towarzystwa z osobami zachowującymi się ordynarnie.

Wychowanie bez błędów nie istnieje. Rodzice są ludźmi i popełniają błędy. Nie są nieomylni. Natomiast odpowiedzialni rodzice nie są mitem. Dzieci mają prawo do odpowiedzialnych rodziców. Przyznanie się do błędu albo niewiedzy jest prawidłowym zachowaniem rodziców. Winno być uzupełnione dążeniem do naprawiania błędów i szukaniem odpowiedzialności. Przecież tego właśnie uczymy własne dzieci.

Za miesiąc następny odcinek 

Jan Plata.

Jakie cnoty pielęgnować w rodzinie? (część II)

Jakie cnoty pielęgnować w rodzinie? (część II)

Prezentujemy drugi odcinek z czterech prelekcji pod wspólnym tytułem „Jakie cnoty pielęgnować w rodzinie” – omawianych na spotkaniach  Stowarzyszenia Rodzin Katolickich w Tymbarku.

Jakie cnoty pielęgnować w rodzinie. – cz. II

Wyrazem miłości do Boga jest miłość do ludzi – do konkretnego człowieka. Ta miłość jest wszczepiona dziecku przez rodziców już od pierwszych chwil jego życia. Od pierwszych chwil jest w dziecku miłość i ufność do Matki, choć jeszcze nieuświadomiona, ale doświadczana i odwzajemniana. Ta miłość odwzajemniona wyraża się radością niemowlęcia. Matki to wiedzą długo przed narodzeniem się dziecka.

 Ku przypomnieniu

Miłość w małżeństwie zakwita cnotami rozwijanymi w rodzinie

Cnota jest trwałym usprawnieniem człowieka w czynieniu dobra. Usprawnienie to uzyskuje się poprzez:

(a) powtarzanie,

(b) świadome i dobrowolne spełnianie czynów moralnie dobrych,

(c) moralną przemianę.

Słowo „cnota” – po łacinie „virtus”, gr. „arete”, najtrafniej można przetłumaczyć jako „najlepszość” odnosząc to pojęcie do całego ludzkiego życia i utożsamiając je z dobrocią ludzką.

Cnoty teologalne (teologiczne) to wiara nadzieja i miłość – jednoczą człowieka z Bogiem

Cnoty kardynalne (moralne) to roztropność (mądrość), sprawiedliwość, umiarkowanie i męstwo – od których zależy i na których jakby zawisa  całe nasze życie moralne, ( łać. cardo –zawias)

Cnoty te odkryto i opracowano już w czasach starożytnych, a uzupełniono teorią cnót teologicznych jako  nadających ostateczny sens i uzasadnienie cnót kardynalnych.

Cnoty można rozpatrywać jako przeciwieństwo grzechów głównych.

Pokora – pycha

Szczodrość – chciwość

Czystość – rozwiązłość

Życzliwość – zazdrość

Umiarkowanie – nieumiarkowanie

Łagodność – gniew

Pilność – lenistwo

W tym odcinku rozważymy jak rozwijać

  • szczerość,
  • lojalność,
  • porządek,
  • wielkoduszność,
  • pokorę.

Szczerość (nie mylić z wylewnością, lub bezrefleksyjną spontanicznością)jest cnotą, która pozwala nam pokazać się odpowiedniej osobie i w odpowiednim czasie  – stosownym momencie – takimi jacy jesteśmy. Sprawia, że czujemy się odpowiedzialni wobec Boga za siebie i innych. To cnota wynikająca z praktykowania częstej spowiedzi.

Poniżej konkretne przykłady do praktykowania szczerości przez dzieci

  1. Zachęcać dzieci by mówiły nie tylko dobre, ale i złe rzeczy, które im się przydarzyły wśród przyjaciół , w szkole , na zabawie i w innych okolicznościach.
  2. Zachęcać by robiły podsumowanie dnia – co się im udało, a co wypadło źle.

Zaprzeczeniem szczerości nie jest powściągliwość, lecz kłamstwo!

Lojalność – cnota lojalności każe nam przestrzegać i starać się wykonywać dobrowolnie podjęte zobowiązanie czynienia dobra wobec bliskich – rodziny, przyjaciół przełożonych, instytucji, ojczyzny itp. pomimo trudności wewnętrznych i zewnętrznych. Cnota lojalności jest  powiązana z dobrem – to wierność w dobru.

