Jakie cnoty pielęgnować w rodzinie? (część II)

Prezentujemy drugi odcinek z czterech prelekcji pod wspólnym tytułem „Jakie cnoty pielęgnować w rodzinie” – omawianych na spotkaniach  Stowarzyszenia Rodzin Katolickich w Tymbarku.

Jakie cnoty pielęgnować w rodzinie. – cz. II

Wyrazem miłości do Boga jest miłość do ludzi – do konkretnego człowieka. Ta miłość jest wszczepiona dziecku przez rodziców już od pierwszych chwil jego życia. Od pierwszych chwil jest w dziecku miłość i ufność do Matki, choć jeszcze nieuświadomiona, ale doświadczana i odwzajemniana. Ta miłość odwzajemniona wyraża się radością niemowlęcia. Matki to wiedzą długo przed narodzeniem się dziecka.

 Ku przypomnieniu

Miłość w małżeństwie zakwita cnotami rozwijanymi w rodzinie

Cnota jest trwałym usprawnieniem człowieka w czynieniu dobra. Usprawnienie to uzyskuje się poprzez:

(a) powtarzanie,

(b) świadome i dobrowolne spełnianie czynów moralnie dobrych,

(c) moralną przemianę.

Słowo „cnota” – po łacinie „virtus”, gr. „arete”, najtrafniej można przetłumaczyć jako „najlepszość” odnosząc to pojęcie do całego ludzkiego życia i utożsamiając je z dobrocią ludzką.

Cnoty teologalne (teologiczne) to wiara nadzieja i miłość – jednoczą człowieka z Bogiem

Cnoty kardynalne (moralne) to roztropność (mądrość), sprawiedliwość, umiarkowanie i męstwo – od których zależy i na których jakby zawisa  całe nasze życie moralne, ( łać. cardo –zawias)

Cnoty te odkryto i opracowano już w czasach starożytnych, a uzupełniono teorią cnót teologicznych jako  nadających ostateczny sens i uzasadnienie cnót kardynalnych.

Cnoty można rozpatrywać jako przeciwieństwo grzechów głównych.

Pokora – pycha

Szczodrość – chciwość

Czystość – rozwiązłość

Życzliwość – zazdrość

Umiarkowanie – nieumiarkowanie

Łagodność – gniew

Pilność – lenistwo

W tym odcinku rozważymy jak rozwijać

  • szczerość,
  • lojalność,
  • porządek,
  • wielkoduszność,
  • pokorę.

Szczerość (nie mylić z wylewnością, lub bezrefleksyjną spontanicznością)jest cnotą, która pozwala nam pokazać się odpowiedniej osobie i w odpowiednim czasie  – stosownym momencie – takimi jacy jesteśmy. Sprawia, że czujemy się odpowiedzialni wobec Boga za siebie i innych. To cnota wynikająca z praktykowania częstej spowiedzi.

Poniżej konkretne przykłady do praktykowania szczerości przez dzieci

  1. Zachęcać dzieci by mówiły nie tylko dobre, ale i złe rzeczy, które im się przydarzyły wśród przyjaciół , w szkole , na zabawie i w innych okolicznościach.
  2. Zachęcać by robiły podsumowanie dnia – co się im udało, a co wypadło źle.

Zaprzeczeniem szczerości nie jest powściągliwość, lecz kłamstwo!

Lojalność – cnota lojalności każe nam przestrzegać i starać się wykonywać dobrowolnie podjęte zobowiązanie czynienia dobra wobec bliskich – rodziny, przyjaciół przełożonych, instytucji, ojczyzny itp. pomimo trudności wewnętrznych i zewnętrznych. Cnota lojalności jest  powiązana z dobrem – to wierność w dobru.

Kilka przykładów praktykowania tej cnoty.