Kilka przykładów praktykowania tej cnoty.

  1. Uczyć dzieci, by dotrzymywały słowa danego kolegom, rodzeństwu, przyjaciołom kiedy jest trudno spełnić obietnicę. Przestrzegać dzieci by nie brały na siebie zobowiązań w złej sprawie. Słowo dane w złej sprawie nie zobowiązuje.
  2. Niech kibicują swojej drużynie zarówno wtedy gdy wygrywa jak i wtedy gdy przegrywa. Niech potrafią docenić zawodników w porażkach i zwycięstwach.
  3. Wytłumaczyć dzieciom, że lojalność wobec rodziny wymaga by nie opowiadały o jej intymnych sprawach nieodpowiednim osobom, np. rówieśnikom, osobom przypadkowym itp.
  4. Wytłumaczyć dzieciom, że lojalność wymaga , by bronić przyjaciół przed niesprawiedliwymi opiniami, zarzutami i nie rozgłaszać wszystkim ich ewentualnych błędów, wad czy złych nawyków.
  5. Lojalność wobec brata, siostry lub przyjaciela winna być pomocą jemu i dzieciom w stawaniu się lepszym, szlachetniejszym, mądrzejszym, wrażliwszym i pomocnym w razie potrzeby, to wymaga by nie zamazywać i zacierać  złych czynów, bądź je usprawiedliwiać i lekceważyć. To uczy odpowiedzialności za swoje czyny i przestrzega przed  zobowiązaniami  w złej sprawie.

Porządek  – ład. Cnota porządku wymaga posiadania pewnej hierarchii wartości w umyśle i w sercu. Bez hierarchii ważności niemożliwa jest wolność, a porządek staje się sposobem wymuszenia posłuszeństwa (np. więzienie). Hierarchia wartości określa też cele do których, poprzez porządek dążymy. Porządek staje się wtedy ładem w rozwoju intelektualnym, moralnym i twórczym człowieka. Hierarchia wartości miłością najbliższych jest kierowana. Nie wychowamy dziecka przejętego na los dzieci w innych częściach świata, jeśli nie będzie ono darzyło miłością swojego rodzeństwa, rodziców. Oznaczałoby to brak porządku w miłości, gdyż rodzice są najbliższymi i najważniejszymi bliźnimi.

Przykłady praktykowania tej cnoty.

  1. 0d najmłodszych lat należy wprowadzać w serca i umysły dzieci najwyższe racje, które sprawiają, że wiedzą jak się zachować. Najpierw Bóg, potem rodzice i rodzeństwo potem inni ludzie i wśród nich na końcu ja sam. To jest formowanie dojrzałego człowieka i chrześcijanina.
  2. Dzieci powinny dbać o swoje ubranie. Powinny je składać, chować do szafy, a nie rzucać gdzie popadnie. Powinny to robić ze świadomością, że w ten sposób pomagają rodzicom, czy młodszemu rodzeństwu.
  3. Przyzwyczajać je do porządku w swoim pokoju i  w szafie.
  4. Powtarzać, że na pierwszym miejscu powinna być nauka i praca, potem zainteresowania i zabawa. Zaczynać należy od rzeczy najtrudniejszych, a na koniec pozostawić rzeczy łatwiejsze, nie na odwrót.
  5. Nauczyć dzieci, by wieczorem przygotowywały rzeczy(ubranie, książki, zeszyty itp.) na dzień następny, w ten sposób niczego nie zapomną.

Wielkoduszność  – ta cnota nabiera szczególnego znaczenia w stosunku do ludzi chorych i w podeszłym wieku. Dzieci muszą nauczyć się poświęcać część swojego czasu dla dobra innych, którzy tego potrzebują. Wyjaśnić im, że wielkoduszność, wspaniałomyślność czyni je podobnymi do Chrystusa, który szedł dobrze czyniąc.

Praktyczne przykłady

  1. Przyzwyczajać dzieci do tego, by nieustannie dzieliły się zabawkami, książkami, pomagały sobie nawzajem.
  2. Rodzice powinni pomagać dzieciom w odrabianiu lekcji, poświęcając im swój czas również na zabawę i na odpoczynek. Dzieci powinny być kochane i winne o tym wiedzieć, że są kochane, powinny to usłyszeć od rodziców, a nie tylko domyślać się.
  3. Dzieci powinny widzieć jak rodzice pomagają innym ludziom w potrzebie i poświęcają im swój czas.
  4. Rodzice powinni zachować umiar i elastyczność w nakładaniu obowiązków na dzieci. Priorytetem jest rozwijanie w dzieciach solidarności i wzajemnej pomocy, a nie ciasne wykonywanie obowiązków dla samych obowiązków.
  5. Niech oddają część swojego kieszonkowego na potrzeby Kościoła, lub na inne szczytne cele.
  6. Dzieci winny poświęcić swój czas innym, odkładając nawet naukę, czy chwilę zabawy, by poświęcić się innej ważnej sprawie np. pomóc choremu ubrać buty.

Pokora  – cnota pokory polega na świadomości własnych zalet, możliwości i braków, oraz na posługiwaniu się nimi w dobrych celach bez zwracania uwagi na siebie. Pokora jest rodzajem wiedzy o sobie i przyjęciem tej wiedzy jako prawdy. Świadomość własnej godności jest najważniejszym elementem wiedzy u sobie. Godność każdego człowieka jest nienaruszalna i domaga się uszanowania i obrony.  Pokora nie polega na uległości jako bezrefleksyjnemu podporządkowaniu się nawet pod przymusem, czy pomniejszaniu swoich talentów. Pokora zabrania pysznienia się nimi przed innymi dla poklasku, bądź dominacji.

Człowiek pokorny wie, że wszystko co posiada – otrzymał od Boga zarówno w porządku ludzkim jak i nadprzyrodzonym.

Praktyczne przykłady pielęgnowania tej cnoty.

  1. Jeśli jedno z dzieci osiąga lepsze wyniki w nauce, niż jego rodzeństwo nie powinno tego demonstrować wobec innych.
  2. Dobrą lekcją pokory jest uświadamiać dzieciom ich własne ograniczenia i równocześnie doceniać ich dobre strony. Trzeba zawsze podawać realne pozytywy i ograniczenia, tak by dziecko dostrzegało ich faktyczność.
  3. Należy uczyć dzieci, że pokora nie polega na uniżaniu się, ile na tym, by wstrzymywać się od agresji w przypadku upokorzenia i ofiarować to cierpienie Chrystusowi.
  4. Niech dzieci nie zachowują się jak „panicze” i wypełniają wszystkie obowiązki domowe, które im się poleca, choćby nie były zbytnio przyjemne jak np. wyrzucanie śmieci itp.

Odwaga i pokora to jak dwie strony tego samego medalu.

Odwaga to nie tyle przeciwieństwo strachu co akt woli opowiedzenia się po stronie prawdy – również prawdy o sobie, którą trzeba przyjąć w pokorze gdy się ją odkryje.

Za miesiąc następny odcinek 

                                                                                                             Jan Plata.

P.S. Do rozważenia. Jakie są  różnice znaczeniowe pomiędzy takimi pojęciami jak: uległość, podległość, pokora, duma, pycha?

Jakie cnoty pielęgnować w rodzinie – część 1.

 

Jakie cnoty pielęgnować w rodzinie – część 1.

Prezentujemy cykl czterech prelekcji pod wspólnym tytułem „Jakie cnoty pielęgnować w rodzinie” – omawianych na spotkaniach  Stowarzyszenia Rodzin Katolickich w Tymbarku.

Tematyka ściśle wiąże się z wychowaniem w rodzinie i również w szkole, która ma wspierać rodzinę w tym trudnym zadaniu.

Wielki słownik języka polskiego PWN  tak definiuje czasownik „wychować”.  „Zapewniając byt istocie niedorosłej doprowadzić do osiągnięcia przez nią pełni rozwoju fizycznego i psychicznego; wykształcić kogoś w określonym kierunku, ukształtować czyjś umysł i charakter wedle określonego wzoru”

W rozpoczynającym się roku szkolnym życzymy Rodzicom i Nauczycielom sukcesów pedagogicznych dołączając starą maksymę ciągle aktualną „jak wychowywać”. Brzmi ona „Długa droga wiedzie przez porady, krótka i skuteczna  – przez przykłady”

Jakie cnoty pielęgnować w rodzinie – część 1.

 Kilka słów co rozumiemy przez słowo „cnota”. Po łacinie „virtus”, gr. „arete”, termin ten oznaczał siłę fizyczną i zarazem sprawność moralną. Aretologia – nauka o cnotach.