  1. Uczyć dzieci, by dotrzymywały słowa danego kolegom, rodzeństwu, przyjaciołom kiedy jest trudno spełnić obietnicę. Przestrzegać dzieci by nie brały na siebie zobowiązań w złej sprawie. Słowo dane w złej sprawie nie zobowiązuje.
  2. Niech kibicują swojej drużynie zarówno wtedy gdy wygrywa jak i wtedy gdy przegrywa. Niech potrafią docenić zawodników w porażkach i zwycięstwach.
  3. Wytłumaczyć dzieciom, że lojalność wobec rodziny wymaga by nie opowiadały o jej intymnych sprawach nieodpowiednim osobom, np. rówieśnikom, osobom przypadkowym itp.
  4. Wytłumaczyć dzieciom, że lojalność wymaga , by bronić przyjaciół przed niesprawiedliwymi opiniami, zarzutami i nie rozgłaszać wszystkim ich ewentualnych błędów, wad czy złych nawyków.
  5. Lojalność wobec brata, siostry lub przyjaciela winna być pomocą jemu i dzieciom w stawaniu się lepszym, szlachetniejszym, mądrzejszym, wrażliwszym i pomocnym w razie potrzeby, to wymaga by nie zamazywać i zacierać  złych czynów, bądź je usprawiedliwiać i lekceważyć. To uczy odpowiedzialności za swoje czyny i przestrzega przed  zobowiązaniami  w złej sprawie.

Porządek  – ład. Cnota porządku wymaga posiadania pewnej hierarchii wartości w umyśle i w sercu. Bez hierarchii ważności niemożliwa jest wolność, a porządek staje się sposobem wymuszenia posłuszeństwa (np. więzienie). Hierarchia wartości określa też cele do których, poprzez porządek dążymy. Porządek staje się wtedy ładem w rozwoju intelektualnym, moralnym i twórczym człowieka. Hierarchia wartości miłością najbliższych jest kierowana. Nie wychowamy dziecka przejętego na los dzieci w innych częściach świata, jeśli nie będzie ono darzyło miłością swojego rodzeństwa, rodziców. Oznaczałoby to brak porządku w miłości, gdyż rodzice są najbliższymi i najważniejszymi bliźnimi.

Przykłady praktykowania tej cnoty.

  1. 0d najmłodszych lat należy wprowadzać w serca i umysły dzieci najwyższe racje, które sprawiają, że wiedzą jak się zachować. Najpierw Bóg, potem rodzice i rodzeństwo potem inni ludzie i wśród nich na końcu ja sam. To jest formowanie dojrzałego człowieka i chrześcijanina.
  2. Dzieci powinny dbać o swoje ubranie. Powinny je składać, chować do szafy, a nie rzucać gdzie popadnie. Powinny to robić ze świadomością, że w ten sposób pomagają rodzicom, czy młodszemu rodzeństwu.
  3. Przyzwyczajać je do porządku w swoim pokoju i  w szafie.
  4. Powtarzać, że na pierwszym miejscu powinna być nauka i praca, potem zainteresowania i zabawa. Zaczynać należy od rzeczy najtrudniejszych, a na koniec pozostawić rzeczy łatwiejsze, nie na odwrót.
  5. Nauczyć dzieci, by wieczorem przygotowywały rzeczy(ubranie, książki, zeszyty itp.) na dzień następny, w ten sposób niczego nie zapomną.

Wielkoduszność  – ta cnota nabiera szczególnego znaczenia w stosunku do ludzi chorych i w podeszłym wieku. Dzieci muszą nauczyć się poświęcać część swojego czasu dla dobra innych, którzy tego potrzebują. Wyjaśnić im, że wielkoduszność, wspaniałomyślność czyni je podobnymi do Chrystusa, który szedł dobrze czyniąc.

Praktyczne przykłady

  1. Przyzwyczajać dzieci do tego, by nieustannie dzieliły się zabawkami, książkami, pomagały sobie nawzajem.
  2. Rodzice powinni pomagać dzieciom w odrabianiu lekcji, poświęcając im swój czas również na zabawę i na odpoczynek. Dzieci powinny być kochane i winne o tym wiedzieć, że są kochane, powinny to usłyszeć od rodziców, a nie tylko domyślać się.
  3. Dzieci powinny widzieć jak rodzice pomagają innym ludziom w potrzebie i poświęcają im swój czas.
  4. Rodzice powinni zachować umiar i elastyczność w nakładaniu obowiązków na dzieci. Priorytetem jest rozwijanie w dzieciach solidarności i wzajemnej pomocy, a nie ciasne wykonywanie obowiązków dla samych obowiązków.
  5. Niech oddają część swojego kieszonkowego na potrzeby Kościoła, lub na inne szczytne cele.
  6. Dzieci winny poświęcić swój czas innym, odkładając nawet naukę, czy chwilę zabawy, by poświęcić się innej ważnej sprawie np. pomóc choremu ubrać buty.