Cnota jest trwałym usprawnieniem człowieka w czynieniu dobra. Usprawnienie to uzyskuje się poprzez:

(a) powtarzanie,

(b) świadome i dobrowolne spełnianie czynów moralnie dobrych,

(c) moralnej przemiany.

Podział cnót:

Cnoty teologalne – wiara nadzieja i miłość – jednoczą człowieka z Bogiem.

Cnoty kardynalne (moralne) – roztropność, sprawiedliwość, umiarkowanie i męstwo – od których zależy i na których jakby zawisa  całe nasze życie moralne, ( łać. cardo –zawias)

Cnoty intelektualne – wiedza, mądrość, cnoty praktyczne doskonalące różne umiejętności –np. sztuka, różne dyscypliny naukowe.

Rozważając kwestię jakie cnoty pielęgnować w rodzinie nasuwa się pytanie – co jest specyficzną cechą wszystkich rodzin chrześcijańskich? Jak stworzyć ową jedyną i niepowtarzalną atmosferę rodzinną charakterystyczną tylko dla chrześcijanina? Wszakże rodzina chrześcijańska różni się od niechrześcijańskiej. Cóż to za chrześcijanin, którego rodzina  nie różniłby się od rodziny ateisty, agnostyka, czy wyznawcy innej religii?.

Wychowaliśmy się w rodzinie katolickiej, w katolickiej świątyni przyjęliśmy Sakrament małżeństwa, po katolicku zobowiązaliśmy się wobec Boga w Sakramencie małżeństwa wychować dzieci. Początkowa radość bycia mężem i żoną, dzielenia się radościami i nadzieją nie przesłania pojawiającego się pytania o to jaką będzie moja rodzina za kilkanaście lat? Świadomość tych zadań rodzi niepokój – czy podołam?

Rodzice otrzymali nadprzyrodzone zadanie: pomóc dzieciom, aby osiągnęły pełnię rozwoju i stały się dojrzałymi kobietami i mężczyznami we współczesnym świecie. Trud tego zadania polega na wiązaniu spraw ludzkich z Bożymi. Dziecko winno wzrastać i czynić postępy w sposób ludzki i nadprzyrodzony.

To wzrastanie dokonuje się w rodzinie, w której wiara w Boga i zawierzenie Bogu jest ostoją ładu, porządku, rozumności i odpowiedzialności.

Chrześcijańska rodzina jest Kościołem domowym, bo w niej tworzy się wspólnota kościelna. Jest jakby „Kościołem w miniaturze” Rodzice – ojciec, matka i dzieci  – jedna rodzina, są jakby obrazem Trójcy Świętej – Jeden Bóg w Trzech Osobach.

Wszystkie szczęśliwe rodziny są do siebie podobne. Każda nieszczęśliwa jest odmienna swoim nieszczęściem. Źródłem rodzinnej szczęśliwości jest czyste sumienie, poczucie bezpieczeństwa, szczerej życzliwości i pomimo większych, czy mniejszych przeciwności dnia codziennego – życie w  spokoju.

Z chwilą poczęcia  dziecka stajemy się ojcem i matką i … misjonarzami naszych dzieci!

Zaczyna się wspólna wędrówka ojca, matki i dzieci we wzrastaniu w człowieczeństwie, każdy stosownie do swojej natury. Dzieci szukają u nas nie tylko wiedzy i mniej lub bardziej trafnej rady. Szukają czegoś więcej: – najpierw miłości potwierdzonej doznawaną opieką, a potem pytają o wartość i sens życia potwierdzanego naszymi zachowaniami w różnych okolicznościach.

Znana sentencja „Jeśli Bóg na pierwszym miejscu wszystko inne jest na miejscu właściwym” oznacza, że wszystkie wydarzenia rodzinne: czułość, radości, smutki, inne epizody powinny zawsze być przeżywane z Bogiem.

Zasadniczym i pierwszorzędnym źródłem szczęśliwego życia rodzinnego jest miłość i przebaczenie.

Bez miłości, bez życzliwości nie ma prawdziwego życia w rodzinie. Nie może to być miłość egoistyczna, lecz pragnąca dobra drugiej osoby i nie oczekująca niczego w zamian.  Święty Augustyn pisał „Wróbel nie mówi: Dam jeść moim dzieciom, by żywiły mnie na starość. Nic podobnego; kocha bezinteresownie, żywi je nie domagając się zapłaty”.