Pokora  – cnota pokory polega na świadomości własnych zalet, możliwości i braków, oraz na posługiwaniu się nimi w dobrych celach bez zwracania uwagi na siebie. Pokora jest rodzajem wiedzy o sobie i przyjęciem tej wiedzy jako prawdy. Świadomość własnej godności jest najważniejszym elementem wiedzy u sobie. Godność każdego człowieka jest nienaruszalna i domaga się uszanowania i obrony.  Pokora nie polega na uległości jako bezrefleksyjnemu podporządkowaniu się nawet pod przymusem, czy pomniejszaniu swoich talentów. Pokora zabrania pysznienia się nimi przed innymi dla poklasku, bądź dominacji.

Człowiek pokorny wie, że wszystko co posiada – otrzymał od Boga zarówno w porządku ludzkim jak i nadprzyrodzonym.

Praktyczne przykłady pielęgnowania tej cnoty.

  1. Jeśli jedno z dzieci osiąga lepsze wyniki w nauce, niż jego rodzeństwo nie powinno tego demonstrować wobec innych.
  2. Dobrą lekcją pokory jest uświadamiać dzieciom ich własne ograniczenia i równocześnie doceniać ich dobre strony. Trzeba zawsze podawać realne pozytywy i ograniczenia, tak by dziecko dostrzegało ich faktyczność.
  3. Należy uczyć dzieci, że pokora nie polega na uniżaniu się, ile na tym, by wstrzymywać się od agresji w przypadku upokorzenia i ofiarować to cierpienie Chrystusowi.
  4. Niech dzieci nie zachowują się jak „panicze” i wypełniają wszystkie obowiązki domowe, które im się poleca, choćby nie były zbytnio przyjemne jak np. wyrzucanie śmieci itp.

Odwaga i pokora to jak dwie strony tego samego medalu.

Odwaga to nie tyle przeciwieństwo strachu co akt woli opowiedzenia się po stronie prawdy – również prawdy o sobie, którą trzeba przyjąć w pokorze gdy się ją odkryje.

Za miesiąc następny odcinek 

                                                                                                             Jan Plata.

P.S. Do rozważenia. Jakie są  różnice znaczeniowe pomiędzy takimi pojęciami jak: uległość, podległość, pokora, duma, pycha?

Jakie cnoty pielęgnować w rodzinie – część 1.

 

Nietrzeźwi i bez otrzeźwienia

W Polsce przypada 12,5 litra czystego alkoholu w ciągu roku na osobę powyżej 15.roku życia. Łatwo obliczyć ile to litrów 40% wódki  –  100/100 *12,5 l = 40/100 * X  stąd X = 31,25 litrów. Daje to ponad 62 półlitrówki wódki w ciągu roku wypijane przez statystycznie każdego Polaka powyżej 15.  roku życia.

W odniesieniu do piwa o zawartości 5% alkoholu otrzymujemy 250 litrów piwa na osobę, czyli 500 półlitrowych puszek piwa rocznie. PRZERAŻAJĄCE!

Bez otrzeźwienia rozumu będziemy nadal bezwstydnie robić zakupy (również w niedzielę!) i w obecności dzieci kupować nawet po kilkanaście piw. One na to patrzą i biorą zachowania swoich rodziców za wzór.

Szanowni Rodzice! To wstyd dawać taki przykład własnym dzieciom! Politowania godne zachowanie.

Ilość śmiertelnych wypadków pod wpływem alkoholu sięga u nas kilku tysięcy rocznie. A na stacjach paliw można kupić alkohol o każdej porze dnia i nocy. Stacje paliw to miejsce szczególne dla kierowców. Łatwość zakupu alkoholu w takim punkcie rodzi pytanie o odpowiedzialność moralną właściciela stacji za śmierć i kalectwo tych, którzy alkohol tam kupili. Wszakże stacje paliw, to nie stacje dystrybucji alkoholu.

Bierność samorządów w tej sprawie jest niedopuszczalna. Władze samorządowe określają warunki sprzedaży alkoholu na swoim terenie. Rady miast i gmin w imię odpowiedzialności za ograniczanie plagi alkoholizmu winny podjąć uchwały zakazujące sprzedaży alkoholu w stacjach paliw  . Jednocześnie samorządy wszystkich szczebli jak i prywatni obywatele i różne organizacje  powinny występować do Prezydenta RP i Sejmu o całkowity zakaz sprzedaży alkoholu na stacjach paliw. Otrzeźwienia w tej sprawie na razie nie ma! Niestety!!

Niniejszy artykuł traktuję jako oficjalny apel do Rady Powiatu w Limanowej, jak i Rady Gminy w Tymbarku o podjęcie uchwały, rezolucji, bądź innej formy monitu skierowanej do Sejmu, do naszych parlamentarzystów z prośbą o wprowadzenie zakazu sprzedaży napojów alkoholowych  na stacjach paliw. W zbliżających się wyborach samorządowych ten problem zostanie podniesiony na forum publicznym.

Alkoholizm to problem który żywotnie łączy sprawy lokalne i ogólnopaństwowe, a samorządowcy nie mogą być bierni w tej sprawie. Opieszałość i oportunizm to zaprzeczenie  odpowiedzialności za mechanizmy degradacji społecznej przez alkoholizm. To można zmienić i takie kompetencje są w waszych rekach Szanowni Panowie  Posłowie i Samorządowcy wszystkich szczebli.

Jedną z bardzo istotnych przyczyn alkoholizmu jest łatwość dostępu do alkoholu.  Światowa Organizacja Zdrowia WHO za standard przyjmuje jeden punkt sprzedaży alkoholi wysokoprocentowych na 1000 mieszkańców. U nas jeden punkt sprzedaży wysokoprocentowych alkoholi przypada na około 255mieszkańców. Liczby mówią same za siebie. W Polsce około 1,5mln dzieci pochodzi z rodzin dotkniętych dramatem alkoholizmu. Nie ma znaczenie jaki rodzaj napoju alkoholowego się pije. Jedna puszka 5% piwa to tyle co 62,5cm3 40% wódki.

W Niemczech prawie połowa alkoholików pije tylko piwo. Zaborcy i okupanci nas rozpijali. Oby wśród nas nie znaleźli się tacy, którzy próbę ograniczenia dostępności alkoholu potraktują jako zamach na wolność. To będzie bałamutne hasło!. Nie głosujmy na takich ludzi i nie powierzajmy im żadnych stanowisk we władzach państwowych i samorządowych. Poprzez popieranie zachowań szkodliwych stajemy się – i jesteśmy – współsprawcami zła i współwinnymi wielu nieszczęść. Trzeba to mieć na uwadze i na sumieniu.

Jan Plata

źródło zdjęcia: http://wroclaw.gosc.pl

Zdegenerowane działania.

Platforma Obywatelska i Nowoczesna zachowują się jak rozwydrzona dziatwa szkolna, która schowała kredę nauczycielowi, a potem poleciała ze skargą do dyrektora, że nie używa tablicy – żądając  jego zmiany.

Członkowie tych partii zablokowali możliwość prowadzenia obrad sejmu, a teraz twierdzą, że budżet jest nielegalnie uchwalony i żądają odwołania marszałka sejmu.

Ugrupowania te używają demokracji by szkodzić Polsce, a wmawiają nam że to obrona demokracji!!!. Ich poczynania są jaskrawo widoczne. Nie wolno współuczestniczyć w ich działaniach destrukcyjnych i głosować na takie formacje polityczne. Pewno będą się tłumaczyli, że robią to dla dobra Polski, dla dobra demokracji, obrony państwa prawa, że to walka z faszyzmem itp.-  licząc na nasze otumanienie, złą wolę, głupotę, a potem na głosy w wyborach.

To było by nasze  poparcie warcholstwa psującego dobrą opinię Polski na forum międzynarodowym.

W scenariusz agresywnej destrukcji wpisuje się również aktywność KOD-u.  Kłamią, że demokracja jest zagrożona i również używają demokracji by wywoływać awantury. Na ich demonstracjach widzieliśmy, między innymi, obok siebie: Grzegorza Schetynę, Ryszarda Petru, Stefana Niesiołowskiego, Władysława Kosiniaka Kamysza i Borysa Budkę. Legitymizowali swoją obecnością ewidentne kłamstwo o braku demokracji idąc w marszu razem z byłymi funkcjonariuszami bezpieki.

Donald Tusk zaś podpowiada jak urządzać za granicą szkodliwą dla nas hucpę z budżetem na 2017r. akurat wtedy, gdy Polska stara się o członkostwo w Radzie Bezpieczeństwa ONZ

Patrioci  nie szkodzą Polsce, ani nie stawiają własnych interesów partyjnych ponad dobro narodu i państwa.

Jan Plata

Demokracja jest wartością?