Miłość w małżeństwie zakwita cnotami rozwijanymi w rodzinie – oto niektóre z nich.

  1. Męstwo
  2. Wstrzemięźliwość 
  3. Pracowitość
  4. Prostota
  5. Szczerość
  6. Lojalność
  7. Porządek
  8. Wielkoduszność
  9. Pokora
  10. Radość
  11. Posłuszeństwo i uległość
  12. Dystans do rzeczy doczesnych
  13. Czystość i wstydliwość
  14. Hojność
  15. Życzliwość
  16. Uprzejmość
  17. Cierpliwość
  18. Przebaczanie
  19. Zaufanie
  20. Pobożność w rodzinie.

Rozważmy jak rozwijać pierwsze cztery cnoty

Męstwo – jest cnotą główną w której człowiek, jego wola zaprawia się do zdobycia trudno osiąganego dobra, np. że dla jego osiągnięcia trzeba znosić przykrości i trudności.

Męstwo przysposabia do wielkich czynów. Ta cecha jest potrzebna, aby dzieci stały się mężczyznami i kobietami. Męstwo to umiejętność przezwyciężania własnych doraźnych kaprysów i pragnień. Osoba, która nie potrafi ich opanować, będzie chodziła na pasku swoich fanaberii i chwilowych zachcianek

Osiągnięcie męstwa sprzyja następujące postępowanie.

  1. Nauczyć dzieci spoglądać na krzyż, gdy je coś wiele kosztuje. Przykładem jest Chrystus na Krzyżu.
  2. Niech nauczą się nie wybierać dla siebie najlepszych kąsków jedzenia.
  3. Niech nie gardzą jedzeniem.
  4. Nie unikać przesadnie cierpienia, nie panikować przy każdej okazji.
  5. Niech nauczą się jeść trochę więcej tego co im mniej smakuje, a mniej tego co im bardzo smakuje. Stosownie do tego układać jadłospis.
  6. Wyjaśniać zawsze dlaczego i jak się hartować – np. przez rezygnację oglądania telewizji podczas leżenia w łóżku.
  7. Od najmłodszych lat zachęcać do poświęcenia, wykorzystując nadarzające się okazje np. pomoc młodszemu rodzeństwu w odrabianiu lekcji.
  8. Zachęcać do uprawiania sportu, który wymaga wytrwałości i ofiary.
  9.  Organizować wycieczki rodzinne, by służyły ich tężyźnie.
  10. Szukać tańszych produktów żywnościowych. Dzieci powinny o tym wiedzieć.
  11. Nie spełniać kaprysów np. nie kupować zabawki bo wrzeszczy, że ją chce mieć.
  • Wstrzemięźliwość –  polega na poskramianiu przyjemności zmysłowych – szczególnie smaku i wzroku (znaczeniu szerszym 5.zmysłów ). Nauczyć rozróżniać  pomiędzy tym co jest rozumne, a co jedynie przyjemne i prowadzi do nieumiarkowania.

Oto kilka praktycznych przykładów

  1. Przyjmować przyjaciół w domu, ale częstować ich wstrzemięźliwie, by dzieci to zapamiętały.
  2. Unikać oglądania telewizji podczas obiadu. Powinien to być czas poświęcony na rozmowę rodzinną.
  3. Nauczyć dzieci by nie wydawały kieszonkowego jedynie na słodycze i napoje itd. niech przyzwyczają się kupić coś pożytecznego, co nie będzie służyć zabawie.
  4. Zważać na czasopisma i gazety, które znajdują się w ich zasięgu, gdyż wiele z nich zawiera artykuły lub zdjęcia rozbudzające zmysłowość.
  5. Ograniczyć oglądanie telewizji, a szczególnie podczas nieobecności rodziców w domu.
  • Pracowitość  jest cnotą pomagającą starannie wykonywać czynności niezbędne do stopniowego osiągnięcia własnej dojrzałości i rozwinięciu posiadanych talentów.

Przykłady praktykowania tej cnoty

  1. Wymagać wytrwałości w pracy i w nauce i szkole.
  2. Pomóc dzieciom w ułożeniu tygodniowego planu zajęć i jego przestrzeganiu
  3. Unikać rozmów o negatywnych aspektach pracy, mówienia źle o swoich przełożonych, gdyż dzieci odniosą to do swojej nauki i nauczycieli.
  4. Wymagać, by w czasie nauki były wytrwałe i nie rozpraszały się – raz po raz odrywając się do innych czynności.
  5. Przede wszystkim ojciec powinien starać się, by dzieci widziały go wykonującego prace domowe, czytającego książki czy gazety. Widok rodziców spędzających czas przed telewizorem nie jest zbyt pouczający.
  6. Zachęcać starsze dzieci by pomagały młodym.
  • Prostota   jest cnotą, która polega na tym, aby mowa, ubiór, postępowanie człowieka odpowiadało jego najgłębszym intencjom. Aby pokazywał się takim jaki jest.

Kilka przykładów ćwiczenia się w tej cnocie

  1. Rozwijać przyjaźń z dziećmi, by od najmłodszych lat rozmawiały o swoich problemach z rodzicami. Starać się podtrzymywać ten zwyczaj w wieku dorastania.
  2. Upominać dzieci, gdy upiększają swój zły postępek, usprawiedliwiając się po to , by dobrze wypaść.
  3. Zachęcać do tego, by mówiły prawdę, jeśli popełniły coś złego. Karcić za kłamstwo, nie za prawdę.

Za miesiąc następny odcinek 

 Jan Plata.

PS. Nie doprowadzą do pełni rozwoju intelektualnego, moralnego, twórczego, psychicznego i fizycznego lansowane tezy o „wychowaniu bezstresowym” i „samowychowaniu”. Według tych tez  rodzice i nauczyciele mają być nie autorytetami, lecz „koleżkami” dla swych dzieci i wychowanków. Rodzicom ma przypadać rola „dostarczycieli” pożywienia i odzieży, oraz finansowania rozrywek, zaś nauczycielom rola „objaśniaczy” lektur i tekstów z podręczników, oraz „uzupełniaczy” wiedzy z Wikipedii.

Nietrzeźwi i bez otrzeźwienia

W Polsce przypada 12,5 litra czystego alkoholu w ciągu roku na osobę powyżej 15.roku życia. Łatwo obliczyć ile to litrów 40% wódki  –  100/100 *12,5 l = 40/100 * X  stąd X = 31,25 litrów. Daje to ponad 62 półlitrówki wódki w ciągu roku wypijane przez statystycznie każdego Polaka powyżej 15.  roku życia.

W odniesieniu do piwa o zawartości 5% alkoholu otrzymujemy 250 litrów piwa na osobę, czyli 500 półlitrowych puszek piwa rocznie. PRZERAŻAJĄCE!

Bez otrzeźwienia rozumu będziemy nadal bezwstydnie robić zakupy (również w niedzielę!) i w obecności dzieci kupować nawet po kilkanaście piw. One na to patrzą i biorą zachowania swoich rodziców za wzór.

Szanowni Rodzice! To wstyd dawać taki przykład własnym dzieciom! Politowania godne zachowanie.

Ilość śmiertelnych wypadków pod wpływem alkoholu sięga u nas kilku tysięcy rocznie. A na stacjach paliw można kupić alkohol o każdej porze dnia i nocy. Stacje paliw to miejsce szczególne dla kierowców. Łatwość zakupu alkoholu w takim punkcie rodzi pytanie o odpowiedzialność moralną właściciela stacji za śmierć i kalectwo tych, którzy alkohol tam kupili. Wszakże stacje paliw, to nie stacje dystrybucji alkoholu.

Bierność samorządów w tej sprawie jest niedopuszczalna. Władze samorządowe określają warunki sprzedaży alkoholu na swoim terenie. Rady miast i gmin w imię odpowiedzialności za ograniczanie plagi alkoholizmu winny podjąć uchwały zakazujące sprzedaży alkoholu w stacjach paliw  . Jednocześnie samorządy wszystkich szczebli jak i prywatni obywatele i różne organizacje  powinny występować do Prezydenta RP i Sejmu o całkowity zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw. Otrzeźwienia w tej sprawie na razie nie ma! Niestety!!

Niniejszy artykuł traktuję jako oficjalny apel do Rady Powiatu w Limanowej, jak i Rady Gminy w Tymbarku o podjęcie uchwały, rezolucji, bądź innej formy monitu skierowanej do Sejmu, do naszych parlamentarzystów z prośbą o wprowadzenie zakazu sprzedaży napojów alkoholowych  na stacjach paliw. W zbliżających się wyborach samorządowych ten problem zostanie podniesiony na forum publicznym.