Niejeden z nas po usłyszeniu lub przeczytaniu zdania wypowiedzianego przez W. Churchilla  „demokracja jest najgorszym z możliwych ustrojów, tylko że lepszego nikt jeszcze nie wymyślił” zastanawiał się, jak to jest możliwe, że ludzkość przez kilka tysiącleci nie wypracowała systemu idealnego. Dlaczego tak jest, gdzie leżą tego przyczyny i z jakich przesłanek wypływają i dlaczego w końcu pomimo wielu ułomności i wad demokracja jest jednak tym najlepszym ustrojem

Kolebką demokracji jest kontynent europejski, jednak należy pamiętać, że zarówno w greckich polis jak i rzymskiej republice „demos” wcale nie oznaczał wszystkich. Obywatele (wolni i tylko mężczyźni) wybierali swoich reprezentantów jednak później wsiadali do lektyk niesionych przez niewolników pozbawionych praw i nikogo to nie dziwiło.

Platona i Arystotelesa uważa się za ojców demokracji, pomimo tego, że obydwaj byli jej krytykami. Platon twierdził, że demokracja oznacza rządy ciemnego tłumu, który nie kieruje się wiedzą niezbędną do tworzenia sprawnie funkcjonującego państwa lecz zmiennymi kaprysami. Arystoteles uważał demokrację za zwyrodniałą formę państwa przeciwstawną – politei – „rządom najlepszych obywateli ku ogólnemu pożytkowi”. Zarówno Platon jak i Arystoteles byli przeciwni oddania władzy w ręce obywateli (chociaż i tak wybranych jednak nie dysponujących fachową wiedzą i mądrością) ponieważ nieuchronnie prowadziło to w konsekwencji do upadku państwa.

W XX wieku demokracja stała się tak popularna ( w krajach cywilizacji grecko-łacińskiej),  jak motoryzacja czy elektryczność , jednak należy pamiętać, że ofiar motoryzacji i elektryczności w tym samym czasie było zdecydowanie mniej niż niewłaściwego używania demokracji.

Niektórzy uważali, że demokrację należy umocnić prawami podstawowymi jednak nie potrafiono ustalić owych podstaw. Jedni uważali, że musi nim być obywatel inni, że istnieją prawa wyższe, których ani większość ani mniejszość nie może łamać. W pierwszym przypadku może się okazać, że będziemy zakładnikami różnych mniejszości, które niejednokrotnie nie mając nic wspólnego z wyznacznikami etyki i moralności będą twierdzić, że mają do tego prawo. W drugim też możemy mieć trudność aby w sposób nie budzący zastrzeżeń ustalić te właśnie prawa wyższe, bowiem w zależności od kultury, religii czy ogólnie mówiąc światopoglądu mogą mieć one różny wymiar.

Założenia współczesnej demokracji opierają się na wartościach, które są fundamentem naszej cywilizacji, jednak nie wszyscy  wartości te tak samo interpretują. Samo pojęcie „interpretacja” jest w odniesieniu do założeń (wartości) już niewłaściwe, ponieważ nie mogą być one wynikiem subiektywnych odczuć, powinny mieć one wartość niezmienną, absolutną. Prawdziwe zrozumienie zasad demokracji wiąże się z umiejętnością jednoznacznego rozróżniania pojęć wypływających ze stosunków społecznych, zależności człowieka od drugiego, umiejętności współuczestniczenia w tworzeniu wspólnego dobra czyli zasadami którymi powinna cechować się demokracja.

Rozważmy czym jest demokracja, lecz nie od strony etymologicznej lecz aksjologiczno – deontologicznej.

Pojęcie demokracji w takim układzie sprowadzić powinniśmy do właściwego rozumienia podstawowych wartości, które są wyznacznikami cywilizacji.

Demokracja powinna wynikać z mądrości ludzi doświadczonych  i umiejętności rozróżniania dobra od zła.  Lecz czym jest mądrość, co to jest dobro, a czym jest zło.

Według Demokryta „ Sztuka lekarska leczy choroby ciała, mądrość zaś uwalnia od namiętności duszę”. Życie mądre wiąże się z umiejętnością równoważenia obecnego i przyszłego szczęścia i nieszczęścia Mądrość to posiadana wiedza naukowa oraz roztropność i rozsądek poparty dużym doświadczeniem życiowym. Roztropności  i rozsądku nie można się nauczyć z książek; jest to umiejętność, która może być nabyta, jedynie dzięki osobistym wysiłkom, doświadczeniom i dokonywanym wyborom. Kierując się sprawiedliwością i rozumem. To umiejętność  właściwego działania poprzez umiejętność dokonywania właściwych wyborów i odnajdywanie „złotego środka”.

[Czytaj więcej…]