Alkoholizm to problem który żywotnie łączy sprawy lokalne i ogólnopaństwowe, a samorządowcy nie mogą być bierni w tej sprawie. Opieszałość i oportunizm to zaprzeczenie  odpowiedzialności za mechanizmy degradacji społecznej przez alkoholizm. To można zmienić i takie kompetencje są w waszych rekach Szanowni Panowie  Posłowie i Samorządowcy wszystkich szczebli.

Jedną z bardzo istotnych przyczyn alkoholizmu jest łatwość dostępu do alkoholu.  Światowa Organizacja Zdrowia WHO za standard przyjmuje jeden punkt sprzedaży alkoholi wysokoprocentowych na 1000 mieszkańców. U nas jeden punkt sprzedaży wysokoprocentowych alkoholi przypada na około 255mieszkańców. Liczby mówią same za siebie. W Polsce około 1,5mln dzieci pochodzi z rodzin dotkniętych dramatem alkoholizmu. Nie ma znaczenie jaki rodzaj napoju alkoholowego się pije. Jedna puszka 5% piwa to tyle co 62,5cm3 40% wódki.

W Niemczech prawie połowa alkoholików pije tylko piwo. Zaborcy i okupanci nas rozpijali. Oby wśród nas nie znaleźli się tacy, którzy próbę ograniczenia dostępności alkoholu potraktują jako zamach na wolność. To będzie bałamutne hasło!. Nie głosujmy na takich ludzi i nie powierzajmy im żadnych stanowisk we władzach państwowych i samorządowych. Poprzez popieranie zachowań szkodliwych stajemy się – i jesteśmy – współsprawcami zła i współwinnymi wielu nieszczęść. Trzeba to mieć na uwadze i na sumieniu.

Jan Plata

źródło zdjęcia: http://wroclaw.gosc.pl

Zdegenerowane działania.

Platforma Obywatelska i Nowoczesna zachowują się jak rozwydrzona dziatwa szkolna, która schowała kredę nauczycielowi, a potem poleciała ze skargą do dyrektora, że nie używa tablicy – żądając  jego zmiany.

Członkowie tych partii zablokowali możliwość prowadzenia obrad sejmu, a teraz twierdzą, że budżet jest nielegalnie uchwalony i żądają odwołania marszałka sejmu.

Ugrupowania te używają demokracji by szkodzić Polsce, a wmawiają nam że to obrona demokracji!!!. Ich poczynania są jaskrawo widoczne. Nie wolno współuczestniczyć w ich działaniach destrukcyjnych i głosować na takie formacje polityczne. Pewno będą się tłumaczyli, że robią to dla dobra Polski, dla dobra demokracji, obrony państwa prawa, że to walka z faszyzmem itp.-  licząc na nasze otumanienie, złą wolę, głupotę, a potem na głosy w wyborach.

To było by nasze  poparcie warcholstwa psującego dobrą opinię Polski na forum międzynarodowym.

W scenariusz agresywnej destrukcji wpisuje się również aktywność KOD-u.  Kłamią, że demokracja jest zagrożona i również używają demokracji by wywoływać awantury. Na ich demonstracjach widzieliśmy, między innymi, obok siebie: Grzegorza Schetynę, Ryszarda Petru, Stefana Niesiołowskiego, Władysława Kosiniaka Kamysza i Borysa Budkę. Legitymizowali swoją obecnością ewidentne kłamstwo o braku demokracji idąc w marszu razem z byłymi funkcjonariuszami bezpieki.

Donald Tusk zaś podpowiada jak urządzać za granicą szkodliwą dla nas hucpę z budżetem na 2017r. akurat wtedy, gdy Polska stara się o członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa ONZ

Patrioci  nie szkodzą Polsce, ani nie stawiają własnych interesów partyjnych ponad dobro narodu i państwa.

Jan Plata

Demokracja jest wartością?

Niejeden z nas po usłyszeniu lub przeczytaniu zdania wypowiedzianego przez W. Churchilla  „demokracja jest najgorszym z możliwych ustrojów, tylko że lepszego nikt jeszcze nie wymyślił” zastanawiał się, jak to jest możliwe, że ludzkość przez kilka tysiącleci nie wypracowała systemu idealnego. Dlaczego tak jest, gdzie leżą tego przyczyny i z jakich przesłanek wypływają i dlaczego w końcu pomimo wielu ułomności i wad demokracja jest jednak tym najlepszym ustrojem

Kolebką demokracji jest kontynent europejski, jednak należy pamiętać, że zarówno w greckich polis jak i rzymskiej republice „demos” wcale nie oznaczał wszystkich. Obywatele (wolni i tylko mężczyźni) wybierali swoich reprezentantów jednak później wsiadali do lektyk niesionych przez niewolników pozbawionych praw i nikogo to nie dziwiło.

Platona i Arystotelesa uważa się za ojców demokracji, pomimo tego, że obydwaj byli jej krytykami. Platon twierdził, że demokracja oznacza rządy ciemnego tłumu, który nie kieruje się wiedzą niezbędną do tworzenia sprawnie funkcjonującego państwa lecz zmiennymi kaprysami. Arystoteles uważał demokrację za zwyrodniałą formę państwa przeciwstawną – politei – „rządom najlepszych obywateli ku ogólnemu pożytkowi”. Zarówno Platon jak i Arystoteles byli przeciwni oddania władzy w ręce obywateli (chociaż i tak wybranych jednak nie dysponujących fachową wiedzą i mądrością) ponieważ nieuchronnie prowadziło to w konsekwencji do upadku państwa.

W XX wieku demokracja stała się tak popularna ( w krajach cywilizacji grecko-łacińskiej),  jak motoryzacja czy elektryczność , jednak należy pamiętać, że ofiar motoryzacji i elektryczności w tym samym czasie było zdecydowanie mniej niż niewłaściwego używania demokracji.

Niektórzy uważali, że demokrację należy umocnić prawami podstawowymi jednak nie potrafiono ustalić owych podstaw. Jedni uważali, że musi nim być obywatel inni, że istnieją prawa wyższe, których ani większość ani mniejszość nie może łamać. W pierwszym przypadku może się okazać, że będziemy zakładnikami różnych mniejszości, które niejednokrotnie nie mając nic wspólnego z wyznacznikami etyki i moralności będą twierdzić, że mają do tego prawo. W drugim też możemy mieć trudność aby w sposób nie budzący zastrzeżeń ustalić te właśnie prawa wyższe, bowiem w zależności od kultury, religii czy ogólnie mówiąc światopoglądu mogą mieć one różny wymiar.

Założenia współczesnej demokracji opierają się na wartościach, które są fundamentem naszej cywilizacji, jednak nie wszyscy  wartości te tak samo interpretują. Samo pojęcie „interpretacja” jest w odniesieniu do założeń (wartości) już niewłaściwe, ponieważ nie mogą być one wynikiem subiektywnych odczuć, powinny mieć one wartość niezmienną, absolutną. Prawdziwe zrozumienie zasad demokracji wiąże się z umiejętnością jednoznacznego rozróżniania pojęć wypływających ze stosunków społecznych, zależności człowieka od drugiego, umiejętności współuczestniczenia w tworzeniu wspólnego dobra czyli zasadami którymi powinna cechować się demokracja.

Rozważmy czym jest demokracja, lecz nie od strony etymologicznej lecz aksjologiczno – deontologicznej.

Pojęcie demokracji w takim układzie sprowadzić powinniśmy do właściwego rozumienia podstawowych wartości, które są wyznacznikami cywilizacji.

Demokracja powinna wynikać z mądrości ludzi doświadczonych  i umiejętności rozróżniania dobra od zła.  Lecz czym jest mądrość, co to jest dobro, a czym jest zło.

Według Demokryta „ Sztuka lekarska leczy choroby ciała, mądrość zaś uwalnia od namiętności duszę”. Życie mądre wiąże się z umiejętnością równoważenia obecnego i przyszłego szczęścia i nieszczęścia Mądrość to posiadana wiedza naukowa oraz roztropność i rozsądek poparty dużym doświadczeniem życiowym. Roztropności  i rozsądku nie można się nauczyć z książek; jest to umiejętność, która może być nabyta, jedynie dzięki osobistym wysiłkom, doświadczeniom i dokonywanym wyborom. Kierując się sprawiedliwością i rozumem. To umiejętność  właściwego działania poprzez umiejętność dokonywania właściwych wyborów i odnajdywanie „złotego środka”.

[Czytaj więcej…]